Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Avengers tom 4 I Wojna Kanga (Marvel NOW! 2.0)

Kolejny tom Avengers wprowadza duże zmiany. Sugeruje je już okładka, która prezentuje nam całkowicie nowy skład. Jest on wynikiem reperkusji drugiej wojny domowej, która podzieliła bohaterów i sprawiła, że od Avengers odeszli prawie wszyscy młodzi bohaterowie. No ale złoczyńcom to przecież nie bardzo przeszkadza, więc herosi na nowo muszą stanąć do walki. Skład jest lekko nieoczywisty (znajduje się w nim Herkules i Spider-Man), ale myślę że zachęci sporą część czytelników do lektury. 

Na pewno jedna rzecz jest tutaj charakterystyczna- grafika. Jest za nią odpowiedzialny Mike Del Mundo, który jest bardzo specyficznym artystą (kiedy zobaczycie chociaż jedną kartkę, zrozumiecie o co chodzi). Odbiega stylem od wszystkiego co standardowe w komiksach. Przypomina to zasadniczo bardziej malowane obrazy niż zwykłe rysunki. Do tego dochodzi jeszcze częsty brak realizmu, nadmierna ekspresja postaci i zabawa formą. Rozumiem, że komuś może taki styl nie odpowiadać, ale mi się bardzo to podoba. Owszem, gdybym dostawał praktycznie każdy numer w takim wydaniu, mógłbym się poczuć zmęczony. Na jeden tom jest to jednak dobre rozwiązanie. Poza tym grafiki idealnie komponują się z samą historią. Będziemy w niej skakali po czasie i różnych rzeczywistościach. Del Mundo jest chyba najlepszym wyborem dla tego typu opowieści. Dodatkowo możemy pooglądać też okładki Alexa Rossa, które są standardowe (czyli idealne).

Co do samej historii… Na początku, jak to w takich sytuacjach, następuje proste zawiązanie zespołu. W tym wypadku do aktualnego składu Avengers dołącza Herkules. Później przyczepi się także i Spider-Man, lecz będzie to raczej wynik głównej intrygi. Ta przenosi nas prawie w czasy pierwszego tomu - jest jej prostą konsekwencją. Vision, który chciał wyeliminować Kanga nie przemyślał konsekwencji swojego zachowania, dzięki czemu złoczyńca powraca ze zwiększoną siłą. Walka z Kangiem nie jest zwykłą walką. W tym konkretnym przypadku trzeba uderzyć z bardzo nieoczywistej strony, a ostateczny cios wcale nie musi się takim okazać. Mark Waid bardzo dobrze sobie to wszystko wymyślił. To, jak przebiegają pojedynki ma nam uzmysłowić, że jest to coś bardziej pokręconego niż zwykle, co się udaje. 

Do tego album ma naprawdę sporo fajnych momentów. O tym czy historia jest spójna nie będę się wypowiadał, bo kiedy wchodzi żonglerka czasem nie możemy za bardzo o spójności i i logice mówić. Na pewno jednak bardzo łatwo się w nią wkręcić i przez to przeczytać cały zeszyt za jednym razem. Mamy tu trochę wątków humorystycznych (zarówno w scenariuszu jak i w grafice), które też raczej dobrze działają. Strasznie spodobało mi się, kiedy pojawiła się wersje bohaterów z przeszłości. Długowłosy Thor mówi w trzeciej osobie, w dodatku w archaiczny sposób, a Tony Stark walcząc opisuje nam co aktualnie robi. Bardzo fajnie to wyszło, szczególnie że ilość była dobrze dobrana i nie męczyła. Na minus z kolei (może się czepiam, ale jednak), bezpodstawna niechęć ze strony Wasp do Spider-Mana. Wydaje mi się, że miało być to pewne nawiązanie do pierwszego spotkania oryginalnej Wasp ze Spider-Manem, która też go nie lubiła z automatu, ale wyjątkowo nietrafione. A w dodatku oryginalna sprzeczka też była durna (powodem było to, że pająki i osy są naturalnymi wrogami). Ale nie przesadzajmy - elementów do których mogę się przyczepić jest naprawdę mało.

Przyznaję więc - czwarty tom Avengers jest naprawdę dobrą propozycją i zdecydowanie najlepszą ze wszystkich wchodzących w skład aktualnej serii. Nieco mniej „klasycznie” niż w przypadku dwóch pierwszych tomów, ale w dalszym ciągu jest miły klimat i łatwy próg wejścia. Muszę przyznać, że jest to chyba najlepszy tom, jaki czytałem w ostatnim czasie w ramach Marvel Now 2.0! 

Krzysiek "Sobb" Sobieraj

Avengers tom 4 I Wojna Kanga
Scenarzysta: Mark Waid
Ilustrator: Mike Del Mundo
Tłumacz: Marek Starosta
Cena z okładki: 39,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.