Wiadomości: Talk to the Hat #48

Talk to the Hat #48

2011-08-10 19:22:37 - Hotaru - źródło: ComicBookResources

Najnowsza odsłona kolumny "Talk to the Hat" ukazała się wyjątkowo nie w weekend, ale i gość jest wyjątkowy. Tom Brevoort zaprosił Sarę Pichelli, artystkę odpowiedzialną za wygląd Milesa Moralesa.

Brevoort nie mial okazji współpracować bezpośrednio z Pichelli. Artystka zilustrowała jedynie jedną z historii antologii I Am An Avenger, za którą odpowiadała jego podwładna - Lauren Sankovitch. Nie znaczy to, że nie śledzi uważnie kariery artystki. Uważa, że Pichelli jest obecnie jedną z trójki/czwórki nowych artystów, którzy mogą w przyszłości ostro namieszać. Określa jej styl jako żywy, energetyczny i ekscytujący. Wyraża nawet zdanie, że dla Milesa Moralesa Sara Pichelli będzie tym, kim dla Ultimate Petera Parkera był Mark Bagley.

Pichelli pracuje ze swojego domu w Rzymie, co jest dość niespotkane w tej branży, nawet w dobie internetu i telepracy. Swoją pracę zawodową rozpoczęła w animacji, m.in. rysując storyboardy i robiąc projekty postaci, ale szybko zrezygnowała, bo jej ego nie zniosło tego, co potem działo się z owocami jej pracy. Nie czytała wtedy komiksów, ale lubiła kreskówki i anime. Komiksami zainteresował ją jej ówczesny chłopak, David Messina, który też jest rysownikiem. Została jego asystentką w IDW. W 2008 wysłała swoje zgłoszenie do programu Chesterquest, i C.B. Cebulski postanowił dać jej szansę.

Artystka uważa, że diabeł tkwi w szczegółach, dlatego podczas pracy nad Ultimate Spider-Man przywiązuje do nich dużą wagę. Jej pasją jest moda, więc stara się nadać każdej z postaci indywidualny styl, który potem uzupełnia mową ciała. Stara się, by na każdym kroku Miles był różny od Petera - ludzie mają go pokochać za to, kim sam jest, a nie za to, kogo zastąpił.

Kiedy Pichelli dowiedziała się o planach uśmiercenia Petera Parkera i o tym, że Brian Bendis chce z nią w tej sprawie porozmawiać, poczuła się jakby zdała na prawko w Ferrari. Spanikowała, wyobrażając sobie hordy fanów USM gotowych połamać jej prawą rękę. Potem uspokoiła się, wmówiła sobie, że da radę, i odpisała pełnego pewności siebie maila. Kiedy już rozpoczęła pracę nad projektem, zdała sobie sprawę z jego wagi.

Nowy design kostiumu to wynik dyskusji prowadzonej w niezliczonych mailach, krążących pomiędzy Pichelli, Joem Quesadą, a wydawcami Markiem Paniccia i Saną Amanat. Z początku kostium miał być bardzo bliski temu, który nosił Parker, ale koncepcja ewoluowała: znikł wzór sieci, na ramionach i nogach pojawiły się linie, czerń wyparła czerwień. Artystce zależało na tym, by czerni było jak najwięcej, szczególnie w dolnych partiach - uważa, że Spider-Man często chce pozostać niezauważony, chowa się w cieniach, dlatego im więcej czerni, tym lepiej. Co się tyczy samego typu sylwetki, to z pomocą przyszedł Google. Miles ma budowę przeciętnego 12/13-latka.

Z każdym następnym przysłanym przez Briana Bendisa skryptem, Pichelli lepiej poznaje Milesa. Jest młodszy od Petera, więc z racji mniejszego doświadczenia musi bardziej się przyłożyć. Dopiero poznaje swoje możliwości, chociaż wie, że nie jest już dzieckiem, nawet jeśli inni tak go postrzegają.

Artystka jest generalnie zadowolona z odzewu, jaki spowodowało ujawnienie tożsamości nowego Spider-Mana. Cieszy się, że ludzie o tym dyskutują, bo to znaczy, że im zależy. Smucą ją za to rasistowskie głosy i używanie sformułowania "poprawność polityczna" jako obelgi.

Większość ludzi skupia się w swoich komentarzach na pochodzeniu rasowym Milesa. Pichelli to rozumie, bo ta zmiana od razu rzuca się w oczy. Obiecuje jednak, że z kolejnymi stronicami będzie stawało się jasne, że to dopiero czubek góry lodowej, i że kolor skóry nowego Spider-Mana nie jest marketingową sztuczką.

Brevoort przypomina, że Miles Morales pojawił się nie po to, by być, tylko dlatego, że tego wymagała historia. Fabuła jest najważniejsza.

Hałas, jaki ten tytuł wywołał, powoduje presję na twórcach. Chcą dać z siebie wszystko, by czytelnicy nie byli zawiedzeni, i aby Miles został zapamiętany jako "Ultimate Spider-Man", a nie "Czarny Utimate Spider-Man". Będzie on indywidualnością, a nie jakimś zlepkiem stereotypów o Afroamerykańskich i Hiszpańskich nastolatkach. Marvel wie, że Spider-Man jest postacią najbardziej kojarzoną z wydawnictwem, dlatego jest zdeterminowane, by tego nie skopać.

Pichelli już nie może się doczekać, by zobaczyć jak ułożą się relacje Milesa z resztą superbohaterskiego światka. Ma też nadzieję rysować więcej kobiet i nowych złoczyńców.

01_150.jpg 02_150.jpg 03_150.jpg 04_150.jpg  05_150.jpg

06_150.jpg 07_150.jpg 08_150.jpg 09_150.jpg  10_150.jpg

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.