Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Fear Agent tom 1

Fanom Marvela Rick Remender najlepiej kojarzy się z jego ciekawym runem w serii Uncanny X-Force (niedawno wydanej w komplecie w Polsce przez Mucha Comics), choć na swoim koncie ma też kilka innych mniej lub bardziej udanych komiksów dla Domu Pomysłów. Często do tej pory spotykałem się z opiniami, że choć Remender nie jest równym twórcą, to z całego jego dorobku warto sięgnąć po Fear Agent. Odwlekałem i odwlekałem lekturę anglojęzycznego wydanie, aż tu w końcu ten intrygujący tytuł wydało polskie wydawnictwo Non Stop Comics. 

Główny bohater serii, Heath Huston, to były Agent Strachu, elitarnego oddziału chroniącego naszą planetę przed różnymi zagrożeniami. Teraz to prawie wrak człowieka. Rzadko kiedy trzeźwy, przemierza kosmos podejmując się różnych niebezpiecznych zleceń. Zabija kosmitów dręczących ludzi w różnych zakątkach galaktyki, nie dbając o przypadkowe ofiary, często zdając się wyłącznie na własną intuicję w walce z zagrożeniem, a nie na konkretny plan działania.

Do tej pory udawało mu się ujść cało z każdej opresji, ale tym razem będzie musiał zmierzyć się z czymś o wiele potężniejszym, gdzie jego spryt i szczęście mogą nie wystarczyć. W pełnej zawirowań przygodzie trafi w niespodziewane miejsce, które da mu szansę odwrócenia pewnej tragedii sprzed lat. Czy podejmie się tej próby?

Pierwszy tom Fear Agent to pełna akcji fantastycznonaukowa historia. Sięgając po tę historię nawet nie sądziłem, jak wiele się tu wydarzy. Czuć, że Remender dobrze się bawił pisząc tę historię, choć może nie do końca wiedząc jeszcze, dokąd to wszystko zmierza. Początkowa beztroska podróż Hustona zaczyna przeradzać się w pełną intryg walkę o najwyższą stawkę. Nie jest to może nic wybitnego póki co, ale jak sam autor można się w trakcie lektury spędzić przyjemny czas.

Niemały udział w pozytywnym odbiorze tej historii mieli też jej rysownicy. Tony Moore, który swego czasu dał początek Żywym Trupom, tutaj rozrusza przygody Hustona, by potem przekazać pałeczkę Jerome Openie, który dobrze wpasuje się w wyznaczony styl. Obaj panowie potrafią przedstawić interesujące rasy obcych i powierzni planet. Ciężko im zarzucić jakieś niedopracowania i gdybym nawet nie słyszał wcześniej dobrych słów o tej serii, to dla samych rysunków dałby się wciągnąć w ten świat.

Nie ukrywam, troszkę się zawiodłem, ale to głównie kwestia tego, że spodziewałem się czegoś więcej po tym komiksie, Czy pozytywne opinie o serii były nieco na wyrost? Nie zmienia to jednak faktu, że dobrze bawiłem się w trakcie lektury. Być może to właśnie kolejne tomy przyniosą jeszcze ciekawszy rozwój wypadków i pod tym właśnie względem szczególnie nie mogę doczekać się kolejnego tomu.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Fear Agent tom 1
Scenariusz: Rick Remender
Rysunki: Tony Moore, Jerome Opena
Tłumaczenie: Marta Bryll
ISBN: 978-83-8110-779-2
Oprawa: miękka
Ilość stron: 248
Format: 170x260
Cena: 57 zł

Komiks można kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.