Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Incoming!

Często bywa tak, że Marvel wydaje one-shoty, które są antologią różnych krótszych historii, mniej lub bardziej ze sobą związanych, które w pewien sposób wyznaczają kierunek rozwoju ich komiksowej linii na kolejne miesiące lub wskazują te tytuły, które chcieliby mocniej wypromować, które powinny z różnych względów przyciągnąć uwagę czytelników. Mieliśmy Marvel NOW! Point One #1 i jego kontynuatorów, jak np. Marvel Legacy, a tym razem dostaliśmy Incoming!. Komiks ten bardziej niż inne stara się opowiedzieć spójną historię z wykorzystaniem wielu postaci i wielu scenarzystów. I robi to zaskakująco dobrze.

Historię otwiera Masker Raider, tajemniczy bohater, którego obecna inkarnacja debiutowała na łamach Marvel Comics #1000. Odkrywa on ciało pewnego zamordowanego mężczyzny, jednak sam nie jest w stanie rozwiązać zagadki tej śmierci. Tutaj do akcji wkracza Daredevil, który angażuje Jessikę Jones. Ta korzysta z pomocy Captain Marvel itd. 

Jednak tajemnicza śmierć nie jest jedynym wątkiem, który zostaje tutaj zarysowany. Pojawia się postać senatora Geoffreya Patricka, który chce zakazać nastoletnim superbohaterom działać bez nadzoru - to wstęp do minieventu Outlawed, który dotyczyć będzie serii Champions i kilku innych tytułów. Mamy nawiązania do rewoluci robotów, która rozwinięta będzie w ramach serii związanych z tytułem Iron Man 2020, zbliżającego się do Ziemi Knulla w serii Venom, machinacje Mister Sinistera z komiksów o X-Men i wiele innych. Sam główny wątek wydaje się wiązać z nadchodzącym wielkim eventem: Emypre. To w Incoming! widzimy jak Teddy Altman staje na czele złączonych armii Kree i Skrull. 

Dla osoby, która czyta regularnie kilka serii Marvela i ma wgląd do tego, co dzieje się w innych, wiele wątków poruszanych na łamach tego one-shota nie jest niewiadomą i nie budzi we mnie uczucia zagubienia. Nie wiem, na ile mogłoby ono pojawić się u osoby, która od dłuższego czasu nie sięgała po komiksy Marvela lub miała styczność jedynie z niewielką ich liczbą. Wydaje mi się jednak, że jest to na tyle przystępnie opowiedziana historia, że wzbudzi ona zainteresowanie u czytelników, a kilka ostatnich stron wskaże łatwo miejsca, w których poszczególne wątki są aktualnie rozwijane. 

Od strony graficznej jest to bardzo zróżnicowany zeszyt i o tyle dobrze, że artyści rysujące poszczególne segmenty rysują także serie z nimi powiązane. To także dobra wskazówka dla czytelników. Nie będę wskazywał tutaj lepszych czy gorszych, bo uważam że zdecydowana większość artystów ze swej roli właściwie się wywiązała. Cieszy np. wstawka rysowana prze Joe Bennetta o Hulku, która jest integralną częścią fabuły rozwijanej na łamach serii Immortal Hulk i kto śledzi tę serię, do Incoming! też powinien sięgnąć.

Zawartość Incoming! zaskoczyła mnie pomysłem na siebie, który w ostatnich latach nie do końca w Marvelu się udawał. Zazwyczaj mieliśmy jedną postać, która opowiadała lub angażowała się w wydarzenia innych bohaterów. Tutaj płynnie przechodzimy od jednych postaci do kolejnych i mamy bardzo ciekawy wgląd do tego, jak obecnie wygląda Uniwersum Marvela i co się w nim dzieje. Przede wszystkim jednak mamy zapowiedź tego, co już wkrótce nas czeka. 

Sięgając po ten zeszyt nie myślałem, że mnie zaskoczy, a jednak. Pod nadzorem Ala Ewinga dostaliśmy zapowiedź czegoś interesującego, wątki, które będą rozwijane nie tylko na łamach Empyre. Gorzej prezentuje się część Dana Slotta związana z Iron Manem i Fantastyczną Czwórką, ale na szczęście jest to dużo mniejsza część zeszytu. Miejmy nadzieję, że to wizja Ewinga w najbliższych miesiącach będzie dominować w kształcie uniwersum, a nie Slotta.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Incoming!
scenariusz: Al Ewing i inni
rysunki: różni


Incoming! #1 możecie nabyć w sklepie ATOM Comics

Pamiętajcie, że możecie użyć kodu promocyjnego "ENDGAME", by otrzymać 5% rabatu na komiksy Marvela.

A wy co sądzicie o tym numerze? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.