Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Ghost Money

Gdy Non Stop Comics zapowiadało Ghost Money, zaintrygował mnie opis tego albumu, a rysunki tylko pomogłby zachęcić do sięgnięcia po tę pozycję. Lektura komiksu pokazała, że moje oczekiwania co do tej pozycji były zdecydowanie wygórowane. 

Akcja komiksu rozgrywa się w 2028 roku, choć jej korzeni szukać można w roku 2001. Wtedy to w wyniku zamachów z 11 września członkowie Al-Kaidy wzbogacili się spekulując na giełdzie. Pieniądze zniknęły i to ich znalezieniem zajmuje się tutaj amerykański wywiad. Jednak choć są bohaterami tego komiksu, nie są ukazani w zbyt jasnym świetle. Chamscy, zdegenerowani, skorumpowani i bezwzględni, tak ukazuje przedstawicieli amerykańskich służb scenarzysta serii. Nic dziwnego, gdy komiks zaczynał się ukazywać, taki obraz amerykańskich służb funcjonował w opinii publicznej. 

Pozytywną bohaterką jest tutaj Lindsay, młoda studentka, która przypadkiem poznaje Chamzę, miliarderkę będącą na oku amerykańskiego wywiadu. Kobiety zaprzyjaźniają się, szybko zaczynają sobie ufać, pojawia się też wzajemne zauroczenie. Sielanowy nastrój szybko zostaje zniszczony i wraz z nimi wpadamy w wir akcji i intrygę o globalnym zasięgu.

Brzmi nawet ciekawie, mogłaby być to niezła sensacyjna historia wprost z książek Roberta Ludluma, z interesującym politycznym komentarzem. Może by tak było, gdyby komiks ukazał się w całości w 2008 roku, gdy pojawiła się pierwsza część. Umieszczając komiks w odpowiednim kontekście, który nakreśla sam autor w posłowiu, znajdujemy powody zgrzytów, jakie pojawiają się w trakcie lektury. Komiks zaczął ukazywać się pod koniec prezydentury George'a W. Busha i miał być komentarzem do działań jego administracji i podległych mu służb. Miał nakreślić przyszłość, jaka czeka Stany i cały świat po tak dramatycznym okresie. Komiks ukazywał się jednak aż siedem lat i to, co widzimy na jego łamach, dalekie jest od tego, co działo się za oknami gdy scenarzysta pisał kolejne części. Thierry Smolderen mimo to na przekór rzeczywistości podkreśla, że wiele rzeczy przewidział i komiks w pełni obrazuje sytuację geopoiltyczną świata. Tak jednak nie jest. 

Skupiony na "demonicznych" Amerykanach pomija innych ważnych światowych graczy (gdzie Rosja?), ale też wydarzenia, które wprowadziły w różnych zakątkach świata nowe konflikty (nowe kryzysy na bliskim wschodzie). Założenie nie byłoby złe, gdyby komiks nie miał tego ambitnego planu bycia bliskim rzeczywistości i bycia komentarzem do światowych nastrojów politycznych. W tym wszystkim giną też nasze bohaterki, wyprane z charakteru, zwłacza Lindsay. Wszystko podlega pewnemu schematowi, jaki z góry ustalił sobie autor i widać, że przez te lata nie wprowadzał w nim żadnych zmian. Fabuła wydaje się opierać na jakimś wstępnym szkicu scenariusza, którego nikt nie poprawił. Ta konsekwencja okazuje się dla scenarzysty zgubna i dostajemy produkt, który ciężko od strony scenariusza traktować zbyt poważnie, a na pewno nie tak, jakby chciał tego sam autor.

Gdy fabuła zaczyna zawodzić nas ze strony na stronę, a my sami znając pewne fakty i kontekst jesteśmy w stanie sami nakreślić jej zakończenie, z pomocą przychodzą rysunki autorstwa Dominique Bertaila. Artysta sporo podróżował, by odpowiednio oddać obraz wielu lokalizacji, jakie pojawiają się na kartach komiksu. Wizualnie więc komiks nie zawodzi, kadry są dopracowane, bogate w detale. Pytanie, ile zasługi w niektórych kompozycyjnych rozwiązaniach jest po stronie scenarzysty, czy może sam Bertail jakoś odratował tę historię sprawiając, że chce się ją dociągnąć do końca.

Można się spierać, że to w pełni alternatywna wizja naszej rzeczywistości, która koncetruje się jedynie na wybranych aspektach geopolityki, wplatając w to trochę futurystycznej technologii, chcąc dostarczyć nam przede wszystkim rozrywki. Jednak nawet nie znając kontekstu w jakim powstawało dzieło, celów jakie przyświecały twórcy, to wciąż historia mało angażująca, z nieciekawymi bohaterami, która broni się jedynie od strony wizualnej. Na niejednej stronie można zatrzymać oko i doceniać talent Bertaila. Jednak to nie art book a komiks. Kto szuka dobrej lektury, ten niech sięgnie po masę innych dobrych komiksów w ofercie Non Stop Comics.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Ghost Money
Scenariusz: Thierry Smolderen
Rysunki: Dominique Bertail
Tłumaczenie: Wojciech Birek
ISBN: 978-83-8110-637-5
Oprawa: twarda
Ilość stron: 320
Format: 225x297
Cena: 99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.