Avalon » Publicystyka » Artykuł

The Nifty Fifty Initiative #41

Można by pomyśleć, że numer 41. będzie stwarzał podobny problem, co zeszłotygodniowy #26, prawda? Nic bardziej mylnego – pomysły na to wydanie Nifty Fifty były jednymi z pierwszych. Co więcej, oba związane są z grupą nadludzi, do której Avalon ma największy sentyment. Właśnie tak, dzisiejszy odcinek jest w całości poświęcony mutantom Marvela.
Można by pomyśleć, że numer 41. będzie stwarzał podobny problem, co zeszłotygodniowy #26, prawda? Nic bardziej mylnego – pomysły na to wydanie Nifty Fifty były jednymi z pierwszych. Co więcej, oba związane są z grupą nadludzi, do której Avalon ma największy sentyment. Właśnie tak, dzisiejszy odcinek jest w całości poświęcony mutantom Marvela.

nifty41xm_small.jpg

Zacznijmy od końca, dobrze? Konkretnie rzecz biorąc – od końca wszechświata takiego, jakim go znamy. Napisany przez Fabiana Niciezę i zilustrowany przez Andy'ego Kuberta oraz Rona Garneya X-Men #41 to konkluzja krótkiego crossovera "Legion Quest", w którym syn Xaviera cofa się w czasie, żeby zabić Magneto. Podczas gdy grupa X-Men (Storm, Iceman, Psylocke i Bishop) rusza za nim, reszta skupia się na teraźniejszości, która wcale nie wygląda tak różowo – w związku z wydarzeniami wywołanymi przez Legiona kryształ M'Kraan postanowił pochłonąć cały wszechświat. I gdy mutanci obserwują postępującą falę "krystalizacji", wiedzą, że ich przyjaciele w przeszłości polegli.
Tymczasem (o ile można w takim przypadku użyć tego słowa) dwadzieścia lat temu w mieście Haifa trwa walka Davida z Magnusem. Mimo interwencji X-Men, synowi Xaviera udaje się powalić Magneto i szykuje się on do ostatecznego ciosu, gdy Charles zasłania swego przyjaciela i ginie zamiast niego. Gdy cała ich przeszłość zostaje wymazana, X-Men i Legion znikają - poza Bishopem, który już i tak jest anomalią czasową - pozostawiając Magnusa z umierającym Charlesem w rękach.
A w teraźniejszości fala krystalizacji dociera do Ziemi, pochłaniając wszystko i wszystkich. Sen zginął i już nic nigdy nie będzie takie samo – oto bowiem nastał Czas Apocalypse'a.

nifty41_ux_small.jpg

Drugi komiks, zaproponowany przez Ozza, jest równie optymistyczny. Ultimate X-Men #41 - bo o nim mowa – to druga część historii "New Mutants" autorstwa Briana Bendisa i Davida Fincha i przedstawia losy, no cóż, nowego mutanta. Nienazwanego z imienia chłopaka, który wydziela trujące/żrące toksyny i zabija wszystko w pobliżu (taki XXXTREME Wither z New X-Men). Jako, że niechcący zabił połowę swojego miasteczka, Logan udaje się do niego, by załatwić sprawę. Ostatecznie. Po typowo bendisowej rozmowie między mutantami, Wolvie w końcu off-panelowo go sniktuje, podczas gdy jeszcze bardziej off-panelowo reszta informuje media, że winę ponosi wyciek radioaktywnych substancji. I wszyscy są zadowoleni – poza Ultimate Witherem i dwustu sześćdziesięcioma pięcioma jego współmieszkańcami.

Jeśli chodzi o inne czterdziestki jedynki... W Amazing Spider-Man #41 po raz pierwszy pojawił się Rhino, który przez następne kilka(naście?) lat był jednak czymś więcej, niż breloczkiem czy półoficjalnym side-kickiem Punishera. New X-Men #41 to koniec świetnego "Quest for Magik", historii, która bezpośrednio doprowadziła do X-Infernus, a pośrednio zapewne do niesławnego "Unholy War".

Jakieś inne pomysły? Podzielcie się z nimi na naszym forum. A jak już tam będziecie, to możecie zaprezentować swoje propozycje dla numeru trzeciego.

S_O
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.