Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja filmu "The Incredible Hulk" - T.Ch

RECENZJA FILMU THE INCREDIBLE HULK

Marvel przedstawia nam kolejne po Iron Manie dzieło własnej produkcji. Pomysł ekranizacji samemu swych komiksów znowu okazuje się być bardzo dobrym posunięciem. "The Incredible Hulk" to film oparty na historii o tym samym tytule, stworzonej przez Stana Lee i Jacka Kirby’ego w 1962 roku.
Reżyserem filmu tym razem jest Louis Leterrier. Nie jest to kontynuacja ekranizacji z 2003r. (The Hulk), a zupełnie nowa historia.

W rolę Bruce’a Bannera wcielił się rewelacyjny Edward Norton (The Illusionist). Wielką miłość Bannera - Betty Ross - zagrała Liv Tyler (Armagedon, Lord of the Rings). W dalszej obsadzie zobaczymy Tima Rotha jako Emila Blonsky'ego, ambitnego i zazdroszczącego Hulkowi siły komandosa, oraz Williama Hurta wcielającego się w rolę generała Thaddeusa Rossa.

Banner od samego początku filmu ma w sobie Hulka. Krótki wstęp przedstawia nam ogólny zarys historii i okoliczności z laboratorium, w wyniku których dochodzi do przeobrażenia. Jednak mamy tutaj małe różnice. Nie chodzi o bombardowanie promieniami gamma, a o badania nad serum super żołnierza. Wojsko uważa Hulka za swoją własność, więc planuje zrobić z niego broń. Fabuła ma przez to schemat ciągłej ucieczki. Jednak nie brakuje dramatyzmu postaci Bruce’a. Trening w celu opanowania swych emocji, aby nie pozwolić do przebudzenia się Hulka. Ból po rozstaniu z ukochaną i obawa przed niebezpieczeństwem, na które są narażeni wszyscy wokół niego. Nie wiedząc, komu może zaufać, ukrywa się w Ameryce Południowej. Sytuacja jednak się komplikuje, gdy generał Ross, ojciec Betty, lokalizuje Bannera. Obłęd w schwytaniu Hulka i zdobycia jego mocy doprowadza do powstania jeszcze większego zagrożenia.

Edward Norton idealnie wcielił się w swoją rolę. Jako mistrz okazywania emocji nie miał tu żadnych problemów. Co więcej, tym razem nawet popracował nad rzeźbą mięśni, aby lepiej się wcielić w Bannera. Liv Tyler ma już pokaźne doświadczenie w rolach tęskniącej kobiety. Nie dziwi więc nas jej chwytające za serce odegranie Betty. William Hurt świetnie pasuje do roli doświadczonego wojskowego stawiającego sukces militarny ponad więzi rodzinne. Tim Roth świetnie wprowadził kontrast do scen walki z "nieludzkim" Hulkiem. Samo niszczenie maszyn wojskowych i budynków to jednak za mało, aby mogły powstać dobre sceny akcji.

Co do wyglądu Hulka, to jest on znacznie lepszy, niż w poprzedniej ekranizacji. Wykonano kawał dobrej roboty przy pracy nad mimiką twarzy. Widać, że gdzieś wewnątrz potwora czai się człowiek. Najbardziej mnie zaskoczyła scena przemiany w Hulka, nie spodziewałem się tak drobiazgowej animacji. Co do reszty efektów specjalnych, to są one na bardzo solidnym poziomie. Szczególnie dewastacja miasta dała grafikom szerokie pole do popisu.

Film jest bardzo czytelny i przejrzysty nawet dla tych, którzy nie czytali komiksów. Chociaż znawcy serii znajdą kilka smaczków dla siebie. Nie wpływają one na fabułę, więc nie musicie się martwić, że czegoś nie zrozumiecie. The Incredible Hulk to kolejny krok po Iron Manie do ekranizacji universum marvela w bardzo profesjonalny i, co ważniejsze, rzetelny sposób. Fani na pewno nie będą zawiedzeni, a cała reszta może spokojnie liczyć na dobre kino akcji.

Autor: T.Ch
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.