Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Rękawica Nieskończoności

Dziwić może, że dopiero końcem zeszłego roku tytuł ten trafił na polski rynek. Jedno z ważniejszych (i do tego dobrze zrealizowanych) wydarzeń w historii Uniwersum, które doczekało się kilku kontynuacji, niemal trzydzieści lat po swojej premierze zawitało do Polski. Czy pojawiłaby się na naszym rynku gdyby nie premiera filmu Avengers: Wojna nieskończoności, który w dużym stopniu opiera się na tym właśnie komiksie? Pewnie kiedyś tak, ale popularność filmowych przygód bohaterów Marvela przyspieszyła ten proces.

Thanos, Szalony Tytan, potężna istota, której obawiają się w wielu zakątkach galaktyki, dąży do tego, by zdobyć Rękawicę Nieskończoności. Jednak w przeciwnieństwie do swojego filmowego odpowiednika, nie stoi za tym żadna filozofia, lecz miłość. Bezgraniczna miłość do Śmierci. Szalony Tytan może mieć wszystko, ale nie może mieć kobiety, którą kocha. Robi więc wszystko, by ta uznała go za godnego siebie. Jeżeli zgonie przy tym połowa, a nawet cały wszechświat, dla niego nie ma to znaczenia, liczy się tylko cel.

Równolegle do poczynań Thanosa widzimy też reakcję wielu bohaterów na to, co dzieje się z ich uniwersum. Avengers, X-Men, Fantastyczna Czwórka i wielu innych próbuje zmierzyć się z nieznanym dotychczas zagrożeniem. Z pomocą przychodzi im nieznany nikomu Adam Warlock, potężna istota, która ma plan na pokonanie Tytana. Jednak czy jego metody i działania będą odpowiednie dla ziemskich herosów? Kto ucierpi a kto zyska na tym całym wydarzeniu?

Rękawica Nieskończoności jest warta lektury nie tylko dlatego, że jest źródłem inspiracji dla jednego z filmów i klasycznego hasła "trzeba znać ten komiks". To świetna historia sama w sobie, mimo lat jakie upłynęły od jej publikacji. Starlin potrafi odpowiednio zarysować postać Thanosa, który do tej pory nie miał aż tak wielu występów na łamach komiksów, tworząc z niego wymagającego przeciwnika dla naszych bohaterów. Do tego równie ważną rolę odgrywa tu Adam Warlock, kolejny kosmiczny bohater, który nie był i wciąż nie do końca należy do pierwszoligowych bohaterów. Jego działania, jego moralność, która nie do końca pasuje bohaterom zawiązujacym z nim sojusz, to interesujący temat, a jego udział w tej historii to ciekawy wątek. Nasi bohaterowie nie są tu osobami, które rozwiążą każde zadanie, by zwalczyć Thanosa, potrzeba będzie interwencja dużo potężniejszych bytów.

W albumie znalazło się miejsce nie tylko dla głównej historii z Infinity Gauntlet #1-6, ale także dla dwuczęściowej historii Wyprawa Thanosa/Thanos Quest, która pokazuje, jak Szalony Tytan zdobywa swoją potęgę, przedstawiając nam przy tym kilka interesujących postaci z różnych kosmicznych zakątków uniwersum Marvela. To dobry wstęp, do tego zilustrowany przez Rona Lima, który i w głównej historii mógł się wykazać. Wsparł go tam George Perez, i razem stworzyli wiele zapadających w pamięci scen i kadrów (nie wierzycie? Sięgnijcie po ten komiks ;)). Nieraz pisałem, że podmiany rysowników nie działają dobrze na historię, tutaj jednak nie jest to aż tak zauważalne i historia trzyma poziom również pod względem graficznym.

Gdy do kin wchodzi właśnie Avengers: Endgame, nie wyobrażam sobie lepszej lektury na ten tydzień.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Rękawica Nieskończoności
scenariusz: Jim Starlin
rysunki: Ron Lim, George Perez
liczba stron: 360
cena z okładki: 99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.