Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - The Black Holes

Wydany niedawno przez Non Stop Comics komiks "The Black Holes" to krótka, szybka lektura. Ale za to jaka! W swoim dziele Borja González tworzy wiele pola do interpretacji tej z pozoru obyczajowej historii o dorastaniu, a stylem swoich rysunków pozwala czytelnikom łatwo utożsamić się z bohaterkami. 

Tytułowe "The Black Holes" to nazwa zespołu punkowego, jaki w roku 2016 zakłada grupa nastoletnich dziewczyn. Jedna z nich czuje, że nie pasuje do tego świata, co przekazuje przebierając się w liczne kostiumy czy tworząc niezrozumiałe teksty piosenek. Motyw niedopasowania i zagubienia towarzyszy nam także w roku 1856, czyli drugiej płaszczyźnie czasowej, w jakiej rozgrywa się akcja komiksu. W roku tym śledzimy losy pewnej nastoletniej arystokratki, która zafascynowana jest światem magii i mrocznych kreatur, niechętnie przystająca na to, czego wymagają od niej powszechne obyczaje. Borja nie przekazuje nam tutaj nic nowego, ale w oryginalny sposób prezentuje to, co czuje wielu nastolatków w zderzeniu z otaczających im światem. Ucieczka w świat nierealny bywa dla nich ukojeniem, możliwością odetchnięcia od codziennych obowiązków, próbując przy tym znaleźć prawdziwą siebie. 

Wizualnie González jest oszczędny zarówno rysunkiem jak i kolorami. Jego bohaterki nie mają twarzy, co pozwala łatwo się z nimi utożsamić, a przy tym mimo braku ich mimiki nie brak tu emocji. Widać w pracy autora inspirację Mignolą, zwłaszcza w kolorystyce albumu. We współczesnej części albumu obecne są także liczne nawiązania do różnych popkulturowych dzieł, jakie podobają się bohaterkom, a i za którymi autor pewnie sam bardzo przepada.

Gonzalez bardzo sprawnie przelata między sobą obie płaszczyzny czasowe, co więcej, wydaje się, że obie te historie wpływają na siebie mocniej, niż by to się z początku historii wydawało. Choć jest to kwestia raczej oczywista dla czytelnika, pojawia się pewien zgrzyt, gdyż nie wiem, czy tłumaczka jednak nie zawiniła z początku albumu, tłumacząc pewne kwestie zbyt jednoznacznie. W tym odczuciu nie jestem osamotniony, gdyż podobną kwestię poruszono na grupie Komiksy Bez Granic jakiś czas temu, zwracając uwagę na niejednoznaczność kwestii hiszpańskich. Myślę, że czytelnik pod koniec albumu domyśli się pewnych kwestii, a ponowna lektura komiksu tylko upewni go, jak dobrze jest to skonstruowana historia. Należy też zaznaczyć, że poza tymi trzema dymkami, pozostałe tłumaczenie w albumie stoi na bardzo dobrym poziomie.

To krótka, nawet nie powieść graficzna co prędzej nowela graficzna. Łączy ona w sobie klimat bestroskich wakacji, kiedy zakłada się kapelę rockową a wieczorami chodzi jeść lody ze znajmymi, z odrobiną gotyckiej grozy. To historia o ponadczasowym poczuciu niedopasowania przedstawiona świetnymi, minimalistycznymi rysunkami. Bardzo bym chciał zobaczyć więcej komiksów tego autora na naszym rynku, choć wiele ich na swoim koncie nie ma. Cieszy, że Non Stop Comics wyłapuje takie perełki i wydaje je na naszym rynku - oby więcej takich.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus


The Black Holes
Autor: Borja Gonzalez
Tłumaczenie: Iwona Michałowska Gabrych
Liczba stron: 120

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.