Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Astonishing X-Men tom 1 Życie X

Po kilku tomach Extraordinary X-Men, polski czytelnik dostaje w swoje ręce kolejną serię. Jeżeli ktoś liczył na kontynuację wątków, może się zawieść. Czy oderwanie się od poprzednich przygód jest złe? Wystarczy przeczytać kilka stron tomu, by przekonać się, że nie. 

W komiksach z X-Men zawsze jednym z elementów, które interesują mnie na samym starcie jest skład zespołu. W tym wypadku wybór Charlesa Soule’a nie był taki oczywisty. W tomie spotkamy Angela, Bishopa, Fantomexa, Rogue, Gambita, Mystique, Psylocke i Staruszka Logana. Mieszanka jest nieco niestandardowa, jednak wypada naprawdę nieźle. Bohaterowie nie stanowią zwartej drużyny. Już na samym początku następuje mały podział, który później jeszcze bardziej ewoluuje. Na szczęście scenarzysta dobrze radzi sobie z potencjałem postaci i doskonale wie jaki wątek dobrać do konkretnych bohaterów. Jest to na tyle dobre, że wydaje mi się, że każdy jest na swoim miejscu i odgrywa rolę idealną dla siebie. 

Akcja jest interesująca. Zaczyna się od ataku Shadow Kinga na Londyn, jednak bardzo szybko przenosi się na inny poziom. Bohaterowie uwięzieni w wymiarze astralnym będą musieli stawić czoła prawdziwej mocy Shadow Kinga. Nie oznacza to, że zagrożenie ogranicza się tylko do wymiaru astralnego - sfera oddziaływania złoczyńcy jest większa, dlatego też i ci, którzy zostali w Londynie, muszą być czujni. 

Moim zdaniem komiks posiada bardzo dobrze rozłożone akcenty. Soule nie przeciąga wątków ani nie wyolbrzymia zagrożenia. Osobiście, chociaż nie wiem jak odbiór tego wątku został odebrany przez innych, komiks wywołuje pewne uczucie niepokoju. Nie chcąc psuć wam niespodzianki, powiem tylko że w tomie pojawia się pewna dawno nie widziana postać. Fakt, że jest ona tym, kim jest, i że dawno jej nie widzieliśmy, sprawiła że nie byłem do końca pewny jej zamiarów. Z jednej strony przedstawiała się jako sprzymierzeniec, lecz powrót w zasadzie znikąd w popkulturze wcale nie oznacza do powrotu do swojej wcześniej pozycji. Jak to wychodzi w praktyce i jakie wy macie odczucia względem tego, musicie sprawdzić sami. Na pewno jednak mogę zaręczyć, że wątek jest interesujący. 

Komiks posiada też dobrą, chociaż zróżnicowaną warstwę graficzną - każdy zeszyt został bowiem zilustrowany przez innego artystę. Mimo, że mamy do czynienia z większą liczbą rysowników, grafika jest raczej spójna. Wyjątek stanowi tutaj Mike Del Mundo. Jego występ oceniam tutaj dosyć średnio, ponieważ nie widzę jakiegoś powodu, dla którego trzeba było zmieniać nagle stylistykę. Grafika tworzona przez Del Mundo jest specyficzna i na pewno nie pozostająca w korespondencji ze standardowymi rysunkami. Jeżeli jest to zamysł na cały tom - nie mam z tym problemu. Jeżeli jest podyktowane jakimiś warunkami, w których znaleźli się bohaterowie - tak samo. W tym komiksie nie mamy jednak ani jednego, ani drugiego. Z drugiej strony, nie stanowi to dużej części tomu, więc nie ma na co na dobrą sprawę narzekać.

Nie rozwodząc się bardziej - Astonishing X-Men: Życie X stanowi satysfakcjonującą lekturę, z zamkniętą przygodą, która trzyma w napięciu przez większość czasu. Widać, że Soule rozumie postaci, które pisze, przez co (szczególnie w realiach tego scenariuszu), zostają odpowiednio wykorzystane. No i wątek tej powracającej postaci jest ciekawy, chociaż w tym tomie pozostawia niedosyt. Jestem przekonany, że komiks może spodobać się dużej ilości osób, z których spora część zostanie z serią na dłużej. 

Krzysiek "Sobb" Sobieraj

Astonishing X-Men tom 1 Życie X
Scenariusz: Charles Soule
Rysunki: Jim Cheung, Mike Deodato Jr., Ed McGuinness, Mike Del Mundo, Carlos Pacheco, Ramon Rosanas
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Liczba stron: 144
Cena z okładki: 39,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.