Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - LastMan tom 3

Komiks autorstwa tercetu Balak/Vives/Sanlaville to jedna z najlepszych komiksowych serii na naszym rynku i aż szkoda, że nie jest wydawana częściej.

Po wydarzeniach z poprzedniego tomu, Marianne i Adrian kontynuują poszukiwanie tajemniczego Richarda, który namieszał w ich życiu. Ich podróż zabiera ich w nieznane miejsca, poza znany im świat, znaną im Dolinę Królów. Po drodze spotykają zarówno przychylnych im bohaterów, jak i nowych przeciwników. Twórcy mocno tym samym rozbudowują przedstawiony świat, pokazując jego bogactwo i różnorodność, jednoczęśnie podkreślając to, czym jest ten komiks: mieszanką inspiracji, które pozwalają twórcą dobrze bawić się przy tworzeniu, a czytelnikowi w trakcie lektury.

Na pierwszy plan mocniej niż w poprzednich tomach wybija się Marianne, do tej pory obecna głównie w roli opiekunki syna czy jako obiekt zainteresowań Richarda. Teraz kobieta bierze sprawy w swoje ręce, by odryć prawdę o kochanku. Jeszcze mocniej pokazuje swój temperament i to jak wiele jest w stanie zdziałać na własną rękę. Mniej w tym tomie wspomnianego Richarda, ale ten także ma swoją rolę do odegrania i jego wątek nie zostaje pominięty. Atutem komiksu pozostają rysunki Vivesa, lekkie i dynamiczne. 

W recenzjach poprzednich dwóch tomów to podkreślałem, ale i tym razem powtórzę, że Last Man to udana próba stworzenia czegoś między japońskim shonenem a francuskim komiksem, ze szczptą amerykańskiej popkultury. Jeżeli lubicie czytać Dragon Ball czy One Piece, w Last Man również powinniście znaleźć dobrą lekturę. Różnica jest taka, że komiks francuskich twórców domknie się w 12 a nie kilkudziesięciu tomach. 

Last Man to czysta rozrywka. To lektura pełna dobrej zabawy, humoru i nieustannej akcji. Siłą serii jest jej nieprzywidywalność. Akcja gna tak do przodu i w tak przeróżne miejsca, że nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co wydarzy się w kolejnych tomach. Twórcom udaje się uniknąć sztampowości, mimo licznych inspiracji potrafią zachować oryginalność własnego dzieła. Jeżeli wciąż nie sięgneliście po tę serię, gorąco polecam. Wahacie się, czy warto kontynuować lekturę? Zapewniam, że warto. 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus


LastMan tom 3
Scenariusz: Bastien Vives, Yves Balak
Rysunki: Bastien Vives, Michael Sanlaville,
Tłumaczenie: Jakub Syty
Ilość stron: 216
Cena z okładki: 39 zł
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.