Wiadomości: Śmierć Sabretootha?

Śmierć Sabretootha?

2007-07-08 14:12:03 - Cyclop83 - źródło: comics.ign.com

Przez ostatnie dwadzieścia lat Marvel Comics konsekwentnie podkręcał zainteresowanie każdą walką między Wolverinem a Sabretoothem. Gdy kilka miesięcy temu, pisarz Jeph Loeb wspomniał, że ta obecna konfrontacja będzie ostatnią, wszyscy uśmiechaliśmy się i kiwaliśmy głowami. Sabretooth dzięki swym zdolnościom  wyleczyłby się i za rok powtarzalibyśmy taki sam ustalony porządek. Ale tym razem naprawdę wydaje się być inaczej. Dlaczego? Ponieważ jak zobaczycie w oświadczeniu Loeba, oraz w dołączonych stronach z finałowej walki, Sabretooth toczy swoją ostatnią potyczkę...

Loeb zaczął od podsumowania swojej pracy do tej pory: "Zasadniczo pomysł na tą opowieść polegał na zdefiniowaniu kim ci dwaj faceci (Sabretooth i Wolverine) są. Jeśli kiedykolwiek istniał wróg godny Logana to był nim zawsze Sabretooth. Było dużo tajemnic dotyczących ich relacji, tego czy są: braćmi, ojcem/synem, klonami, siostrami... trudno było powiedzieć. Więc zawsze chciałem opowiedzieć historię jak spotkali się pierwszy raz i co stoi tak naprawdę za ich nienawiścią do siebie. Chciałem również zaprezentować dużo scen walki, gdyż ich pojedynki są świetne".
 

Natępnie dyskusja przeniosła się do tematu "Wolverine #55", ostatniego rozdziału duetu Loeb/Bianchi.

 

"Jeśli czytałeś "Wolverine: Origins" wtedy zdajesz sobie sprawę z faktu, że istnieje miecz... który może zabić Logana. Podczas gdy jego czynnik regeneracyjny zawsze pracuje, gdyby został zraniony przez tą broń, to czynnik nie zadziała. Z naszej historii dowiedzieliście się, że Wolverine i Sabretooth nie są braćmi, ale należą do tego samego gatunku. Więc, co działa na Logana, działa również na Creeda. Zakładam, iż po przeczytaniu pierwszych pięciu części tej historii, widzicie, że Creed przeszedł samego siebie. Jego wcześniejsze czyny były okropne, ale tym razem przekroczył pewną linię. Więc Logan zdecydował: tego już za wiele. Bez psucia finału, chcemy abyście wiedzieli: to jest ostatnia walka jaką ta dwójka stoczy kiedykolwiek" - stwierdził Loeb.

 

"Gdy zacząłem tę historię, typowa reakcja fanów była taka: "O tak, dostaniemy ostateczną historię tej dwójki... do czasu gdy ktoś nie przedstawi jej inaczej". Tak nie będzie. Nie takie miałem odczucie, gdy pracowałem nad tą historią z Joe Quesadą, Danem Buckley'em i Axelem Alonso. Usiedliśmy i od początku powiedzieliśmy sobie, że jeśli mamy zrobić tą historię, to dokładnie w ten sposób, jak wygląda teraz. Były inne rzeczy, które chciałem robić po drodze. Jedną z nich było stworzenie nowego wroga dla Logana, pokroju Apocalypse'a. Kogoś kto pociąga za sznurki. I tym tajemniczym wrogiem jest Romulus. Simone i ja odświeżyliśmy również postać Wildchilda. Był bohaterem, o którym zawsze myślałem, jak o jakimś żarcie. Najlepszą historią jaką kiedykolwiek zobaczyłem o nim, to gdy był na smyczy w "Age of Apocalypse". Powstała sytuacja, która umożliwiła nam zrobienie z Wildchilda postaci jeszcze bardziej niebezpiecznej niż Sabretooth" - wyjawił Loeb.

 

Następnie poproszono Loeba aby odpowiedział, czy Sabretooth zginie.

 

"Nie chcę psuć wam czytania" - odpowiedział Loeb. "Jeśli połączysz kropki... Jeśli po przeczytaniu zakończenia "Wolverine #54" sądzisz, że to co zrobił Sabretooth jest ok, Logan tak nie uważa... Victor jest naprawdę poza kontrolą. Połącz to z faktem, że widzimy w zwiastunie jak Logan udaje się po miecz, który może go zabić... Myślę, że połączyłeś już wszystko ze sobą. Ale nie chcę psuć wam zabawy. Myślę, że pytanie należy postawić: jeśli on go nie zabije, dlaczego tego nie zrobi? Napisałem kiedyś dlaczego Batman nie zabije Jokera. Ta historia zakończy się inaczej" - powiedział Loeb.

 

Na koniec tej rozmowy Loeb wypowiedział dość ciekawe i równie tajemnicze słowa odnośnie jego dalszej pracy w Marvelu: "Dowiecie się więcej latem, gdy zaczniemy rozmawiać o tym, co dzieje się w Ultimate Universe. Jest to miejsce, w którym czuje się komfortowo. Ja i Brian Bendis pracujemy nad czymś" - zakończył Loeb.

 

A oto bardzo ciekawe ilustracje z finału historii duetu Loeb/Bianchi w "Wolverine #55"...

 

        

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.