Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Grass Kings tom 1

Non Stop Comics zaskakuje mnie z każą kolejną zapowiedzią. Połowa ich katalogu to tytuły, które chciałem zobaczyć na polskim rynku, ale nie było na to większych szans. NSC to zmieniło i tak oto w rękach trzymam teraz chociażby pierwszy tom Grass Kings od Matta Kindta i Tylera Jenkinsa. 

Tytułowe Królestwo Traw to miejsce, które od wieków związane jest z przelewem krwi, gdzie walki toczyli już rdzenni mieszkańcy Południowej Ameryki. Współcześnie okolicę zamieszkuje grupka ludzi, która chce odciąć się od reszty świata, rządu i ludzi, i żyć w pełni niezależnie. To osoby, którym coś w życiu nie wyszło lub które nie czują, by pasowały do rzeczywistości obecnej poza Królestwem, zawiedli ich ludzie, zawiódł ich system. Nie jest to wymysł autora, takie enklawy znaleźć można obecnie w wielu miejscach Stanów. Jednak gdy oni nie chcą mieć nic wspólnego z innymi, oni zaczynają coraz częściej pukać do bram Królestwa.

Królestwo choć złożone z niezależnych ludzi, zarządzane jest przez trzech braci: "króla" Roberta, byłego policjanta Bruce'a i najmłodszego Ashura. Ten pierwszy po tragicznej stracie córki popadł w alkoholizm i kieruje wszystkim dość umownie. Bruce próbuje go zastępować, chroniąc granic przed ciekawskimi nastolatkami i państwowymi urzędnikami. W miarę spokojne życie bohaterów nagle jednak zaczyna się walić. Nierozwiązana sprawa zaginięcia młodej dziewczyny, seria morderstw sprzed lat i kryjący się gdzieś na wolności sprawca, a także pojawienie się tajemniczej kobiety na brzegu jeziora - wszystko to namiesza w historii mieszkańców Królestwa, a zwłaszcza głównych bohaterów.

Matt Kindt to jeden z ciekawszych współczesnych scenarzystów, który z roku na rok potrafi dostarczać kolejne świetne i oryginalne superbohaterskie historie (wydane niedawno w Polsce X-O Manowar czy Waleczni), ale i mocno osadzone w rzeczywistości opowieści jak Grass Kings. Brudny, tajemniczy klimat południa, sporo emocji i przelanej krwi w tle. 
  
Uwielbiam ten komiks także od strony wizualnej. Klimatyczne, lekko oniryczne kolory, prosta kreska Jenkinsa wszystko pięknie oddaje charakter Królestwa, jego historii i doświadczeń mieszkańców. Całość w przeciwieństwie do paru innych serii od NSC wydana jest w powiększonym formacie i twardej oprawie, na jaki komiks ten na pewno zasługuje, za to dodatkowy plus dla wydawcy (mogli sobie tylko darować na okłądce cytat z Pattona Oswalta polecającego ten tytuł). Chwaląc NSC nadmienię od razu, że i tłumaczenie Drojewskiego jest bardzo dobre, śmiało sięgnać więc można po polską edycję.

Jeżeli szukać jakiegoś odniesienia, komiks od strony fabularnej powinien spodobać się fanom Briggs Land, Skalpu czy Bękartów z Południa. Choć akcja rozwija się nieco powoli, nie jest to wada tej historii. Stopniowo odkrywamy tajemnice Królestwa i związanych z nim ludzi - nie tylko jego mieszkańcy mają bowiem coś do ukrycia. Całość zamknie się w trzech tomach, więc kto obawia się ciągnącego się bez końca tasiemca, może spokojnie sięgnąć po ten tytuł. Znajac zakończenie mogę spokojnie polecić Wam całość, która trzyma w napięciu aż do końca. Dla mnie to jeden z komiksów tego roku.


Wojtek "Rodzyn" Rozmus


Grass Kings tom 1
Scenariusz: Matt Kindt
Rysunki: Tyler Jenkins
Tłumaczenie: Grzegorz Drojewski
ISBN: 978-83-8110-631-3
Oprawa: twarda
Ilość stron: 176
Format: 170x260
Cena: 52 zł

Dziękujemy wydawnictwu Non Stop Comics za egzemplarz do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.