Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Kapitan Ameryka tom 3 Śmierć Kapitana Ameryki

„Wojna Domowa” to jeden z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych eventów w historii komiksów Domu Pomysłów. Wydarzenia, które miały miejsce na jego kartach odbijały się szerokim echem nie tylko wśród fanów, poruszając podówczas ogólnokrajowe media, a to za sprawą zaskakującego finału. Wieczorne wydanie wiadomości informowało z przejęciem o śmierci Kapitana Ameryki. Choć większość z was zapewne miała przyjemność zapoznać się już z wspomnianym eventem, w wasze ręce od niedawna może trafić, dzięki wydawnictwu Egmont, komiks dopełniający całości obrazu w postaci właśnie „Śmierci Kapitana Ameryki”.

Ed Brubaker przyzwyczaił nas do nieszablonowych komiksów superbohaterskich, nadając im szpiegowskiego wyrazu i stylistyki noir. Pisarz genialnie rozstawia bohaterów niczym pionki na szachownicy i daje popis mistrzowskiego rozegrania kolejnej partii. Tym razem, dzięki „Wojnie Domowej” Millara, która będzie nam potrzebna do zrozumienia całości, do swojego arsenału postaci dodaje czołowych graczy tego świata. Występ zaliczy tutaj nie tylko Zimowy Żołnierz i Falcon, ale również takie ikony jak choćby Iron Man, Czarna Wdowa, czy Spider-Man.

Tytułowa śmierć poprowadzona jest w sposób przytłaczający poczuciem nieuniknionego. Komiks buduje napięcie prowadząc nas bezwzględnie do słynnej sceny, a napięcie nie opada nawet na chwilę, mimo naszej wiedzy o nieuchronnym końcu bohatera, a to dopiero połowa całej przedstawionej tutaj historii.

Z perspektywy czasu może nas kłuć w oczy jedynie sztampowość planu stojącego za całą intrygą Red Skulla, która doprowadza do usunięcia ze sceny Kapitana Ameryki, ale niesamowita akcja, która nie zwalnia nawet na chwilę niczym w najbardziej widowiskowych filmach szpiegowskich, szybko rekompensuje nam ewentualną wadę komiksu. Będziemy świadkami dramatycznego finału, który tylko rozpali nasze oczekiwania na tom czwarty, czyli „Człowieka, który kupił Amerykę”. Tak prowadzonego komiksu chce się tylko więcej.

Od strony wizualnej mamy do czynienia z satysfakcjonującą oko czytelnika symbiozą charakterystycznego pióra Brubakera z surowym rysunkami Perkinsa i Weeksa. Nie wygląda to na wesoły komiks pełen żartów, który z resztą na próżno szukać w tym komiksie.

Podsumowując, w nasze ręce trafia komiks genialny, swoista ikona popkultury i pozycja obowiązkowa na półce każdego fana superbohaterów. Choć ciężko nie uśmiechnąć się z politowaniem nad motywacją Czerwonego Czerepu, całość rekompensuje nam to z nawiązką. Dodatkowo, jeśli nie czytaliście jeszcze „Wojny Domowej”, to będzie to najlepsza motywacja, która zaowocuje satysfakcjonującym wieczorem z fantastyczną lekturą klasyki Marvela.

Mateusz "Hawk" Cebrat

Kapitan Ameryka. Śmierć Kapitana Ameryki. Tom 3
Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunki: Steve Epting, Stefano Gaudiano, Mike Perkins, Lee Weeks
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cena z okładki: 89,99 zł
Liczba stron: 268


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.