Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja książki "Wzorzec Zbrodni" Warrena Ellisa - Undercik

Warren Ellis jest jednym z najwybitniejszych twórców komiksowych i ciężko temu zaprzeczyć. Owszem, zdarzają mu się "wpadki" [czyli komiksy conajmniej przeciętne], ale widząc jego nazwisko na jakiejkolwiek okładce, po prostu trzeba się zastanowić, czy na pewno chce się przejść obok tej pozycji. Nie inaczej jest z "Wzorcem Zbrodni". Mimo, że to inne medium, nie zmienia to faktu, że można przeczytać kolejne dzieło świetnego autora.

wzorzeczbrodni2.jpg

Warren Ellis jest jednym z najwybitniejszych twórców komiksowych i ciężko temu zaprzeczyć. Owszem, zdarzają mu się "wpadki" [czyli komiksy conajmniej przeciętne], ale widząc jego nazwisko na jakiejkolwiek okładce, po prostu trzeba się zastanowić, czy na pewno chce się przejść obok tej pozycji. Nie inaczej jest z "Wzorcem Zbrodni". Mimo, że to inne medium, nie zmienia to faktu, że można przeczytać kolejne dzieło świetnego autora.

Nie będę oszukiwał. Nie sięgnąłem po tą książkę z powodu fabuły czy intrygującej zapowiedzi. Zabrałem się za nią tylko dlatego, że napisał ją Ellis. Dopiero potem zaznajomiłem się z tym, o czym dokładniej chce opowiedzieć autor. Tak się złożyło, że skorzystał z uwielbianego przeze mnie motywu, gdzie wypalony bohater musi się wziąć w garść aby rozwiązać sprawę. Oczywiście po kilku stronach czuć, że czyta się dzieło Ellisa. Korzystanie z nowych technologi, dokładne opisy zbrodni czy gęsty klimat. Dodatkowo autor kreuje kilku dających się lubić bohaterów. Tworzy też narracje z dwóch punktów widzenia - ścigającego i ściganego.

Niestety to ostatnie nie do końca działa. O ile obserwowanie poczynań głównego bohatera - Johna Tallowa - jak najbardziej daję radę, to śledzenie wydarzeń z punktu widzenia poszukiwanego, nie wypada już tak korzystnie. Na początku wydaje się to dobrym rozwiązaniem, szczególnie gdy Ellis skacze co chwila z jednej formy do drugiej, opisując przy tym jedno wydarzenie z dwóch stron, ale po pewnym momencie czytanie tego co widzi ścigany jest męczące. Wynika to z dość charakterystycznego stylu - postrzegamy świat jako Łowca. Mimo tego, że jest to nietypowe zagranie, wybija czytelnika z rytmu i potrafi zanudzić. Szczególnie, że nie wszystkie wstawki są koniecznie wymagane. Wiem, że pomaga to pokazać punkt widzenia mordercy, ale niestety Ellis w niektórych miejscach z tym przesadził.

wzorczeczbrodni.jpg

Główny wątek za to nadrabia te braki. Autor wychodzi z ciekawego punktu startowego i z biegiem odkrywania kolejnych faktów sprawiał, że coraz bardziej byłem zainteresowany rozwiązaniem zagadki, jaka stanęła przed Tallowem. Prawie od razu też polubiłem głównego bohatera i aż chciało się śledzić jego dalsze losy. Zresztą także jego partnerzy są dobrze skonstruowanymi postaciami i naprawdę nie obraziłbym się, gdybym mógł przeczytać jakąś kontynuację. Ellis bardzo dobrze poszedł do kreacji bohaterów, dzięki czemu każdy ma unikalne cechy charakteru, dzięki czemu postaci zapadają w pamięć. To chyba najmoczniejszy punkt książki.

Wspominałem także o dosyć bogatych opisach brutalności. W niektórych miejscach spełnia to swoje zadanie, a w niektórych widać, że jest wkładane, bo tak. Ellis korzysta z różnych wstawek, aby urozmaicić główną oś fabuły, ale czasem do przeszkadza. Owszem, często ten zabieg pozwala wejść w skórę postaci i lepiej je zrozumieć, ale czasami przedobrza. Wystarczyło by chociaż trochę odpuścić.

Na całe szczęście wady rzadko przeszkadzają w odbiorcze. Ogólnie po przeczytaniu odniosłem pozytywne wrażenie i nie żałuje czasu spędzonego na lekturze. To naprawdę dobra książka, z którą można się w wolnej chwili zapoznać. Co prawda znam lepsze rzeczy Ellisa, które bym prędzej polecił, ale nie mogę powiedzieć, że nie warto wydawać pieniędzy na "Wzorzecz Zbrodni". To wciągająca i zgrabnie napisana powieść. Warto na chwilę odpocząć od czytania komiksów.

Dominik "Undercik" Nowicki

wzorzeczbrodni3.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.