Avalon » Publicystyka » Artykuł

Jakie serie z All-New All-Different Marvel prawdopodobnie wyda Egmont?


Punktem startowym naszych rozważań jest zakończenie Secret Wars, a za końcowy przyjmijmy sobie na tym etapie początek Civil War II gdyż jest to kolejne wielkie wydarzenie, po którym następuje pewne kolejne nowe otwarcie dla kilku serii. Jeżeli Egmont kontynuować będzie z 3 tomami na miesiąc, może być trudno dotrzeć do Civil War II w nieco ponad rok, zakładając, że ten ukaże się na początku 2020 roku. 

Egmont na pewno kontynuować będzie wydawanie Amazing Spider-Man od Dana Slotta, po Secret Wars ma ona dopisek Worldwide. Przed Civil War II można wydać trzy tomy i choć seria nie łączy się z tamtymi wydarzeniami bezpośrednio, wydano osobną miniserię AMS: Civil War II, której Egmont raczej nie odpuści. Co w przypadku Spider-Mana z 2099 roku? Wiele zależy od sprzedaży wcześniejszych tomów, które wydano raczej z myślą o evencie Spider-Verse. Jeżeli Egmont był zadowolony, to w 2019 roku trzeba by było spodziewać się trzech kolejnych tomów, a rok później kolejnych dwóch domykających całą serię. Ciekawym wyborem byłoby wydanie serii o przygodach Spider-Gwen. Jej obecność w coraz większej liczbie produkcji, w serialach i filmach, a także całkiem dobrze odbierana seria (już zakończona), może zwróci uwagę Egmontu na ten tytuł. Chyba, że wydanie one-shota wprowadzającego nas do serii Amazing Spider-Man: Renew Your Vows, w którym Peter jest mężem MJ i ma z nią już nastoletnią córkę, jest sygnałem, że to ten tytuł zagości na naszym rynku poszerzając pajęczą rodzinę. 

Kontynuacji doczeka się na pewno Deadpool i tutaj przed CWII do wydania jest aż pięć tomów, co nieco ogranicza miejsca dla innych serii, chyba że Egmont zdecyduje się wydać Civil War II dopiero w połowie przyszłego roku lub wystartuje z aż czterema tytułami miesięcznie. Gdyby Egmont nie sięgał w przyszłym roku po Spider-Mana 2099, Spider-Gwen ani ASM: Renew Your Vows, najbezpieczniejszym ruchem byłoby wypełnienie tego miejsca serią Spider-Man/Deadpool, która na pewno by się dobrze sprzedała, a Peter i Wade mocno zdominowaliby kalendarz wydawniczy.

Fani Thora na pewno doczekają się kontynuacji runu Aarona w postaci Mighty Thor, w 2019 zapewne wydane zostaną 2 tomy. Kontynuacja jest lepsza od tego co widzieliśmy w dwóch dotychczasowych tomach o Thorzycy, więc warto kupować. W przyszłym roku podobnie będzie zapewne z Ms. Marvel i dostaniemy dwa kolejne tomy jej serii, ten szósty bliżej premiery Civil War II, gdyż przynajmniej jego tytuł wskazuje na tie-in eventu.  

W przypadku Avengers Egmont mógłby kontynuować wydawanie trzech serii: All-New All Different Avengers,  New Avengers: A.I.M. i Uncanny Avengers: Unity, tak jak było dotychczas na naszym rynku. Dwie pierwsze zamykają się w trzech tomach, a trzecia przed Civil War II również jest na takim samym etapie. Czy jednak konieczne jest wydawanie ich wszystkich? ANAD Avengers, choć nie jest porywające, to wciąż w pewnym sensie flagowy tytuł i dobre miejsce na przedstawienie młodszych herosów: Milesa Moralesa, Ms. Marvel i Novy. Uncanny Avengers: Unity w jakimś stopniu kontynuuje ideę swojego poprzednika, do tego zawiera pewne wątki ważne dla innego eventu, Secret Empire, o czym więcej za chwilę. Natomiast New Avengers: AIM to tytuł z drugoligowymi bohaterami, niezbyt kluczowy dla żadnego z wydarzeń, dlatego też można go pominąć (choć czyta się go lepiej od tamtych dwóch). Zamiast tego Egmont mógłby pokusić się o wydanie Ultimates tego samego autora, które rozwija wątki Secret Wars, porządkuje Uniwersum (a nawet Multiversum), nawiązuje też do Civil War II. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa z tego okresu.

Patrząc na Civil War II, trzeba pamiętać o dwóch najważniejszych postaciach tego eventu: Tonym Starku i Carol Danvers. Dlatego też nie zdziwiłbym się, gdyby Egmont wydał trzy tomy serii Invincible Iron Man od Bendisa i dwa tomy Captain Marvel. Dla wątku Iron Mana ważny mógłby być też jeden tom International Iron Man, gdzie eksploruje on zagadkę swoich biologicznych rodziców (w jego serii w ramach Marvel NOW!, która u nas się nie ukazała, okazuje się, że Starkowie nie są biologicznymi rodzicami Tony'ego).

Patrząc na Civil War II nie można zapomnieć też o kolejnym evencie, Secret Empire. I tutaj sytuacja się nieco komplikuje. Egmont dotychczas nie wydawał serii o Kapitanie, stąd też czytając ich komiksy można było się zdziwić, że w pewnym momencie Steve Rogers stracił swoje serum superżołnierza i postarzał się, a jego tarczę przejął Sam Wilson. W Stanach na rynku pojawiła się seria Captain America: Sam Wilson od Nicka Spencera, która paradoksalnie nie jest aż tak ważna dla samego Secret Empire i nie zdziwię się, jeżeli Egmont ją pominie. Ważny jest tu pewien jej fragment, który i tak Marvel ujął w osobnym tomie jako Avengers: Standoff i ten tom na pewno u nas się pojawi, jeszcze przed Civil War II. Potem niezbędna jest seria Captain America: Steve Rogers, gdzie poznajemy szczegóły przejścia tytułowej postaci na stronę HYDRY. W okolicach premiery Civil War II przydałoby się wydać tom pierwszy, a potem dwa kolejne prowadzące do Secret Empire. Mimo kontrowersyjnego punktu wyjścia, czyta się to dobrze, dopiero finałowe Secret Empire pozostawia wiele do życzenia.

U mutantów nie jest prościej. Zamiast dwóch serii, All-New X-Men i Uncanny X-Men, mamy teraz trzy: All-New X-Men: Inevitable, będące bezpośrednią kontynuacją ANXM, choć z nowym scenarzystą,  Uncanny X-Men: Superior, o drużynie pod wodzą Magneto, oraz Extraordinary X-Men, najbardziej flagowy z tych trzech, będący ważny dla późniejszej walki X-Men z Inhumans. Każda z serii miała po 4 tomy. Problematyczne jest to, że serie te na różnych swoich etapach łączyły się we wspólny crossover Apocalypse Wars (dość słaby) i tak naprawdę po wydaniu 1-2 tomów, mamy już crossa. Pytanie, czy Egmont wyda osobno trzy tomy, czy też trochę się wysili i poupycha pojedyncze zeszyty do tomów niezwiązanych z eventem, a sam event wyda osobno. Potem zaś każda z serii w swoim czwartym tomie łączy się z Inhumans vs X-Men. Wydaje mi się, że Egmont w 2019 roku wyda po 2 tomy każdej z tych serii, choć wygodniej byłoby mocniej tu pokombinować z zeszytami. A może Egmont zrezygnuje z którego tytułu? Najprędzej byłoby to Uncanny X-Men: Superior. Dla mutantów ważny jest też album Death of X, który wyjaśnia co działo się z mutantami przez 8 pierwszych miesięcy po Secret Wars (gdy startowało ANAD Marvel, każda z serii rozpoczynała się osiem miesięcy po wydarzeniach z tego eventu, pokazując nieco odmienione status quo, powoli wyjaśniając, co działo się przez ten okres).




Co zaś z Inhumans, ważnych dla tej historii? Ich mała popularność wydaje się wskazywać na to, iż Egmont nie sięgnie po tytuły, w których występują, nie są one też aż tak ważne dla fabuły crossa. W ostateczności Egmont mógłby wprowadzić na rynek 4 tomowe Uncanny Inhumans, które nie jest złą lekturą, ale czy byłoby to dla nich opłacalne? 

Jeżeli już mowa o mutantach, nie można zapomnieć o seriach z Wolverine’ami. Z jednej strony mamy Old Man Logan, które jest ogólnie przeciętne, ale wiele zależeć pewnie będzie od sprzedaży tomu “zerowego” związanego z Secret Wars. Seria też nie ma za bardzo wpływu na resztę tytułów. Ciekawym krokiem ze strony Egmontu byłoby wydanie All-New Wolverine z Laurą/X-23 w tytułowej roli. Wiele pewnie zależy od sprzedaży Ms. Marvel i dotychczasowych tomów z Loganem. Byłby to też lepszy wybór niż wspomniane już serie drużynowe o X-Men.

Gdy mowa o Strażnikach Galaktyki, Bendis kontynuuje swoją przygodę z serią z nieco odmienionym składem, do którego dołącza Ben Grimm/Thing i Kitty Pryde. Mamy cztery średnie tomy o poziomie porównywalnym z tym co do tej pory wydano w ramach Marvel NOW!. Czy Egmont to wyda? Patrząc na to, jak wydawca potraktował finał serii i Czarny Wir, mądrze byłoby, gdyby Egmont pominął ten tytuł na rzecz dużo ciekawszych pozycji, czekając z kontynowaniem przygód Strażników aż nadejdzie odpowiednia pora na wydanie All-New Guardians of the Galaxy prowadzących do Infinity Wars. Pytanie tylko czy i jak zareagują na to fani postaci?

Co z Hawkeye i Moon Knight? Oba te tytuły przejmuje scenarzysta Jeff Lemire, który zyskuje na naszym rynku coraz większą popularność. W oryginale w wydaniach zbiorczych mimo tej zmiany seria o Clincie Bartonie idzie dalej z numeracją i mamy 4. i 5. tom Hawkeye. Moon Knight zaś dostaje nową, trzytomową serię. Pytanie, czy Egmont zdecyduje się na ich wydanie? Raczej tak, choć nie wiem, czy wszystkie te 5 tomów trafi na nasz rynek w 2019 roku.

Nie wiadomo też, jakie są szanse na Daredevil’a od Soule’a i Garney’a - myślę, że Egmont prędzej wyda to później na twardo, jak uwinie się z Daredevilem Waida (bo w jego zapowiedź i wydanie nie wątpię). Doctor Strange? Tutaj nie mam pojęcia, co zrobi wydawca. Z jednej strony, nie jest to tak zła seria i wielki powrót Doktora z własnym tytułem - postać zdobyła też popularność po filmowych występach. To jednak nadal historia, która przypomina mocno to, co Aaron zrobił z Thorem i nie wiem, jak wielu osobom by się to spodobało. Przy trzech seriach na miesiąc, ciężko też będzie gdzieś wcisnąć ten tytuł, chyba że Egmont bardzo wolno dążyć będzie do Civil War II. Podobnie może być z Ant-Manem, który niedawno doczekał się wydania jednego tomu swoich przygód na naszym rynku. Ma on jednak swoją kontynuację, czy sprzedaż okaże się zadowalająca i zobaczymy na rynku ciąg dalszy (trzy kolejne tomy)?

ANAD Marvel nie jest pełne wybitnych tytułów, ale jest taki jeden, który obowiązkowo powinien znać każdy fan wydawnictwa. Mowa o The Vision, najlepszym tytule w Marvelu od paru lat. Tę składającą się z dwóch tomów genialną historię od Toma Kinga Egmont mógłby wydać w jednym albumie i zapewne wielu fanów się ze mną w tej kwestii zgodzi. Na uwagę zasługuje też seria Mockingbird, głównie ze względu na polski akcent w postaci rysowniczki Kasi Niemczyk. Ta dwutomowa seria w zupełności zmieściłaby się w jednym, gdyż to zaledwie 8 zeszytów.

Przez dość ciasny grafik i skupienie się na flagowych seriach, Egmont pominie zapewne kilka ciekawych tytułów, które pojawiły się w trakcie All-New All-Different Marvel. Power Man & Iron Fist, Unstappable Squirrel Girl, Moon Girl & Devil Dinosaur, Worst X-Man Ever, Howard the Duck - te tytuły z miłą chęcią przywitałbym po polsku, bo oferują dużo więcej rozrywki niż większość wymienionych powyżej. Pod koniec ANAD Marvel zaczęła być także wydawana popularna seria Black Panther od Ta-Nehisi Coatesa i Brian Stelfreeze'a, co na ten temat ma do powiedzenia Egmont? A może jakiś Carnage, Punisher albo Black Widow

A Wy jak sądzicie, co nas czeka w zapowiedziach Egmontu na przyszły rok? Będą niespodzianki? Ile flagowych tytułów trafi na nasz rynek, a ile (dość słusznie) zostanie pominiętych?

Wojtek "Rodzyn" Rozmus
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.