Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Amazing Spider-Man: Spiderversum - Dengar


Tom ten zamyka wątki, rozpoczęte w poprzednim tomie. Jesteśmy świadkami ostatecznego starcia armii Pająków z Dziedziczącymi. Liczni posiadacze pajęczych moce gromadzą się by stawić czynny opór, bowiem wiedzą, że w grupie są w stanie coś zrobić. Do tej pory ci, którzy byli zdanie na samych siebie ponieśli śmierć. I tak oto Peter łączy siły z Silk, Jessiką Drew, Miguelem O’Harą czy Spider-Szynką (moim zdaniem najzabawniejsza zwierzęca postać z uniwersum Marvela). Generalnie wszystko byłoby zbyt łatwe i piękne gdyby Pająki bez problemów zebrały się by ruszyć do walki z Dziedziczącymi. Oj nie, nie ma łatwo. Superior Spider-Man widząc Parkera z innego punktu na osi czasu czuje się zagrożony i usiłuje przejąć dowodzenie. W końcu Otto chce być pod każdym względem bardziej superior niż Peter. Pomocne dla naszych pełzających po ścianach ulubieńców jest zdobycie ciała jednego z Dziedziczących, które mogą zbadać i dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat. Ten wątek, akurat został rozwinięty w drugim tomie serii Spider-Man 2099. Jednak czy Pająki zdołają obronić się przed śmiertelnie groźnym wrogiem? Czy zdołają odeprzeć atak i zwyciężyć z nimi w bezpośrednim starciu?

Komiks bez wątpienia jest ciekawą lekturą, mamy tu wartką akcję, ciekawy scenariusz i przede wszystkim ładne rysunki. Na pewno dobre jest to, że możemy zobaczyć bohaterów, którzy są ciekawi i ich solowe przygody miło by było przeczytać. Mówię tu o Scarlet Spiderze, Milesie Moralesie i Spider-Gwen. No i właśnie, z jednej strony są to ciekawi bohaterowie, z drugiej strony widzimy ich w sytuacjach wyrwanych z ich własnych serii. Tak jest na przykład z Kainem (który wtedy należał do New Warriors i teraz go widzimy pokonanego pośród „kolegów” z drużyny) oraz Milesem Moralesem (jego z kolei zastajemy nad grobem matki i czytamy jak mówi o jej śmierci, ale bez znajomości jego serii nie do końca wiemy co się wydarzyło). To trochę minus. Większą wadą jest to, że Egmont nie wydał miniserii Scarlet Spiders, która wydaje mi się być bardzo istotną dla fabuły tego eventu. Tak jak drugi tom serii Spider-Man 2099 wyjaśnia pewne wątki, tak samo miniseria Scarlet Spiders wyjaśnia nam co też Reilly, Kaine oraz Ultimate Jessica Drew robili w świecie władanym przez  Jennixa, jednego z Dziedziczących. Wielka szkoda, że zabrakło tych trzech zeszytów w tym tomiku lub w dodatkowym tomie. Na pewno fani by się ucieszyli.

Tłumaczenie jak zwykle jest na wysokim poziomie, chociaż przyczepiłbym się do pewnych nazw własnych. A konkretnie dwóch. Ja jednym z kadrów Widzimy Pumę, czyli Thomasa Fireheart’a, a z kolei czytamy, iż jest to Ogniste Serce. Podobnie jest z towarzyszącą mu (Silver) Sable, która w polskiej wersji językowej to Soból. Ale to tylko moje drobne czepialstwo, wcale to nie zmniejsza frajdy z lektury tego tomu. Polska wersja językowa tego komiksu to odwalony kawał porządnej roboty i aż chce się go czytać. 

Komiks wart polecenie przede wszystkim fanom Pająka, ale mogą się również nim zainteresować ci, którzy dopiero chcą zacząć o nim czytać. Mogą poznać Kaine’a, Ultimate Spider-Mana, Spider-Gwen, Spider-Mana 2099, którzy może jeszcze pojawią się na naszym rynku w solowych tytułach. Ale i pewnie osoby, które lubią gdy w komiksie się dużo dzieje będą miały frajdę z czytania Spiderversum. Osobiście gorąco polecam! Chociażby z powodu moich ulubieńców, czyli Kaine’a i Spider-Gwen.

Dengar

Amazing Spider-Man tom 3 Spiderversum
scenariusz: Dan Slott
Ilustrator: Giuseppe Camuncoli, Olivier Coipel
Tłumacz: Piotr W. Cholewa

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.