Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja DVD: "Invinicible Iron Man”

Nasz rodzimy dystrybutor, firma "Vision", uraczyła nas kolejnym wydaniem DVD filmu animowanego z wytwórni Marvel/Lions Gate. Zapraszamy do zapoznania się z recenzją tego wydania.
RECENZJA DVD THE INVINCIBLE IRON MAN

Pełnometrażowe filmy animowane sygnowane logiem Marvela pod okiem studia Lions Gate mają się dobrze. Dowodem na to jest kolejna produkcja, tym razem o niezwykle ostatnio popularnym Iron Manie. Dwa pierwsze filmy: UA i UA 2, dały zielone światło solowym występom bohaterów Marvela. Na pierwszy ogień poszedł Tony Stark.

Przyznam szczerze, że do filmu przekonałem się dopiero po parokrotnym obejrzeniu, gdyż na początku fabuła mnie nie zainteresowała. Przedstawia się ona następująco: Tony Stark, Playboy-multimilioner, odkopuje w Chinach starożytne miasto zbudowane za czasów dynastii mandaryńskiej, sprowadzając tym samym na siebie gniew separatystów z ugrupowania o nazwie "Jadeitowe Smoki". W czasie rutynowej kontroli wykopalisk Stark zostaje ciężko ranny i uprowadzony przez terrorystów wraz ze swoim przyjacielem Rodhym. Okazuje się, że wydobywając miasto z pod ziemi, przemysłowiec obudził cztery ziemskie żywioły: ziemię, wodę, ogień i powietrze. Są one strażnikami wielkiego Mandaryna i tylko one wiedzą, gdzie znajdują się cztery pierścienie mające obudzić demona. Jak się domyślacie, człowiek w żelaznej zbroi będzie musiał powstrzymać żywioły i pokonać Mandaryna.

Tak o to przedstawia się główna oś fabularna filmu, która nie jest za bardzo odkrywcza, gdyby nie wątki poboczne, takie jak konflikt z ojcem czy romans z Mei Lin, przywódczynią "Jadeitowych Smoków", na której ciąży straszliwa klątwa. Paradoksalnie, wątki obyczajowo-miłosne nadają tej opowieści smaku. Nasz bohater musi ukrywać się przed federalnymi, ponieważ zostaje wrobiony przez ojca w przemyt broni. Także postać Mei Lin staje się punktem zwrotnym w całej historii. Nawet starcia z żywiołami są w miarę ciekawe. Ale już walka ze smokiem i uwaga, uwaga… z terakotową armią! To według mnie już trochę za dużo, zwłaszcza, że finałowa walka z Mandarynem wypada dość blado.

Od strony wizualnej film prezentuje się bardzo ciekawie. Animatorzy z Lions Gate zgrabnie połączyli animacje 2D z modelami 3D. Zastrzeżenia może jedynie budzić smok, który wygląda dość pokracznie. Jeśli chodzi o dźwięki dochodzące z ekranu, to nie mam zastrzeżeń, a i dubbing jest świetny. Aktorzy spisali się na medal. Przysłuchajcie się głosowi opętanej Mei Lin - naprawdę ciekawy efekt, stworzony przez połączenie głosów dwojga aktorów.

Co do strony zgodności z komiksowym pierwowzorem, to odnajdziemy w filmie różne zbroje, od Mark I, po stylizowaną na linię ultimate. A orgin Iron Mana przypomina ten znany chociażby ze współczesnych komiksów o człowieku w żelaznej zbroi.

Słowem podsumowania: Ocena za całość 4-

Autor: Bullet

Dane techniczne:
- dźwięk - angielski DD 5.1, polski dubbing DD 5.1
- obraz [proporcje] - 16:9 [1.78:1]
- napisy – polskie
- czas - 80 minut

Dodatki:
- Zwiastun kinowy,
- Zwiastuny innych filmów DVD,
- Inne DVD.


B000K7UBTI.01._SS500_SCLZZZZZZZ_.jpg


901643_big.jpg


ironmananimated.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.