Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - God Country

To naprawdę dobry komiks. Zaskakujące, jak w solidną naparzankę na kosmicznym poziomie, można wpleść przejmującą opowieść zmuszającą do namysłu. Obyczajowe kino akcji, które jawi się wielowymiarowością. Zaaferowany lekturą zapomniałem chyba należycie zacząć recenzję. Prezentujemy wam dzisiaj „God Country” wydany w naszym kraju nakładem KBOOM. Komiks, który napędził karierę Donny’ego Catesa znanego nam z takich serii jak Venom, czy Silver Surfer Black. Trochę zaspoilerowałem moje odczucia, ale zacznijmy od początku.

Emmet Quinlan, główny bohater tej historii cierpi na Alzeheimera. Lata świetności ma już dawno za sobą, nie rozpoznaje najbliższych, zrzucając opiekę nad córkami na barki syna Roya. Ich losy odmieniają się jednak wraz z pojawieniem się gadającego miecza o imieniu Valofax. Ta trzy i pół metrowa, niezniszczalna i co najważniejsze zaczarowana stal czyni cuda. Emmet dzierżąc oręż znów staje się sobą. Znów rozpoznaje twarze bliskich.

Pojawienie się takiej broni nie obywa się jednak bez konsekwencji. Jej prawowitymi właścicielami są bogowie, którzy zdolni poruszać ziemie nie cofną się przed niczym, żeby odebrać starcowi to, co na powrót czyni go sobą. Stanie on do walki, a zagęszczająca się intryga zaprowadzi nas do przewidywalnego może finału, ale uczyni to w niezwykle zaskakujący sposób.

Od strony graficznej komiks wypada genialnie. Autor rysunku na swoim warsztacie kreślarskim miał przyjemność tworzyć takie perełki jak Cosmic Ghost Rider, który cieszył się uznaniem wśród fanów. Geoff Shaw wykonuje kawał świetnej i widowiskowej roboty także w God Country. 

Samo wydanie w naszym kraju również zasługuje na poklask, chociaż trzeba przyznać, że wydawnictwa rozpieszczają nas pod tym względem. Zebrane do kupy zeszyty czyta się dobrze, gruba oprawa prezentuje się solidnie a okładka zachęca do lektury. Lektury pozornie lekkiej, na jeden wieczór, a pozostawiającej po sobie ślad w sercu na długie tygodnie.

Ma on oczywiście swoje wady. Postaci są bardzo schematyczne, miejscami do bólu, zakończenie bardzo łątwo przewidzieć, ale wynagradza nam to sposób opowiedzenia tej historii, jak i jej zaskakujący wymiar. 

Skończę tak jak zacząłem. God Country to naprawdę kawał porządnego czytadła, z którym warto się zapoznać. Napędził karierę ludzi, którzy dzisiaj tworzą najlepiej oceniane komiksy dla najważniejszych graczy na tym bezwzględnym rynku. Warto na własnej skórze przekonać się dlaczego.

Mateusz Cebrat

God Country
Scenariusz: Donny Cates
Rysunki: Geoff Shaw
Tłumaczenie: Marek Starosta
Liczba stron: 184
Format: 180×275 mm 
Cena okładkowa: 75,00 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.