Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool Classic tom 4 - Łukasz Świniarski


Czwarty już tom zbierający klasyczne przygody Deadpoola wydany przez Egmont, to nic innego, jak kolejny szalony ciąg przygód wspomnianego antybohatera. To w nim otrzymujemy zakończenie wielu wątków, które przez 3 poprzednie tomy oraz fragment czwartego, były kolejno wprowadzane przez scenarzystę Joe Kelly'ego. Czy zatem jest to najlepszy a może najgorszy tom wczesnych perypetii Wade'a Wilsona? Tego dowiecie się z tej właśnie recenzji. 

Tom ten można podzielić w sumie na kilka części. I tak otrzymujemy historię niesamowicie pokręconej, niezwykłej relacji między Deadpoolem a samą Śmiercią, co związane jest z uzyskaniem przez niego niezwykłych mutanckich zdolności na czele z czynnikiem gojącym. Następnie przechodzimy do poznania ostatecznego losu doktora Killbrew'a oraz pojedynku z Ajaxem, by na chwilę dać się ponieść nielegalnej rozrywce na ulicach Monte Carlo. Druga część albumu to krótka, ale burzliwa wymiana zdań między Deadpoolem a Cablem. Całość zamyka trzyczęściowa historia będąca finałem dla wielu wątków prowadzonej przez Joe Kelly'ego serii. 

Czy zatem opisywane tu prawie trzystustronicowe tomiszcze, to ciekawa i godna polecenia lektura? Mam co do tego sporo wątpliwości. Zacznijmy od scenariusza, który szczególnie w trzech pierwszych zeszytach rozpoczynających ten tom, jakoś szczególnie ani nie porywa, ani nie śmieszy, a miejscami często wręcz nudzi, szczególnie w historii, w której pojawia się Śmierć. To tu koszmarne rysunki Steve'a Harrisa potrafią bardzo utrudnić śledzenie akcji zaprezentowanej na kolejnych stronach tej opowieści. Nudna wydaje się tu także dwuczęściowa historia, w której jesteśmy świadkami ostatecznego pojedynku między Deadpoolem a Ajaxem. Niby powinna angażować, ale zbytnia ilość monologów wewnętrznych głównego bohatera sprawia, że jakoś nie potrafiłem skupić się na akcji. Wróćmy na chwilę do rysunków. I tak najlepiej wypadają moim zdaniem w całym albumie ilustracje stworzone przez Waltera McDaniela. Artysta ten potrafił przykuć swoją nieco karykaturalną, przypominająca mangę kreską moją uwagę. Jego prace pełne są przypakowanych bohaterów oraz łotrów, dziwnych stworów, a także absurdalnie a czasem śmiesznie wyglądających wynalazków czy strojów. 

Zostając jeszcze przy fabule nie można nie wspomnieć o obecności jednego z najbardziej znanych członków Avengers, czyli Steve'a Rogersa. Tu w roli zastępcy Deadpoola, który ma wypełnić jedną bardzo ważną misję, od której sukcesu zależą losy całej ludzkości. Jednak ten symbol amerykańskiego patriotyzmu przez autorów serii o pyskatym najemniku został przedstawiony jako ktoś łatwowierny, niemal ślepo wykonujący polecenia czy rozkazy. Najzabawniej moim zdaniem przedstawiono pojedynek między Wilsonem a Batrokiem, gdy ten upokorzony przez kompana Wade'a poprzysięga obu zemstę. Ta oderwana od głównej osi fabularnej historia pokazuje, że Deadpool potrafi nie tylko wykonywać brudną robotę typową dla przyjmującego różne zlecenia najemnika, ale także sprawić, by wycieczka do Monte Carlo stała się dla jego przyjaciela, pracującego dla pewnej tajemniczej organizacji, zdeformowanego jasnowidza, najszczęśliwszym dniem w jego życiu. Fabuła tego jednego zeszytu powstawała przy współudziale Jamesa Feldera. 

Czwarty już tom Deadpoola wydany w Polsce to lektura średnich lotów, którą ratują miejscami bardzo dobre rysunki, bo pod względem fabularnym bywa różnie. Jeśli chcecie zebrać wszystkie tomy klasycznych przygód Najemnika z Nawijką, to komiks na pewno znajdzie się w Waszej kolekcji. Jeśli jednak zależy Wam na dobrej jakości scenariuszu, to zastanówcie się dwa razy, czy warto inwestować w ten tom. 

Na koniec chciałbym wspomnieć, że cieszy mnie fakt, iż galerię okładek tym razem zdecydowano się nie umieszczać na końcu albumu, tylko dzielą one cały tom na poszczególnie mniejsze części. 

5/10 

Łukasz Świniarski

Deadpool Classic, tom 4
Scenariusz: Joe Kelly, James Felder 
Rysunki: Steve Harris, Walter McDaniel, Pete Woods, Anthony Williams, Yancey Labat 
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski 
Ilość stron: 288 
Cena: 89,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz komiksu do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.