Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja książki - Avengers: Wszyscy chcą rządzić światem

Chociaż zazwyczaj do książek Marvela wydawanych przez wydawnictwo Insignis podchodzę raczej z optymizmem, w tym wypadku było inaczej. Jakoś nie pasowało mi wyraźne odejście od dotychczasowej linii wydawania książek na podstawie komiksów (mamy tutaj bowiem do czynienia z zupełnie osobną historią) oraz dziwny zbieg wydania książki z premierą gry. Okładka zdawała się też nawiązywać do filmowego składu Avengers, co dodatkowo nie budziło moich pozytywnych odczuć (nie lubię tego typu odtwórstwa). Po lekturze kilku pierwszych rozdziałów moje podejście się zmieniło. Po lekturze całej książki mogę powiedzieć więcej - całkowicie nie miałem racji.

Pierwszy sygnał alarmowy, że moje wstępne odczucia są błędne to osoba autora. Dan Abnett jest postacią znaną i szanowaną w świecie popkultury (chodzi tutaj bowiem nie tylko o komiksy). Chociaż pisarz ten wielokrotnie pokazywał, że doskonale radzi sobie z pisaniem komiksów, jeszcze więcej ma do zaoferowania na gruncie książek fantasy i ma bardzo duży wkład w uniwersum Warhammera oraz Warhammera 40 000. Książka napisana przez tego autora, przedstawiająca ulubionych bohaterów, ma po prostu bardzo małe szanse na niepowodzenie. 

Abnett dobrze rozplanował fabułę, ale przede wszystkim dobrał odpowiedni sposób jej prowadzenia. Przez większość książki nasi bohaterowie nie wchodzą w interakcję. Na ziemi wybucha kilka zagrożeń, które opanować starają się poszczególni członkowie Avengers. W pierwszej chwili nie uważałem tego za dobry pomysł, bo w istocie sprowadzałoby się to do tego, że książka stanowi coś w rodzaju zbioru opowiadań, które łączy jeden wątek. Okazało się jednak, że Abnett wyciągną potencjał, który ma jego fabuła i doskonale to opisał. Dzięki przemyślanej fabule nie tylko poszczególne wątki nie wydają się banalne, ale przede wszystkim stanowią dobre rozwiązanie (zresztą często stosowane także przez innych autorów). Gdyby Abnett chciał opisać przygodę Avengers działających wspólnie, na kartach książki zwyczajnie… zrobiłoby się tłoczno. Jako czytelnik musielibyśmy oglądać masę interakcji zgromadzonych w dosyć krótkich rozdziałach (przedłużenie rozdziałów też wpływałoby na fabułę negatywnie). Po prostu czytałoby się to źle. A tak - jest w porządku. 

Wątki poszczególnych herosów łączy jedna wspólna intryga. Szczerze mówiąc, trochę zastanawiałem się kto będzie stał za całym tym zamieszaniem. Kiedy już karty zostały odkryte, stwierdziłem, że spokojnie można było domyśleć się wcześniej tego rozwiązania fabularnego. Tak czy inaczej, uważam, że wątki połączone są zgrabnie, chociaż dosyć klasycznie. 

Nie mniej cieszy mnie dobór złoczyńców w tej książce. Praktycznie każdy Mściciel musi zmierzyć się ze „swoim” wrogiem. A jeżeli nie stricte „swoim” to w jakimś stopniu mu odpowiadającym. W moim odczuciu nie jest to pójście na skróty (bo przecież ciekawie oglądało by się np. potyczkę Hulka z Green Goblinem), bo z zadania autor wywiązuje się całkiem dobrze. Gdyby było to poprowadzone bez pomysłu, miałbym pewnie inne zdanie. Na pewno na uwagę zasługuje też fakt, że złoczyńcy ci są postaciami z krwi i kości (chociaż w niektórych wypadkach to za dużo powiedziane). Nie mamy tu do czynienia z wrogiem, który będzie złowrogo śmiał się i mówił o sobie w trzeciej osobie (niczym „klasyczna wersja” Doctora Dooma), a postaciami, które mają własne interesy, a przede wszystkim bagaż doświadczeń. Dobór jest na tyle dobry, że czytelnik naprawdę czuje wagę problemu.

Na koniec powiem coś o samych bohaterów. Ci są… po prostu ciekawi. Pewnie macie jakieś wyobrażenie o Avengers z komiksów i filmów. Ci przedstawieni w książce nie są ani jednymi, ani drugimi. Tak czy inaczej, ogląda się ich bardzo przyjemnie, zwłaszcza kiedy „uczymy się” ich prawdziwych charakterów. Nie jestem w stanie wskazać bohatera, który najbardziej mnie urzekł, jednak na plus zasługuje tutaj wątek Bruce'a Bannera, tak często niedocenianego w dziełach tego typu.

Podsumowując, to mocna, porywająca książka. Zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że najlepsza, która ukazała się w Polsce w tej serii. Jeżeli nie czytaliście jeszcze żadnych książek Marvela, zdecydowanie polecam, bo próg wejścia jest naprawdę niski (jedynym brakiem, który możecie odczuwać w takim wypadku to brak znajomości niektórych złoczyńców, ale ich sobie szybko wygooglujecie). Jakbym miał wolne parędziesiąt złotych i chciałbym przeczytać jakąś lekką książkę - nawet bym się nie zastanawiał. 

Krzysiek "sobb" Sobieraj

Avengers: Wszyscy chcą rządzić światem
Autor: Dan Abnett
Przekład: Tomasz Macios
Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
Format: 140x210 mm
Cena z okładki: 39,99 zł
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.