Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Bloodshot: Odrodzenie tom 2 Polowanie

Drugi tom Bloodshot: Odrodzenie domyka główny wątek pierwszej odsłony serii. Ray Garrison po tym, gdy znów musiał zaprzestać swojego normalnego życia, jest coraz bliżej odnalezienia wszystkich osób, które posiadają jego nanity. Towarzyszy mu niedawno poznana Magia, a im dłużej z nią przebywa, tym bardziej mu na niej zależy. Równolegle śledzimy losy federalnych agentów, którzy chcą rozwiązać sprawę morderstw. Tropy zaczynają ich prowadzić wprost do Raya Garrisona... 

Dalsze losy Bloodshota wypadają w moim przekonaniu ciut lepiej niż te pierwsze zeszyty. Dzięki relacji jaka tworzy się między Rayem i Magią, ale też między dwójką agentów, możemy lepiej spojrzeć na każdą z tych postaci, poznać ich charakter i motywacje. Gdy do głosu dochodzą jeszcze halucynacje Raya, robi się niezwykle interesująco. Bohater ma tu spory dylemat. Od kiedy stał się normalnym człowiekiem i jak można zwyczajnie żyć, ciężko mu znów wrócić do roli Bloodshota. Musi się jednak poświęcić dla dobra innych. Czy jednak coś z tych ludzkich wspomnień w nim pozostanie czy znów stanie się maszyną do zabijania?

Rozczarowaniem dla niektórych może być zmiana artysty, gdyż doceniany przeze mnie Mico Suayana został zastąpiony przez Butcha Guice'a. Nie jest to na pewno artysta, dla którego nazwiska specjalnie sięgnąłbym po jakiś komiks. Dostarcza jednak porządnej roboty, a kilka plansz prezentuje się szczególnie dobrze. Może problemem są tu kolory, które choć grają na poszczególnych planszach, to jednak nie zachowują spójności dla całej historii. 

Okładka mówi nam, że to jedna z najlepszych serii roku na amerykańskim rynku. Mimo wielu ciepłych słów, jakie mogę o tym komiksie napisać, nie powinno się przez takie zdania stawiać mu zbyt wysokiej poprzeczki. Jeżeli porówna się go jednak do serii z Marvel Now 2.0. i DC Odrodzenie, jakie obecnie wydaje Egmont, to tak, to na pewno lepsza, o wiele lepsza lektura. 

Jak pisałem na początku, drugi tom kończy główny wątek serii, a na pierwszy plan wchodzą nowo poznane informacje o pochodzeniu Bloodshota. Dla mnie to satysfakcjonujący finał, który nie wydłuża niepotrzebnie wątku opętanych przez nanity ludzi. Co więcej, Lemire kończy ten wątek w pełen emocji i moralnych wyborów naszego bohatera, widzimy jak walczą w nim dawne przyzwyczajenia z nowymi, ludzkimi uczuciami. Nieco zaskoczony tak sprawnym domknięciem wątków jestem bardzo ciekaw, co czeka na Raya w kolejnych jego przygodach pisanych przez Lemire. Zapowiada się naprawdę interesująco.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Bloodshot: Odrodzenie tom 2 Polowanie
scenariusz: Jeff Lemire
rysunki: Butch Guice
tłumaczenie: Adam Rzatkowski
cena z okładki: 49 zł
liczba stron: 108

Dziękujemy wydawnictwu KBOOM za egzemplarz do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.