Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Reszta Świata

Przed premierą "Reszty Świata" dość pozytywnie podchodziłem do tego komiksu. Choć zapowiedź nie sugerowała zbyt odkrywczej fabuły, ot rodzina musząca zmierzyć się z wielkim kataklizmem, który w popkulturze przewijał się już wielokrotnie, to liczyłem, że komiks ten ujmie mnie pokazaniem charakteru postaci w tej sytuacji, jak zmienią się ich wzajemne relacje, co zrobią w obliczu katastrofy. Również całkiem ładna okładka i przykładowe plansze wskazywały, że jak nie fabuła, to grafika pozwoli mi na dobrą lekturę. Tak się jednak niestety nie stało.

Historia rozpoczyna się końcem lata, matka dwójki dzieci spędza z nimi te ostatnie dni wakacji w górskiej wiosce. Gdy dochodzi do katastrofy, jest jednak daleko od nich. Udaje jej się ich odnaleźć, choć krajobraz wokół nich nie jest już tak sielankowy. Trzesięnie ziemi i ostra burza zniszczyły wiele budynków i dróg, brak też możliwości skomunikowania się z kimkolwiek z powodu braku zasięgu. Rodzina wyrusza w drogę do bezpiecznego miejsca,ale najbliższa wioska, która też zostaje odcięta od świata, z czasem przestaje być najlepszym wyborem, a dotychczasowe zasady i prawa przestają powoli obowiązywać.

Jean-Christophe Chauzy nie dostarcza za bardzo tego, czego od niego oczekiwałem. Mimo stu stron, komiks nie jest w stanie opowiedzieć angażującej historii, śledzimy losy rodziny bez większego zainteresowania, a wszystko służy jedynie zarysowaniu świata i beznadziejnego położenia naszych bohaterów. Brak tu większej interakcji między matką a dziećmi, brak dłuższej rozmowy między nimi czy nawet między innymi ludźmi. Wiele informacji dostajemy z narracji bohaterki, a ta jednak cały czas pozostaje taka sama, katastrofa nie wydaje się mieć na nią większego wpływu, a jedynie wyostrza jej naturalne cechy.

Odcięcie bohaterów od świata sprawia też, że nie wiadomo do końca, co dokładnie się wydarzyło, a wiele wskazuje na to, że jednak katastrofa ne dotyczyła tylko tego górskiego obszaru i mamy do czynienia z czymś dużo większym. Finał historii pokazuje, że to dopiero wstęp do większej całości, ale wstęp mało intrygujący, głównie przez to, że twórca nie chce się szczególnie wyróżnić na tle innych katastroficznych historii, do tego nie pokazując przy tym żadnych ciekawych bohaterów. 

Jeżeli szwankuje fabuła, to może chociaż rysunki przyciągają do lektury? Sama kreska autora wskazuje na dobry warsztat i wszystko jest ładne i dopracowane. Bywały jednak momenty, gdy miałem wrażenie, że artysta podkreśla złe sceny, traci możliwość wykazania się swoimi umiejętnościami, siada też przez to nieco tempo całej akcji. Największym problemem są jednak kolory, które z początku tworzą całkiem ciekawy kontrast między naturą a tym co stworzył człowiek, by ostatecznie jednak całość pochłonęły szarości i jest wizualnie po prostu nudno. 

Mam problem z tym komiksem i ciężko mi go polecić. Wierzę, że są osoby, które do siebie przekona. Warto docenić kreskę  autora, ale już niekoniecznie kolorystykę, ale ta być może niektórym się spodoba. Samej akcji jest tu niewiele, jeżeli coś się dzieje, to są to sceny jakich po takiej historii moglibyśmy się spodziewać i tylko odhaczamy kolejne schematy. Brak tu czegoś, co by mnie zaingtrygowało, jakiegoś punktu zaczepienia, który sprawiłby, że jednak wyczekiwałbym kontynuacji. Bo skoro tu się nic nie działo, to może kolejne części przyniosą odpowiedzi na przynajmniej najważniejsze pytanie: co się tak naprawdę wydarzyło? 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Reszta świata
Scenarzysta:Jean-Christophe Chauzy
Ilustrator:Jean-Christophe Chauzy
Tłumacz:Wojciech Birek
Wydawnictwo:Non Stop Comics
Liczba stron: 120
Cena z okładki: 59,90 zł

Komiks można kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.