Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Nieśmiertelny Iron Fist tom 3 Historia Żelaznej Pięści

Trzeci tom Nieśmiertelnego Iron Fista to zwieńczenie przygody duetu Ed Brubaker i Matt Fraction w roli scenarzystów serii. Chociaż gdyby przyjrzeć się poszczególnym zeszytom, tak naprawdę Ed Brubaker maczał palcę tylko przy jednym z nich, przy pozostałych dając polę do popisu Fractionowi. Czy wychodzi z tego coś dobrego?

Ciężko powiedzieć. Album ten jest zbiorem pojedynczych historii, które uzupełniają poprzednie dwa tomy. Mamy tu kolejno 7, 15 i 16 numer regularnej serii oraz dwa one-shoty, pierwszy poświęcony początkom Danny'ego Randa i drugi o Orsonie Randalu. Dwa pierwsze zeszyty to opowieści o dawnych Iron Fistach z dwóch różnych epok, pozwalające poznać ich życie i po części wprowadzające nas w wielki finał. Zanim o nim, to parę słów o dwóch one-shotach. Geneza Danny'ego Randa opowiedziana jest tu na nowo przez komiksowe legendy: Roya Thomasa, Gilla Kane'a, Lena Weina i Larry'ego Hama. Nie jest to może coś wybitnego, ale jako ciekawostka porządkująca narodziny Iron Fista wypada interesująco. 

Lepiej prezentuje się zeszyt poświęcony Orsonowi Randallowi, który opowiada różne jego przygody, rysowane przez różnych artystów, np. Mike'a Allreda. Bardzo dobry numer, ale nie najlepszy w tym zbiorze. Ten tytuł należy się szesnastemu zeszytowi serii, który kończy run Brubakera i Fractiona, choć pisany jest przez tego ostatniego. Widząc jego pracę w duecie z Davidem Ają nie dziwi mnie, że jakiś czasu później pozwolono im na stworzenie solowych przygód Hawkeye'a, bo klimat tamtej serii jest tu mocno wyczuwalny. Historia ta to jeden dzień wyrwany z życia Danny'ego i to dzień bardzo ważny - jego urodziny. Rand jednak nieszczególnie o tym pamięta i spędza dzień na nauce dzieci, spotkaniach z Luke'iem i Misty, pomagając potrzebującym. Finał zeszytu spina klamrą album i otwierając przed Dannym nowy, ciekawy rozdział w jego życiu. Szkoda tylko, że nie przyszło nam go otrzymać od tego samego zespołu twórców. 

Całość ilustrowana jest przez tłum masę artystów. Są tu wspomniani już Aja, Allred, Kane, Hama, ale także m.in. Travel Foreman, Leandro Fernandez i Khari Evans, którzy odpowiadają za historie z dawnymi Iron Fistami. Nie ma artysty, który jakoś szczególnie mi podpadł, więc mimo mnogości stylów album utrzymuje pewien dobry poziom.

Mam pewien problem z tym albumem. Jako uzupełnienie poprzednich dwóch tomów i ich dobre zakończenie, spisuje się bardzo dobrze. W pojedynkę jednak nie ma już tak dużego znaczenia i ponad połowa to dość przeciętne historie. Co będzie dalej? Zniechęcony opiniami innych nigdy nie sięgnąłem po run Duane'a Swierczynskiego w serii Immortal Iron Fist, polskie jego wydanie, które ma zawrzeć się w całości w jednym albumie będzie jednak dobrą okazją na nadrobienie tej historii i przekonanie się na własnej skórze, jaki poziom prezentuje. 


Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Nieśmiertelny Iron Fist tom 3 Historia Żelaznej Pięści
scenariusz: Ed Brubaker, Matt Fraction
rysunki: David Aja
cena z okładki: 65 zł
liczba stron: 160
wydawca: Mucha Comics

Dziękujemy wydawnictwu Mucha Comics za egzemplarz do recenzji


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.