Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Age of X-Man Alpha #1

Szeroko reklamowany początek nowej ery u mutantów – historia “Disassembled” na łamach nowej odsłony “Uncanny X-Men” - okazał się nieco przydługim prologiem do eventu “Age of X-Man”, który będzie się rozgrywał na łamach sześciu miniserii, podczas gdy prawdziwe nowe otwarcie znajdziemy na łamach “Uncanny X-Men Annual” i dalszych zeszytów tamtej serii. 

Ale – prolog za nami, “Age of X-Man” przed nami, a otwierający ten event one-shot wypada bardzo porządnie. Zgodnie z tradycją historii, do których nawiązuje – przede wszystkim “Age of Apocalypse”, ale i “Age of X” - zaczynamy od zeszytu, który wrzuca nas w środek akcji, prezentuje obecny stan odmienionego świata, dostarcza parę informacji co do tego, jakie wydarzenia doprowadziły do tego stanu rzeczy i – tu już mamy wyraźne podobieństwo do “Age of Apocalypse” - mówi konkretnie, jakie wątki zobaczymy w poszczególnych miniseriach. 

Najpierw podstawy – w rzeczywistości “Age of X-Man” wszyscy mieszkańcy Ziemi są mutantami. Ale nie doszło do tego w ramach powolnej ewolucji – za życia części bohaterów coś zmutowało wszystkich zwykłych ludzi. To nie wszystkie informacje, jakie otrzymujemy o przeszłości – pojawiają się wzmianki o poległych towarzyszach, jest mowa o poświęceniu całej grupy X-Men, widzimy skład pierwszego zespołu X-Men. Ale nie dowiadujemy się, co konkretnie się wydarzyło. 

Dowiadujemy się za to, że Instytut Xaviera przekształcił się w globalną organizację, dbającą o to, żeby mający odpowiednie predyspozycje mutanci przykładali się do rozwoju nauki i technologii, a także pomagali wykarmić ludzkość. X-Men wciąż istnieją, jako kierowana przez X-Mana grupa reagująca w kryzysowych sytuacjach. 

Wszystko to zapowiada się całkiem intrygująco. Zahaczki będące wprowadzeniem do kolejnych miniserii są skuteczne. Nie są subtelne – na kolejnych stronach pojawiają się notki od redakcji w rodzaju “jeśli interesuje cię, co się stanie, sprawdź miniserię Prisoner X” - ale to nawet lepiej, dzięki temu nie ma żadnych dwuznaczności. Jeśli po przeczytaniu “Age of X-Man Alpha” chcecie śledzić tylko kilka z sześciu miniserii – nie będziecie mieć wątpliwości, gdzie dany wątek będzie kontynuowany. 

Największą zaletą numeru są rysunki. Po pierwsze dlatego, że prace Ramona Rosanasa same w sobie są bardzo ładne – wyraźne, przejrzyste, ciekawie skadrowane. Poza tym kolory Triony Farrell są znakomite – wydobywają postaci z tła, podkreślają akcję czy nastrój danej sceny. 

A po drugie dlatego, że świat “Age of X-Man” został niesamowicie zaprojektowany. Redesigny kostiumów i postaci są bardzo ciekawe, ale na tym się nie kończy – nawet stroje statystów na ulicach są przemyślane. Sądząc po obowiązującej modzie, ten świat zatrzymał się w latach 60. 

Pominąłem dotąd jeden kluczowy element fabuły i świata, ponieważ szczerze mówiąc sam na razie nie wiem, co o nim myślę. Najwyraźniej będzie to ważne dla co najmniej trzech spośród sześciu miniserii - “X-Tremists”, “Prisoner X” i “Apocalypse & the X-Tracts”, a mianowicie – w świecie “Age of X-Man” miłość i związki są zabronione, a dzieci biorą się z… klonowania? To nie jest na razie w pełni jasne. 

Nie ma żadnej, choćby najmniejszej przesłanki, która wyjaśniałaby, co stoi za tym zakazem. Nie potrafię tego również powiązać z postacią X-Mana. I choć ta tajemnica też mnie intryguje, to w przeciwieństwie do pozostałych tutaj mam wrażenie, jakby ten element wziął się z zupełnie innej historii. Jestem ciekaw, jak to zostanie wytłumaczone, ale na razie pozostaję sceptyczny. 

Ale tylko jeśli chodzi o ten jeden element. Do reszty “Age of X-Man” podchodzę z entuzjastycznym zainteresowaniem. X-Men przerobili niezliczone postapokaliptyczne przyszłości i dystopie, rzadko kiedy widzimy choćby w miarę pozytywne alternatywne rzeczywistości. Jestem ciekaw, jakie historie zostaną opowiedziane w tym świecie. 

Krzysiek “Krzycer” Ceran

Age of X-Man Alpha #1 
Scenariusz: Zac Thompson i Lonnie Nadler 
Rysunki: Ramon Rosanas 
Kolory: Triona Farrell 

Sprawdź także: 

A wy co sądzicie o najnowszym numerze serii? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum. 

Pamiętajcie, że możecie użyć kodu promocyjnego "INFINITY", by otrzymać 5% rabatu na komiksy Marvela.


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.