Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #48 - Hunt for Wolverine



Hunt for Wolverine
Scenariusz: Charles Soule 
Rysunki: Paulo Siqueira, David Marquez
Tusz: Walden Wong 
Kolory: Rachelle Rosenberg, Ruth Redmond

Nikt w komiksach nie gninie... na długo. 

To, że Logan powróci na strony komiksów było pewne jak wschód słońca na wschodzie i że jeden plus jeden to dwa. Tak kultowa postać nie mogła pozostać martwa przed zbyt długi czas. Co prawda miejsce Logana zajął Staruszek Logan oraz Laura i myślałem, że to będzie idealne wypełnienie luki po jednej uzbrojonej w pazury postaci. Ale gdzieś z tyłu głowy wciąż pamiętałem o oryginalnym Rosomaku, który został zamieniony w pomnik z adamantium. No i w końcu nadszedł czas, by ożywić Logana (oczywiście ostatnio widzieliśmy go na łamach innych tytułów, gdzie był cały i zdrowy i miał na dodatek jeden z Kamieni Nieskończoności). 

Komiks ten jest one-shotem, więc teoretycznie powinien być zamkniętą historią, ale jak dobrze wiemy, tytuł Hunt for Wolverine będzie towarzyszyć czterem mini-seriom, w których różni bohaterowie i złoczyńcy będą szukać Logana i spróbują się dowiedzieć, co się z nim stało. Ale... nie uprzedzajmy faktów. Wróćmy do właściwego komiksu. 

Początek historii stanowi pojawienie się Reavers w Kanadzie, gdzie pośrodku lasu znajduje się niewielka chatka. W owej chatce, na piedestale ustawiono nietypowy pomnik. Dość groteskowy pomnik przedstawiajacy klęczącą postać z opartymi na kolanach rękami... z których wyrastają długie szpony. Tak naprawdę pomnik nie jest pomnikiem, tylko tym, co zostało po Loganie oblanym płynnym adamantium. Reavers pewnie wykradliby cenny metal aby ulepszyć swój sprzęt lub mechaniczne ciała, lecz na miejscu pojawiają X-Men, którzy krzyżują ich plany. Podczas walki "posąg" pęka i okazuje się, że w środku jest pusty! 

Jako, że jest to zaledwie one-shot, postanawiam nie rozpisywać się zbyt dużo na temat fabuły, żeby nie spoilerować tym, którzy dopiero wezmą się za lekturę tego komiksu. W sumie wszyscy wiemy, że Logan w jakiś sposób przeżył i ma się dobrze. Ale bez wątpienia wielu z nas zastanawiało się, jaką drogę przeszedł od momentu swojej śmierci aż po cudowne zmartwychwstanie. Tak teraz o tym myślę i zastanawiają mnie dwie rzeczy. Pierwsza: dlaczego jakimś cudem nie powrócił do życia po wszystkich wydarzeniach z Battleworld? Czy to był specjalny zabieg scenarzystów, którzy chcieli, żeby trochę Staruszek Logan nacieszył się życiem? Druga sprawa: co się stanie gdy Logan i Staruszek się spotkają? Ba... co się stanie, gdy Logan spotka Staruszka i Jimmy'ego Hudsona? Muszę przyznać, że to mnie ciekawi i chętnie się dowiem, co wyjdzie z takiego spotkania. 

Wracając do komiksu, poza tym, że dowiadujemy się, iż ciała Logana nie ma tam, gdzie pozostawili go jego przyjaciele, jesteśmy świadkami jak Kitty na wszelkie sposoby próbuje zorganizować akcję przygotowawczą. Ta krótka historyjka jest bezpośrednim wstępem do najbliższych mini-serii. Rozmowa ze Starkiem, który planuje zwerbować Spidera, Cage'a i Jessicę Jones jest wstępem do Adamantium Agenda. Jednostronna rozmowa z Daredevilem z kolei jest prologiem do Weapon Lost. Raport Reavers dotyczący zniknięcia Logana i ich rozmowa z Lady Deathstrike zapoczątkuje Claws of a Killer. Natomiast rozmowa z X-Men i zasugerowanie, skąd powinni rozpocząć poszukiwania zapoczątkuje Mystery in Madripoor. Na pewno to będą komiksy, po które będzie warto sięgnąć, chociażby z czystej ciekawości. 

Jak już nie raz wspominałem, nie śledzę przygód Logana ani X-Men i nie jestem na bieżąco. Gdzieś tam kiedyś czytałem o takim czy innym wydarzeniu, wiem po Schizmie i Avengers vs X-Men, że Logan i Cyclops trochę się poróżnili, ba, że nawet się nienawidzili. W tym komiksie z zaskoczeniem zobaczyłem, że wśród osób odwiedzających gród Wolverine'a znalazł się właśnie Summers i wyraził żal na temat ich napiętych relacji i że powinien był coś powiedzieć Loganowi, gdy jeszcze mógł.

Podsumowując: Hunt for Wolverine nie jest komiksem wybitnym, nie ma w nim nie wiadomo jakich akcji, fabuła nie jest skomplikowana i pełna intryg, miłości czy zdrad. Tak czy siak, jest to komiks ciekawy, jeśli ktoś jest wielbicielem Logana, na pewno sięgnie po ten zeszyt. Jeśli nie jest, ale jest ciekawy, co się działo z Loganem po śmierci, też sięgnie po ten zeszyt. Komiks ma ładne, cieszące oko rysunki, które wyszły spod rąk duetu Paulo Siqueira i David Marquez. I chociażby dla tych ładnych ilustracji warto sięgnąć po ten komiks. Dla mnie, jako dla osoby nie mającej kontaktu z Wolverinem i mutantami, Hunt for Wolverine było ciekawą lekturą. Moja zachęta do sięgnięcia po ten zeszyt jest równie gorąca jak płynne adamantium.

Dengar
   

Pamiętajcie, że możecie użyć kodu promocyjnego "INFINITY", by otrzymać rabat 5% na wszystkie komiksy Marvela.




Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.