Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja DVD: Kolekcja Marvel "Fantastic Four" Sezon 1

Media Service wprowadza na nasz rynek kreskówki bazujące na komiksach Marvela. Idea zacna i nie mogłem przegapić okazji żeby dopaść w swoje ręce te animowane przygody, do których pewnie wielu z nas ma sentyment. Z ochotą zgłosiłem się do recenzji pierwszego sezonu Fantastic Four. Więc jak prezentuje sie debiutanckie wydanie tej jeszcze świeżej kolekcji?
On an outer space adventure, they got hit by cosmic rays. And the four were changed forever, in some most fantastic ways. No need to fear, they're here, Just call the four! Fantastic Four! Reed Richards is elastic, Sue can fad from site. Johnny is the Human Torch, The Thing just loves to fight. Call the four! Fantastic Four! Fantastic Four!

Media Service wprowadza na nasz rynek kreskówki bazujące na komiksach Marvela. Idea zacna i nie mogłem przegapić okazji żeby dopaść w swoje ręce te animowane przygody, do których pewnie wielu z nas ma sentyment. Z ochotą zgłosiłem się do recenzji pierwszego sezonu Fantastic Four. Więc jak prezentuje sie debiutanckie wydanie tej jeszcze świeżej kolekcji?

ffdvd1small.jpg

Pudełko, czyli to, co widać od razu
Samym pudełkiem byłem mile zaskoczony. Duże, solidne. Całkiem gustownie prezentuje się na półce [jedno ze zdjęć daje porównanie z innymi pudełkami dostępnymi na rynku, takimi jak metalowe pudełko kolekcjonerskie, podwójny box, normalny, metalbox, stare tekturowe, QDVD i slim. Niestety w tym wypadku nie operuję fachową terminologią :)]. Miłym akcentem jest też rysunek z okładki autorstwa Sebastiana "Sebana" Cichonia, który całkiem nieźle poradził sobie z uchwyceniem pierwszej rodziny Marvela. Całość doprawiona niebieskimi motywami, które kojarzą się z Fantastic Four i logami Jetixa i Marvela. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że napisy "Kolekcja Marvel" i "Sezon 1" są wykonane za pomocą czcionki z filmowego Spider-Mana.

ffdvd2small.jpg ffdvd5small.jpg

Tył pudełka prezentuje sie lepiej niż we wcześniej recenzowanym przez Hotaru "Hulku". Nie ma problemów z justowaniem, a ramka z odcinkami jest dobrze wymierzona. Oczywiście można by to wszystko napisać ciekawszą czcionką, ale jak na pierwsze wydanie nie jest źle i drobne błędy można jeszcze poprawić w przyszłych wydaniach. Screeny są dobrze dobrane i mamy wszystkie podstawowe informacje o wydaniu. Zapomniałbym wspomnieć - podziękowania dla wydawcy za zachowanie oryginalnej nazwy, bez bawienia sie w "Fantastyczne Czwórki".

ffdvd3small.jpg ffdvd4small.jpg

Po otwarciu pudełka widzimy dwie płytki z rysunkiem znajdującym się na okładce i plakat z bohaterami Marvela. Całkiem miły akcent, którego się nie spodziewałem.

Odpalamy!
Oczywiście, jak zawsze trzeba przejść przez parę reklam. Na szczęście są to tylko loga producentów więc nie natkniemy sie na żadnego Artura Żmijewskiego reklamującego wodę źródlaną. Mamy też dłuższą reklamówkę seriali z Jetix, jednak można ją bez problemu przyspieszyć. Kilka chwil po tym przed naszymi oczyma pojawia się schludnie zaprojektowane menu. Wszystkie przyciski są przejrzyste i bez problemu po nim manewrujemy. Obok widnieje również animowany obrazek znany z okładki, a w tle leci opening serialu i melodia. Na drugiej płycie w odtwarzaczu pojawiają się zgrzyty z przeskakiwaniem i utrudnionym cofaniem do menu, ale nie przeszkadza to w przyjemności z eksploracji płyty i jest do poprawienia w kolejnych edycjach.

ffdvd7small.jpg ffdvd8small.jpg ffdvd9small.jpg

Co tam jeszcze dostajemy?
Dodatków jest niewiele. Mamy krótkie wstępy do wybranych odcinków i jeden dłuższy wywiad związany z Fantastic Four - całość w wykonaniu Stana Lee. Samo opowiadanie o powstaniu Fantastycznych jest ciekawe, szczególnie, że mówi o nich sam twórca. Wszystko to okraszone jest dobrym głosem lektora. Mamy również zapowiedzi Hulka, Spider-Mana i Iron Mana, w których brakuje mi jednak jakichś tekstów zachęcających do kupna i jest to momentami zbyt chaotyczne. W tym wydaniu, inaczej niż przy okazji "Hulka", nie mamy starej kreskówki z FF, ponieważ takiej... po prostu nie było. Tzn. była, ale nie wyszła ze stajni Marvela, ponieważ prawa posiadała wytwórnia Hanna-Barbera, która produkowała serial na własna rękę.

ffdvd10small.jpg


Mówią po naszemu!
Muszę się przyczepić do nazewnictwa odcinków z tyłu okładki, które są po prostu najeżone błędami. Padłem widząc tytuł "Zbliża się Łódź Podwodna”, gdy oryginalny tytuł to "Here Comes the Sub-Mariner". Inne kwiatki to "Inwazja Skroli" i "Maska doktora Doom'a". Chciałem juz rzucać gromy w stronę wydawcy, gdy po obejrzeniu kilku odcinków zobaczyłem, że takie tytuły dostali od Jetix. W przyszłych wydaniach powinno to zostać zmienione. Sama warstwa dźwiękowa była mi już znana, gdyż oglądałem kiedyś serial na Fox Kids (obecnie Jetix). Głosy są dobrane bardzo dobrze. Reed mówi jak podchodzący pod czterdziestkę naukowiec, Sue ma miły, kobiecy głos, Johnny wpasowuje się w rolę młodzieńca (głos podkłada Jacek Kopczyński, którego kojarzy chyba każdy), a Thing, który moim zdaniem jest najlepiej dobrany, mówi głosem niskim, pasującym do postaci. Aktor dubingujący (Jacek Mikołajczak) zmienił nawet tonację, gdy nastąpiła przemiana Bena Grimma, co też zasługuje na uznanie. Całości słucha się przyjemnie i tylko czasami trafiają się chybione decyzje, jak np. Doctor Doom, który mówi głosem... Kulfona ;)
Strasznie irytującą rzeczą jest brak oryginalnej wersji jezykowej. Polska jest dobra, mimo to chciałoby sie posłuchać jak całość brzmiała po angielsku. Na szczęście jest duża szansa, że już w następnych wydaniach pojawią się wersje oryginalne. Miło, że Media Service tak szybko działa w tej sprawie. Mamy również przetłumaczone nazwy własne jak Pan Fantastyczny czy Ludzka Pochodnia. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Na przestrzeni lat jednak słyszeliśmy już te nazwy tyle razy, że nie powinny one szczególnie denerwować. Całość tłumaczenia wychodzi jednak na plus.

ffdvd6small.jpg ffdvd11small.jpg ffdvd12small.jpg

Co jednak z samym serialem?
Serial uważany jest do dzisiaj przez wielu za naiwny. Niektórzy chyba nie zdają sobie sprawy, że jest to bardzo dokładna adaptacja komiksów Stana Lee i Jacka Kirby'ego. Nawet niektóre teksty są żywcem przeniesione z kart komiksu więc mogą czasami bawić swoja prostotą. Jeżeli jednak znamy historię wielkich Marvela, to będziemy się świetnie bawić przypominając sobie kolejne smaczki, jakie się pojawiają. Jest to również idealny tytuł dla młodszych, ze względu na niewielką ilość przemocy i pogodniejszy klimat niż w Spider-Manie czy Hulku. Jeżeli chcecie przekonać kogoś młodszego do świata Marvela, zaproponujcie mu tę kolekcję, powinien sie dobrze bawić. Cieszy też duża liczba występów gościnnych i przedstawienie galerii wrogów Czwórki. Pojawiają się Namor, Blaastar, Doctor Doom, Silver Surfer, Terrax, Firelord, Galactus, Mole Man i inni. Zwiedzimy również najważniejsze miejsca związane z zespołem, jak Atlantis czy Negative Zone. Animacja stoi na niezłym poziomie, chociaż czasami zdarzają się przekłamania w grafice czy problemy z proporcjami, co akurat jest stałym elementem kreskówek Marvela z lat '90. Najważniejsze jednak, że głównych bohaterów można z miejsca polubić, oraz że dobrze przedstawiono występujące między nimi różnice w zachowaniu.

ffdvd13small.jpg ffdvd14small.jpg

Całość jest okraszona humorem sytuacyjnym, najczęściej związanym z kłótniami Bena i Johnny'ego. Nie jest to może humor najwyższych lotów, ale takie już ich kontakty. Za to naprawdę zabawnym elementem jest właścicielka Baxter Building i jej ciągłe walki z lokatorami.
Pierwszy sezon to przyjemna podróż przez pierwsze komiksy tworzone przez duet Lee/Kirby. Warto zapoznać sie z nim, szczególnie, że seria zmienia ton w drugim sezonie, gdzie zaczyna czerpać również z komiksów Johna Byrne'a. Wtedy też robi się z tego bardzo dobry serial, który do tej pory jest jedną z moich ulubionych adaptacji. Na to jednak jeszcze troche poczekamy.

ffdvd15small.jpg ffdvd16small.jpg


Podsumowanie
Nie mam się do czego szczególnie przyczepić, ponieważ całość po prostu mi sie podobała i poczułem się znowu jak dzieciak oglądając przygody Czwórki. Jak już w swoim tekście wspomniał Hotaru, najważniejsze, aby Media Service poprawiło tych parę wspomnianych wcześniej błędów, a będziemy mieli naprawdę fajną kolekcję. Szczególnie, że już za miesiąc pojawiają się X-Men, Iron Man i Silver Surfer. Zapraszam na stronę www.marveldvd.pl i do sklepów, bo tak przyjemne wydanie seriali Marvela w naszym kraju to gratka dla każdego fana, szczególnie, że jakość dobra i cena w normie.

Gamart

Tytuł: Kolekcja Marvel "Fantastic Four" Sezon 1 ("Fantastic Four" season 1)
Czas trwania: 286 min
Premiera: 2008-08-22 Polska
Dystrybucja: Media Service
Dźwięk: polski (stereo, dubbing)
Gatunek: animacja
Napisy: brak
Dodatki: Zwiastuny pozostałych tytułów z kolekcji, wypowiedzi Stana Lee
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.