Avalon » Publicystyka » Artykuł

Komiksowe waria(n)ty - 05.09.18 - Moje top 6 okładek z Venomem


Od dłuższego czasu chodził mi po głowie wpis na temat venomowych okładek. Wpisując w Google frazę „venom variants” zobaczycie najbardziej znane prace, jak np. okładka Granova do TASM #569, warianty z pierwszej serii symbiontowych okładek czy pokaźną ilość ekskluzywnych prac dla sklepów z USA. Aby nie powielać typowych zestawień postanowiłem zaprezentować Wam moją „topkę” wariantów z Venomem, która nie zawiera tych najbardziej popularnych. Zapraszam do dalszej lektury.

VENOM SPACE KNIGHT #1 1:25 VARIANT COVER BY MIKE DEODATO


Seria Space Knight zadebiutowała w roku 2016 i liczyła 13. numerów. Bohaterem był Flash Thompson, który z towarzystwie potężnego symbionta przemierzał kosmos. Seria doczekała się kilku wariantów okładkowych, w tym pracy Deodato z ratio 1:25. Lubię tę okładkę, ponieważ uważam, że najlepiej przedstawia Space Knighta spośród wszystkich prac z tą wersją Venoma. W dniu premiery okładka ta nie okazała się hitem i aktualnie można ją kupić w kwocie 8$. Cała seria nie znalazła szczególnego uznania nawet wśród fanów czarnego symbionta. Wariant, który pojawił się w sklepach miał zupełnie inną kolorystykę niż ten z zapowiedzi. Finalnie Marvel wybrał odcienie czerwieni.

VENOM SPACE KNIGHT #4 1:25 VARIANT COVER BY SAL BUSCEMA


Pamiętam, że o tym wariancie dowiedziałem się dopiero w dniu premiery. Strona Previewsworld.com nie umieściła tej okładki wśród zapowiedzi i stało się to dopiero po sklepowym debiucie. Autorem grafiki okazał się Sal Buscema. Sama grafika kupiła mnie przede wszystkim kolorystyką, ale cieszy mnie również fakt posiadania okładki z Venomem stworzonej przez jednego z najbardziej znanych rysowników ery Bronze Age Marvela. Jak w przypadku pracy Deodato, kolekcjonerzy i zagorzali fani Venoma, nie pokochali tej wersji. Duża rzesza kolekcjonerów nie wie, że taka okładka istnieje. Jej cena to około 8-10$.

VENOM #1 SCORPION COMICS EXCLUSIVE VARIANT COVER BY MARK BAGLEY


Powyższa okładka została stworzona dla sklepu Scorpion Comics przez znanego i lubianego Marka Bagley’a. Bez wątpienia artysta ten ma ogromne doświadczenie w rysowaniu symbionta, a jego prace na łamach Venom: Lethal Protector na długie lata zdefiniowały wygląd kosmicznego pasożyta. Uważam Bagley’a za legendarnego twórcę w przypadku Venoma, a powyższa pracę za jedną z najlepszych z tą postacią. Nakład wersji trade dress wynosił 3000 egzemplarzy i nadal da się go kupić w cenie około 10-15$. 

VENOM FIRST HOST #1 VARIANT COVER BY PAOLO RIVERA 


Teraz pora na świeżynkę, ponieważ powyższa okładka miała premierę w tym tygodniu. Może wydawać się, że umieszczanie dopiero co wydanego wariantu na liście top jest przesadzone, ale od czasu zapowiedzi wiedziałem, że muszę mieć tę okładkę, bo ogromnie zapadła mi w pamięć. Jestem fanem stylu Rivery, a praca do Venom First Host #1 to dopiero jego drugie, oficjalne podejście do tej postaci. Kolory, poza, wygląd symbionta, tło – wszystko idealnie się ze sobą komponuje. Cena wariantu to 3,99$.

VENOM #1 1:25 VARIANT COVER BY PAOLO RIVERA


Oto pierwsza okładka Rivery przedstawiająca Venoma. Została stworzona do numeru #1 aktualnie wychodzącej serii pisanej przez Donny’ego Catesa. Zeszyt ten sprzedał się w nakładzie ponad 200 000 tysięcy egzemplarzy, co oznacza, że na rynku może być prawie 8000 sztuk wariantu z ratio 1:25. Z racji „pospolitości” tej wersji kolekcjonerzy nie przeprowadzili szturmu na sklepy komiksowe, a kilka miesięcy po premierze da się kupić tę okładkę w cenie około 12$. Dla mnie „must have” w kolekcji fana Venoma. Jak w przypadku First Host #1, wszystko „siedzi” idealnie w pracy Rivery. Przekonuje mnie klasyczny, krwiożerczy wygląd oraz rzucająca się w oczy kolorystyka. 

VENOM #2 1:25 VARIANT COVER BY TRADD MOORE


Na koniec zostawiłem „killera” autorstwa Tradda Moora. Powyższa okładka jest incentive wariantem do serii z roku 2017, w której zadebiutował Lee Price. W moim osobistym rankingu zajmuje miejsce pierwsze, nad wszystkimi pracami Dell’Otto, Granova czy Craina. Venoma poznałem za sprawą kreskówki TASM Animated Series, a praca Moore’a od razu przywodzi mi na myśl właśnie telewizyjną wersję tej postaci. Zapewne duża część z Was pamięta czerwono-niebiesko-czarnego symbionta w długim językiem i dużymi zębami. Każdy z elementów tej okładki powoduje powrót wspomnień z lat dzieciństwa. Oprócz kolorów w pamięci mam również to, że ogromnie bałem się animowanego symbionta. Podobne odczucia powoduje u mnie ten wariant. Mimo, że Venom z roku 2017 nie był już potworem jedzącym mózgi, to interpretacja Moore’a pasuje znacznie bardziej do wersji z czasów serii The Hunger czy Nights of Vengeance. Nakład numeru #2 wyniósł 38 043 sztuk, co oznacza około 1521 egzemplarzy wariantu 1:25. Jednak obserwacja eBay czy sklepów pozwala zauważyć, że okładka ta nie pojawia się często i aktualnie znajdziecie tylko jedną aukcję oferującą tę wersję w cenie 30$. Wszystko wskazuje na to, że nakład jest znacznie, znacznie mniejszy niż zakładany na podstawie ilości wersji podstawowej.

Tradycyjnie zapraszam do odwiedzenia bloga i do następnego wpisu. Pozdrawiam!


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.