Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Star Wars: Captain Phasma - Rodzyn


Jedną z postaci, która moim zdaniem nie najlepiej została potraktowana przez scenarzystów Przebudzenia Mocy, była Captain Phasma. Nie tylko ja tak stwierdziłem, nic więc dziwnego, że przy sporym potencjale postaci zdecydowano się ją dodatkowo lepiej przedstawić w innych mediach niż film. O jej początkach opowiada książka autorstwa Delilah S. Dawson, której niestety nie miałem jeszcze okazji poznać. Za to jej historię tuż po ostatnim momencie, w którym widzimy ją na ekranie, podejmuje miniseria wydana w tym roku przez wydawnictwo Marvel i to jej chciałbym poświęcić ten tekst.

Czteroczęściowa historia rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie Phasma została pozostawiona przez filmowych twórców. Szybko decyduje się ona zniszczyć dowody swej zdrady, widać jak szybko i dokładnie obmyśla plan, a wszystko to w warunkach mocno niesprzyjających takiemu działaniu. Nie jest jej jednak dane tak łatwo wszystko wykonać, gdyż dowód jej zdrady zobaczył jeden z oficerów Najwyższego Porządku. W towarzystwie jednego ze szturmowców udaje się więc w pościg za nim, nie przejmując się zbytnio resztą toczących się wokół niej wydarzeń. Jej cel zaprowadza ją na odległą planetę, na której musi przekonać do siebie lokalną ludność, by wykorzystać ją do odnalezienia oficera Rivasa. 

Wszystkiemu przygląda się towarzysząca jej szturmowiec, starająca się zrozumieć jej motywacje i podejrzewająca, że ta nie wyjawia jej całej prawdy. Kobieta jak na członka Najwyższego Porządku jest mocno empatyczna, szczerze chce pomóc mieszkańcom planety. Jest przekonana, że tego samego chce Phasma, jednak jej wiara w ideały nie do końca pokrywa się z tym, co chce osiągnąć jej dowódca.

No właśnie, Phasma została tu bardzo ciekawie ukazana. Blisko jej do tego, jak prezentował się Darth Vader w runie Gillena czy Boba Fett w niekanonicznych już Legendach. Stara się działać bez emocji, stawia sobie jasno określone cele i nie bacząc na to, co dzieje się wokół, dąży do ich osiągnięcia. To dziwna postać: czytelnik nie powinien z nią sympatyzować, to co robi jest bez cienia wątpliwości złe, a jednak czuć w niej coś, co sprawia, że chce się ją poznać, zobaczyć, co ją doprowadziło do tego punktu życia i dowiedzieć się, czy zawsze taka była.

Kelly Thompson jako scenarzysta tej miniserii to właściwa osoba na właściwym miejscu, którą od jakiegoś czasu chciałbym widzieć w coraz większej liczbie tytułów. Bez względu na to, kto wpadnie w jej ręce, potrafi z niego wydobyć właściwy charakter, do tego tworząc interesujące relacje między pisanymi przez siebie postaciami. Jej kilka zeszytów A-Force, czy trwająca nadal seria o przygodach Kate Bishop pokazują, że nawet prosta historia potrafi dostarczyć sporo emocji, ale i rozrywki. W duecie z Marco Checchetto tworzy interesującą historię w świecie Gwiezdnych Wojen i aż szkoda, że to tylko miniseria. 

Tym bardziej, że po seansie Ostatniego Jedi nadal czuję, że Phasma to postać mocno przez filmy zaniedbana i zasługująca na więcej. Bardzo bym chciał, by w kolejnych miesiącach zapowiedziano serię regularną o jej przygodach autorstwa Thomspon, gdzie podobnie jak w serii o Dameronie poznalibyśmy jej przeszłość, albo przynajmniej więcej przygód, jakie spotkały ją między kolejnymi filmowymi epizodami. Osobom, które mają podobne odczucia co ja co do tej postaci, zdecydowanie polecam ten tytuł. Póki co nie ma jednoznaczej zapowiedzi publikacji tej historii na polskim rynku, gdyż redakcja Star Wars Komiks skupia się obecnie na wydawaniu serii regularnych. Pojawiły się jednak głosy zainteresowania, i jeżeli ktoś nie planuje sięgnąć po oryginalne wydanie, może spróbować zaczekać na polskie, zachęcając do tego redakcję SWK. 

Rodzyn

Star Wars: Captain Phasma (Journey to Star Wars: Last Jedi)
scenariusz: Kelly Thompson
rysunki: Marco Checchetto
zawiera: Star Wars: Captain Phasma #1-4
cena: $16,99
liczba stron: 112


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.