Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Astonishing X-Men tom 2 Człowiek zwany X

Po udanym pierwszym tomie Astonishing X-Men nadszedł czas na kontynuację tej przygody. Poprzedni komiks pozostawił nas w miejscu niepewności. Powrót Charles’a Xaviera nie niesie ze sobą, wbrew intuicyjnym przeczuciom, radości, ale sporo pytań. Posiadają je nie tylko członkowie X-Men będący bohaterami tomu, ale także czytelnik. Czy kolejna część rozwiązuje te wątpliwości? 

Astonishing X-Men. Człowiek zwany X to przede wszystkim kontynuacja przygód opisanych w poprzedniej części. Charles Soule rozpoczyna kolejny numer w momencie, w którym skończył poprzedni. Zastajemy więc świat zaraz po olbrzymim ataku Farouka. Okazuje się jednak, że nie stanowił on jedynego zagrożenia, które przyszło z wymiaru astralnego. Przy okazji wydarzeń z poprzedniego tomu, na Ziemię przedostał się także Proteus - energetyczny stwór, który żywi się energią ludzi. X-Men muszą stawić mu czoła, mimo że są wyraźnie zmęczeni po poprzedniej potyczce, a także są niepewni co do tego, czy człowiek zwany X to naprawdę Charles Xavier, czy może ktoś zupełnie inny.

Muszę przyznać, że wątek zagrożenia ze strony Proteusa nie jest specjalnie porywający. Ot, jest to kolejna potyczka rozwleczona na kilka numerów. Zagrożenie jest duże, toteż bohaterowie będą musieli wypróbować kilka możliwości rozwiązania problemu. Ponadto z uwagi na duże napięcie, w drużynie pojawią się różne wizje wyjścia z sytuacji. Tak czy inaczej, Proteus jako przeciwnik zupełnie się nie wyróżnia. Umówmy się, zagrożeń na skalę światową w komiksach jest od groma, dlatego kolejna nie powinna robić na nikim większego wrażenia.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku pozycji X. Jako czytelnik miałem w stosunku do niego bardzo dużo podejrzliwości. Opisany w poprzednim tomie powrót Xaviera był… zbyt prosty. Jednocześnie wymagał sporego poświęcenia. Jakkolwiek Charles Xavier nie był, wbrew temu jak jest opisywany, postacią krystaliczną, ale zapłacenie takiej ceny za powrót do świata żywych nie pasuje mi do niego. Podobnie nie pasuje to innym X-Men, co jest tutaj całkowicie zrozumiałe. Bohaterowie za plecami mają ciągle pytanie- czy X to Xavier, czy może ktoś kto się pod niego podszywa? Jeżeli jest to Xavier to czy to ta sama postać którą pamiętają, czy może czas spędzony w wymiarze astralnym wpłynął tak bardzo na niego, że nie jest już tym, kim był kiedyś. A może to zupełnie nowa postać, która zawiera w sobie elementy Xaviera, lecz nim nie jest? Pytań jest dużo. Komiks częściowo na nie odpowiada, jednak moja podejrzliwość była na tyle duża, że nawet po lekturze całego tomu nie byłem do odpowiedzi przekonany.

Tak czy inaczej ten wątek jest bardzo dobrze poprowadzony. W obliczu dosyć średniej warstwy fabularnej związanej z przeciwnikiem, kolejne karty komiksu przewracałem z zapartym tchem właśnie po to, by dowiedzieć się co stanie się dalej z tożsamością Xaviera. Myślę, że pod tym względem, komiks daje sobie radę wzorcowo.

To, że w większej części tej recenzji skupiłem się na tytułowym bohaterze, nie umniejsza temu, że inne postaci także mają tutaj swoje pięć minut. Myślę, że fani Wolverine’a, Gambita czy innych członków X-Men nie powinni się zawieść tą lekturą. 

Komiks muszę ocenić pozytywnie. Trzyma w napięciu mimo wyraźnej obojętności, którą miałem w stosunku do Proteusa. Na końcu mamy mały plot twist, co jest dodatkowym plusem (chociaż nie jakimś monstrualnym). Rysunki też dają radę, chociaż muszę zaznaczyć, że zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu te, których autorem był Phil Noto, zaś najmniej końcowe, autorstwa Gerardo Sandovala. Niezależnie od tego, komiks przez większość czasu wygląda dobrze, a czyta się go jeszcze lepiej. Zdecydowanie polecam. 

Krzysiek "Sobb" Sobieraj
Astonishing X-Men tom 2 Człowiek zwany X
Scenariusz: Charles Soule
Rysunki: Phil Noto, Ron Garney, Gerardo Sandoval, ACO, Matteo Buffagni, Paulo Siqueira
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Liczba stron: 136
Cena z okładki: 39,99 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.