Avalon » Publicystyka » Artykuł

Poznajcie Valiant Comics


Początek i koniec Uniwersum VALIANT

W 1987 roku Jim Shooter, redaktor naczelny Marvela został zwolniony z pracy. Rok później wraz ze Steven Massarskym i grupą inwestorów próbował wykupić to wydawnictwo, jednak więcej zapłacił Ronald Perelman. Niewiele później Jim założył więc własną firmę zwaną Voyager Communications, ponownie we współpracy z Massarskym i ze znaczącym wkładem pieniężnym ze strony Triumph Capital. Częścią spółki było VALIANT, które zajmowała się wydawaniem komiksów, do tworzenia którym Jim zatrudnił nazwiska, z którymi wczesniej pracował dla Marvela m.in. Boba Laytona i Barry'ego Windsora-Smitha.

Shooter chciał skupić się na tworzeniu oryginalnych postaci i wykorzystać przy tym katalog bohaterów Gold Key Comics (Turok, Solar, Magnus), który wykupili. Steve zaś wolał wkroczyć na duży rynek z czymś bardziej rozpoznawalnym. Udało się im podpisać umowę z Nintendo, by wydawać komiksy o ich bohaterach m.in. Super Mario Bros. czy Zelda. Wysoka cena komiksów i brak udanej współpracy doprowadził do sporych strat po stronie VALIANT. W tym samym czasie Massarsky związał się z jedną z członkiń rady nadzorczej, przez co liczba głosów przechyliła się na niekorzyść Schootera, który praktycznie nie miał kontroli nad firmą, którą zakładał. Za namową Steve'a VALIANT znalazło kolejną firmę, dla której mieli tworzyć komiksy: World Wrestling Federations, co okazało się sukcesem na miarę współpracy z Nintendo. Po dwóch porażkach, zdecydowano się wrócić do oryginalnego pomysłu Jima i w 1992 roku VALIANT w końcu przyniósł zysk dzięki takim komiksom jak Harbinger, X-O Manowar, Rai czy Shadowman. W pewnym momencie bohaterowie Ci spotkali się na łamach crossovera Unity, z którego wyłoniły się dwie kolejne serie: Eternal Warrior i Archer & Armstrong. VALIANT zyskiwało uznanie, zarówno wśród fanów jak i sprzedawców, a Diamond uznał ich za najlepsze wydawnictwo wśród tych poniżej 5% udziałów w rynku. To w VALIANT po raz pierwszy wykorzystano numery zerowe jako zeszyty z genezą postaci, co stało się później powszechne i u innych wydawców. Na rynku zaczęło przybywać także innych tytułów z logiem VALIANT: Bloodshot, HARD Corps, Second Life of Dr. Mirage, Ninjak i Timewalker. 

Mimo sukcesu, w tym samym roku Jim Schooter opuścił firmę, jak ujął to Massarsky: "ze względu na odmienny pomysł na dalszy los firmy". Triumph Capital gotowy był sprzedać swoje udziały inwestorom z Toys "R" Us i Blockbuster Video, Jimowi oferując wykup udziałów i pracę na etat. Jim Shooter opuścił firmę z 500 tys. dolarów, z czego spora część  trafiła do jego prawników. Wartosć firmy na tamten moment szacowano na 15,5 miliona. 

Steve Massarsky został prezydentem VALIANT a Bob Layton redaktorem naczelnym. Firma rozrastała się, jednak kryzys na komiksowym rynku sprawił, że VALIANT trafiło w 1994 roku w ręce Acclaim Entertainment, gdzie planowano wykorzystać komiksowe postaci w ich grach. Tak oto powstały takie dzieła jak Turok: Dinosaur Hunter, Shadow Man czy Iron Man and X-O Manowar in Heavy Metal, gdzie postać z uniwersum z VALIANT spotkała się z bohaterem Marvela. W 2004 roku po utracie jednej z innych, ważniejszych licencji, Acclaim musiało ogłosić upadłość i trafiło pod licytację. 



Nowy początek: VALIANT ENTERTAINMENT 

Tutaj na scenę wkraczają Dinesh Shamdasani i Jason Kothari, dwójka fanów komiksów VALIANT, którzy słysząc o możliwości zakupu firmy, zdobywają inwestorów i włączają się do licytacji. Przegrywają, ale zwycięzca słysząc, że są zainteresowani jedynie prawami do postaci z VALIANT, a nie całą firmą, sprzedaje im je za niecały million dolarów. Umowa nie uwzględnia jednak prawa do postaci z Gold Key, które powracają do Classic Media (które w 2012 roku zostało wykupione przez DreamWorks Animation). To jednak nie koniec walki Dinesha i spółki o swoje ukochane postaci. Na horyzoncie pojawia się firma Valiant Intellectual Properties, uznająca że prawa do postaci należą do nich. Nie do końca wiadomo, kto stał za tą firmą, ale ostatecznie to Valiant Entertainment zdobyło wszelkie prawa i Dinesh i spółka mogli zająć się tym, czego chcieli od początku: wydawaniem komiksów.

W 2007 Valiant Entertainment zaczęło od wydawania kolekcji archiwalnych historii, do których dodawano nowe historie autorstwa samego Jima Shootera. Rok później scenarzysta ten został także redaktorem naczelnym, jednak współpraca nie trwała długo i został on zwolniony ze względu na naruszenie warunków kontraktu.

W końcu nastał rok 2011. Sześć lat po wykupie praw, Dinesh i Jason decydują się zatrudnić edytorów i pracowników Marvela i Wizard Entertainment, zdobywają także inwestora w postaci Petera Cuneo, byłego CEO Marvela. Jego syn obejmie jedno z ważniejszych stanowisk w firmie, a on sam stanie się członkiem rady nadzorczej. Rok później zaczyna się pierwsze "lato VALIANT", czyli początek tego, co widzimy w ofercie po dziś dzień. Od maja do sierpnia, każdego miesiąca startował nowy tytuł. Były to kolejno: X-O Manowar, Harbinger, Bloodshoot i Archer & Armstrong. Jednocześnie wystartowali z dotychczas nieobecnym na rynku incjatywami m.in. pullbox subscrition, gdzie za subskrypcję tytułu dostawało się komiks w specjalnej wersji okładkowej, obecnie standard u wielu wydawców. Umieścili także na okładkach kody QR, które aktywowały muzykę odpowiednią dla danej okładki/serii. Pierwszy numer X-O Manowar zdobył 42 tysiące sybskrybcji, przez co Valiant Entertainment stało się najlepszym debiutantem na rynku od ponad dekady. 

W tym samym roku do wspomnianych tytułów dołączył Shadowman. Valiant zyskiwało dzięki zatrudnianiu utalentowanych, choć mniej znanych twórców, stawiając na jakość historii, a nie na nazwiska na okładce. Jednocześnie każdy z tytułów był dobrym miejscem do poznania bohaterów, gdyż nie nawiązywał do dawnych historii tych postaci. Sukces zaowocował wieloma nagrodami pod koniec roku. 

W 2013 roku nastąpiło kolejne "lato z VALIANT" i do oferty wydwacy trafił Eternal Warrior i Quantum & Woody, który został najlepiej odebrany ze wszystkich wydanych do tamtego momentu komiksów. Kilka z serii dotarło do swojego naturalnego końca, w tym Harbinger, Bloodshot i Archer & Armstrong. Inne serie regularne takie jak X-O Manowar czy Rai trwały dalej, dołączyło do nich kilka miniserii: Death Defying Dr. Mirage czy The Delinquents, gdzie spotkali się bohaterowie Archer & Armstrong i Quantum & Woody. W grudniu 2014 roku ogłoszono kolejną inicjatywę: VALIANT NEXT. Rozpoczęła się wraz z miniserię The Valiant do scenarusza Matta Kindta i Jeffa Lemire, którzy zebrali w jednym tytule większość bohaterów z tego uniwersum i nakreślili jego przyszłość. Następnie zadebiutowały takie tytuły jak Ninjak, Imperium, Ivar, Timewalker i Bloodshot: Reborn oraz miniseria Divinity

Latem 2015 roku ogłoszono kolejny mini-event Book Of Death, który stał się najlepiej sprzedającym się wydarzeniem spoza wielkiej dwójki. W kolejnych miesiącach Valaint skupiło się na rozwoju swoich serii i zainwestowało w stworzenie nowych postaci w Britanni i Savage, kontynuowało także Dvinity w formie dwóch kolejnych miniserii. Postaci z Harbingera trafiły do Generation Zero i Faith. Miniseria z tą bohaterką stała się na tyle popularna, że dostała kolejną szansę jako seria regularna. Był to jeden z najlepiej sprzedających się tytułów z kobiecą postacią. W 2015 roku ogłoszono także współpracę firmy z SONY, której efektem ma być seria pięciu filmów, w tym na pewno Bloodshot, Harbinger i Harbinger Wars, które łączy tych bohaterów w jednej historii. Trwają także prace nad serialem Ninjak vs. Valiant Universe

Pod koniec stycznia 2018 roku DMG Entertainment, dotychczasowy właściciel części akcji, ogłosił, iż wykupił wszystkie akcje Valiant Entertainment. Poza firmą znajdą się tym samym Dinesh Shamdasani, Peter Cuneo i Gavin Cuneo, przy czym Dinesh i Gavin pozostaną konsultantami, zaś wydawca Fred Pierce i redaktor naczelny Warren Simons pozostaną na swoich stanowiskach w siedzibie w Nowym Jorku. Nowym właścicielom zależy głównie na wykorzystanie postaci w produkcjach filmowych i serialowych i na tym chcą się skupić.

Czy powtórzy się historia sprzed ponad dekady, kiedy VALIANT po trafieniu w ręce Acclaim Entertainment praktycznie zniknęło z rynku? Jaki wpływ będzie miała nowa sytuacja na trwające historie i jakich tytułów należy się w przyszłości spodziewać? Póki co można wyłącznie spekulować, a VALIANT na ten moment w swojej ofercie nadal ma komiksy, które przyciągają uwagę i bronią się swym poziomem.

Rodzyn

Na podstawie:
http://www.vulture.com/2014/12/valiant-comics-dinesh-shamdasani.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Valiant_Comics


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.