Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Mercy tom 1 Dama, mróz i diabeł

Wydawnictwo Non Stop Comics postanowił sięgnąć po kolejny komiks autorstwa Mirki Andolfo, która to artystka w ostatnim czasie zyskała szerszy rozgłos dzięki swoim autorskim pracom. Jej kolejne serie są publikowane nie tylko w Polsce, ale i w Stanach nakładem Image Comics. Przyznam, że jej "Wbrew Naturze" nie przypadło mi do gustu, stąd do kolejnego  tytułu na naszym rynku podchodziłem bez większego entuzjazmu. Czy mimo to dałem się zaskoczyć pozytywnie?

To, co z pewnością jest siłą komiksów Andolfo, to jej rysunki. Zdecydowanie przykuwają oko i widać ogromny warsztat Włoszki. Tym bardziej, że w swojej poprzedniej pozycji prezentowała antropomorfnicznych bohaterów, tutaj już mamy doczynienia z ludźmi. Andolfo dobrze teżodnajduje się w klimatach horroru i potrafi odpowiednio budować napięcie swoimi kadrami, jak i nawet nieco przerazić. "Mercy" to bowiem historia, którą można umieścić w ramach gotyckiego horroru. Przenosimy się do XIX wiecznego miasteczka, które kilka lat wcześniej doświadczyło ogromnej tragedii. Przybycie do miasteczka Lady Hellaine zwiastuje powrót kłopotów do miasteczka i sporo problemów dla jego mieszkańców.

Część wydarzeń w komiksie śledzimy właśnie z perspektywy Lady Hellaine, która przybywa do Woodsburg wraz ze swoim towarzyszem. Czytelnik od początku wie, że za tymi postaciami kryje się coś złego. Z drugiej strony mamy perspektywę pewnej indiańskiej sieroty, której brakuje bliskości matki. Oczami dziewczyny poznajemy niektórych z mieszkańców, których losy przecinają się także  z losami Lady Hellaine. Dwójka bohaterek także skrzyżuje swoje drogi w kulminacyjnym, pełnym emocji finale albumu, jednak to zaledwie początek tej historii i końcówka komiksu każe nam czekać na kolejny tom.

Andolfo nie jest jeszcze tak wprawną scenarzystką jak rysowniczką i widać w jej scenariuszu sporo schematyczności i niewiele oryginalności. To, co ciekawe w historii, artystka nie potrafi odpowiednio wyeksponować na pierwszym planie, przez co końcówka albumu pozostawia nas ze sporym niedosytem, nie tylko dlatego, że do zaledwie pierwszy tom historii. Szkoda, że nie otrzymaliśmy całości opowieści w jednym tomie, być może wrażenia byłyby nieco lepsze. Pierwszy tom to zaledwie podstawa całej fabuły, zarysowanie klimatu historii i możliwość poznania głównych bohaterów opowieści. Finałowa scena jest mocna, ale nie na tyle, by ocena całości nieco się polepszyła. Daje jednak nadzieję na lepszy dalszy ciąg.

"Mercy" na pewno zaciekawiło mnie dużo bardziej swym pierwszym tomem niż miało to miejsce w przypadku "Wbrew Naturze". Fani poprzednich komiksów Andolfo pewnie i tym się nie zawiodą, a kto nie przekonał się do jej stylu, pewnie i tutaj nie znajdzie nic dla siebie, chyba że ciekaw jest gotyckiego horroru, jaki tutaj artystka szykuje. Nie jest to na pewno najlepszy komiks wydany w 2020 roku przez Non Stop Comics, ale trzeba przyznać, że konkurencję w ich ofercie miał całkiem sporą.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Mercy tom 1 Dama, mróz i diabeł
scenariusz i rysunki: Mirka Andolfo
tłumaczenie: Jacek Drewnowski
liczba stron: 64
cena z okładki: 44,90 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.