Avalon » Publicystyka » Artykuł

Who holds the Stones? - komentarz do Infinity Countdown Prime


Infinity Countdown Prime, a przynajmnie niektóre fragmenty obecnej na łamach tego zeszytu historii, miały być częścią serii Guardians of the Galaxy autorstwa Gerry'ego Duggana. Zdaniem redaktorów Marvela opowieść rozrosła się jednak na na tyle dużą skalę i dotyczyła tak wielu postaci z poza otoczenia Strażników, że przemianiowali ją na event i już wkrótce zaczną wydawać w formie osobnej miniserii. Opisywany tu zeszyt pełni dla tej historii głównie rolę informacyjną i wyjawia, kto jest w posiadaniu jakich Kamieni Nieskończoności. No właśnie, kto?

Historia zaczyna się gdzieś w lasach Kanady, gdzie Wolverine walczy z kilkoma androidami Ultrona. Chcą, by ten oddał im Kamień Przestrzeni, w którego posiadanie wszedł na łamach Marvel Legacy #1. Gdy udaje mu się ich pokonać, na miejscu pojawia się Loki, który przecina mu twarz by sprawdzić, czy to na pewno on. Logan w odwecie wbija mu swoje pazury w jego głowę, zapewniając, że również tylko sprawdza. Gdy oboje się regenerują, Loki próbuje przekonać Wolverine’a, by ten oddał mu swój Kamień, jednak mutant czuje, że bezpieczniej będzie jak pozostanie w jego rękach. Jeżeli ktoś będzie chciał mu go odebrać, a tym bardziej właściciele innych Kamieni, gotowy jest o nie zawalczyć. 

Kolejne plansze komiksu pokazują nam to, o czym jeszcze nie wiedzieliśmy, czyli lokalizację Kamienia Umysłu. W jego posiadanie wszedł Turk Barrett. Tak, ten sam Turk, który przewinął się na drugim planie przez kilka seriali Netflixa o bohaterach Marvela. Nie wiadomo, jak wszedł w skąd go wziął, ale można założyć, że nie na długo pozostanie jego właścicielem. Jego historia będzie kontynuowana na łamach one-shota Infinity Countdown: Daredevil


O tym, że Kamień Rzeczywistości będzie w rękach Captain Marvel wiadomo było już od jakiegoś czasu z kilku zapowiedzi. Tutaj mamy zaledwie krótką informację, że znalazła go w innej rzeczywistości (a dokładniej na łamach Captain Marvel #125-129) w walce z alternatywnymi Strażnikami Galaktyki. W Infinity Countdown Prime widzimy, że nie tylko ona zdobyła Kamień, ale także jej odpowiedniki z alternatywnych Ziemi. Widzimy Monikę Rambeau, oryginalnego Mar-Vell i zaledwie fragment sylwetki trzeciej postaci, którą jest Captain Marvel uniwersum DC, czyli Shazam. By nie mieć problemów, Marvel zmienił kolory jego stroju na niebiesko-czerwone, podobne do tych z kostiumu Captain Marvel Jr. To drobne mrugnięcie oka do czytelnika i wątpię, by wątek alternatywnych rzeczywistości był kontynuowany w dalszym ciągu historii. W maju Carol otrzyma własny one-shot Infinity Countdown: Captain Marvel. Czy otrzymamy tam jakiś ważny fragment historii, raczej wątpię.

Kamień Mocy, jak można było się dowiedzieć śledząc run Duggana w niedawno zakończonej serii o przygodach Strażników Galaktyki, przyjął ogromne rozmiary i jest obecnie chroniony przez Draxa i kilku członków Nova Corps na odległej planecie. Informacja ta przestała być jednak tajemnicją i szykuje się walka między nimi a bractwem Raptorów oraz Chitauri, których przywódcą jest Thanos. Szalony Tytan obecnie jest bez żadnego Kamienia w swych rękach, ale wiadomo, że stanie się ważniejszym graczem w zbliżającej się rozgrywce. Na zaledwie jednej planszy widzimy też Strażników Galaktyki, którzy nie wiedzą, co dalej ze sobą zrobić: Gamora chce kontynuować poszukiwania Kamienia Duszy, a Peter woli pomóc Grootowi, którego dawne fragmenty zostały zamienione w krwiożercze drzewa, tym samym odbierając mu siłę. 


Kamień Czasu okazuje się być na Planecie Sakaar, która jakiś czas temu ponownie pojawiła się na swojej orbicie. Trafił tam Amadeus Cho w swojej serii Incredible Hulk i historii Return to Planet Hulk. W tym zeszycie widzimy, że to Kl’Rt znany lepiej jako Super Skrull odnalazł tam Kamień, z pomocą którego chce przywrócić świetność imperium Skrulli. W tym samym czasie ze snu przebudza się Adam Warlock, którego powrót można było zobaczyć na łamach wydanego nie tak dawno one-shota Infinity Countdown: Adam Warlock. Dowiedzieliśmy się tam, że to Kang stoi za jego powrotem i na skraju upadku wszechświata przeniósł go do starożytnego Egiptu by tam zaczekał do odpowiedniego momentu na włączenie się akcji. Ten moment właśnie nastąpił.

Ostatni z Kamieni, Kamień Duszy, zostaje odnaleziony przez Magusa, złą wersję Adama Warlocka. Z pomocą Contemplatora, lokalizuje go na powierzchni Ego, Żywej Planety. Nie wie jednak, że jego pomocnik poinformował o wszystkim jeszcze jednego gracza. Chwilę później Magus ginie z ręki Ultrona. Złoczyńca ten jakiś czas temu złączył się z Hankiem Pymem. Obaj jednocześnie współpracują jak i walczą o kontrolę nad ciałem. Po dotknięciu Kamienia Duszy świadomość Pyma przenosi się do jego wnętrza, pozostawiając Ultrona u pełni władzy. W Świecie Dusz wita Hanka Gamora, a dokładniej ten fragment jej duszy, który tam utknął. Mówi mężczyźnie, że pozostanie tam już na zawsze.


Nie wiem, na ile ta historia przekona do siebie kogoś, kto wcześniej nie śledził przygód Strażników Galaktyki autorstwa Gerry’ego Duggana, scenarzysty tego numeru i zbliżającego się eventu. Pierwotnie zeszyt ten miał być częścią tamtej serii, ale tak naprawdę jej znajomość nie jest niezbędna dla dalszego ciągu historii, bo wiele ważnych informacji stamtąd zamieszczono tutaj. Tamte historie ważnę są z tego powodu, że pokazują umiejętności scenarzysty i to jak ciekawą buduje historię. Duggan interesująco połączył ze sobą tam to, co nowe i stare w Uniwersum Marvela. Tutaj nie do końca to widać, bo to zbitek krótkich scenek i informacji, które mają utworzyć grunt pod właściwy event.

Najgorsze co spotkało ten numer to rysunki Mike Deodato Jr. Tak jak do tej pory nie miałem problemu z jego stylem, a nawet chętnie sięgałem po ilustrowane przez niego historie, tak tutaj masa rastrów i dziwne dzielenie kadrów “siateczkami” nie ma większego sensu (jedynie zasłonienie drastycznej sceny między Loganem a Lokim ma jakieś uzasadnienie). Cieszy mnie, że to jedyny kontakt tego artysty z tym eventem i resztę zilustruje Aaron Kuder, któremu świetnie szło na łamach All-New Guardians of the Galaxy

Premiera Infinty Countdown #1 już 7 marca. 

Rodzyn


Infinity Countdown Prime
scenariusz: Gerry Duggan
rysunki: Mike Deodato Jr.
kolory: Frank Martin



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.