Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Frankenstein żyje, żyje!

Tego potwora zna chyba każdy. Twór doktora Frankensteina, często nazywany od nazwiska swojego twórcy mocno zakorzenił się w umysłach nie tylko fanów grozy, ale ogólnie pojętej popkultury. Powstały w umyśle Mary Shelley i przelany na papier doczekał się swoich adaptacji i klonów zarówno w literaturze, filmie, jak i naturalnie w komiksie. Dzisiaj, dzięki wydawnictwu KBOOM prezentujemy wam jedną z jego komiksowych wariacji. Hołduje ona oryginałowi zaczynają tkać swoją opowieść tam, gdzie zakończyła ją przed laty autorka oryginału.

Zacznę tym razem od samego wydania. Komiks ma niestandardowy format, co może dziwnie prezentować się obok klasycznych zbiorów, ale nie przeszkadza to w czytaniu. Okładka stylizowana na skurzaną, aż prosi się o otwarcie niczym bluźniercza księga.

Steve Niles tworzy bez wątpienia opowieść wyjątkową. Przedstawia nam losy dramatyczne i przejmujące jednocześnie, śląc nas w ramiona grozy i dalej. W głąb człowieczeństwa i narodzin jego pierwiastka. Bo to właśnie czyni ponadczasowe opowieści wyjątkowymi. Ludzki element tam, gdzie wydaje się niemożliwy do odkrycia.
Historia poprowadzi nas przez dramat potwora, który pragnie umrzeć, posyłając go po latach w ramiona kolejnego ekscentrycznego doktora. Stwór odzyskując siły pozna odpowiedzi na wiele pytań, których nie sposób nie stawiać przed samym sobą w trakcie lektury. Komiks zakwestionuje moralność i pozostawi po sobie piętno, choć w swej wielowymiarowości jest krótki, raptem na kilka chwil zanurzenia się w lekturze.

Strona wizualna tego dzieła, to coś do czego przyzwyczaja nas powoli KBOOM. Genialny rysownik w doskonałej formie. Mamy tutaj do czynienia z rysunkiem niepokojącym, horrorem, który umyka ramą gatunku, sama postać monstrum budzi już przy pierwszym spojrzeniu potok uczuć. Niewiarygodne jak spojrzenie potwora może na kartach komiksu przenikać do samego wnętrza, opowiadając własną, smutną, przygnębiającą historię. Bernie Wrightson oddaje nam do rąk szczegółowy świat pozbawiony barw. Straszny i prawdziwy.

Takie komiksy na koniec recenzji pozostaje nie tylko polecić, ale zachęcić do lektury ze wszystkich sił. Jeśli tylko będziecie mieli okazję dajcie temu klasycznemu monstrum drugie, a może i trzecie życie, kiedy poznacie jego losy. Bo naprawdę warto.

Mateusz Cebrat

Frankenstein żyje, żyje!
Scenariusz: Steve Niles
Rysunki: Bernie Wrightson, Kelley Jones
Tłumaczenie: Marek Starosta
Liczba stron: 104
Format: 199x305mm
Cena okładkowa: 70,00 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.