Wiadomości: Marc Guggenheim o Young X-Men

Marc Guggenheim o Young X-Men

2009-07-06 22:58:21 - Ozz - źródło: Comic Impact

Właściciel jednego ze sklepów komiksowych przedstawił na swoim blogu rozmowę z Marckiem Guggenheimem, w której scenarzysta opowiedział o zakończonej kilka miesięcy temu serii Young X-Men.

Guggenheim wyznał, że jego komiks od początku natrafił na problemy. Według jego planów seria miała nosić tytuł New Mutants i przedstawiać przygody głównie postaci z zakończonego właśnie New X-Men. Marvel jednak zawetował ten pomysł i nakazał scenarzyście wykorzystać tytuł do wprowadzenia nowych postaci. Dlatego w serii pojawili się Ink, Leon Nunez oraz Cipher. Guggenheim dostał zgodę na użycie Rockslide'a (którego bez zastanawiania wskazuje jako swoją ulubioną postać z zespołu) i Dust, a potem Anole'a, który w jego zamyśle miał zostać późniejszym liderem zespołu. Scenarzysta chciał też, aby Victor stracił inne kończyny, które odrosłyby w podobny sposób, jak jego ręka, co uczyniłoby go silniejszym fizycznie. Jeżeli chodzi o Wolf Cuba, to od początku Guggenheim wiedział, że on zginie w kulminacji pierwszej historii i próbował zrobić z niego Wolverine'a juniora, aby przed śmiercią mało popularny mutant miał okazję trochę zabłyszczeć.

Scenarzysta przyznał, że nie dość, że nie mógł skorzystać z większej liczby znanych młodych mutantów, to na dodatek początek Young X-Men, który miał miejsce w Westchester, przypadł na okres, w którym X-Men rozeszli się po Messiah CompleX, a potem zebrali się w San Francisco. Przez pierwsze pięć numerów nie mógł więc korzystać z takich postaci jak Cyclops, Emma Frost czy Wolverine, które z pewnością pomogłyby trochę tytułowi. Guggenheim przypomina sobie, że sprzedaż serii wzrosła po przeniesieniu akcji na zachodnie wybrzeże, ale wtedy było już za późno, aby ją uratować. Scenarzysta uważa też, że popełnił zdecydowany błąd nie zdradzając, że to Donald Pierce podszywa się pod Cyclopsa w drugim numerze, jak radził mu jego edytor (co było jednym z jego lepszych pomysłów, ale autor nie wspomina pełnej nieporozumień współpracy z nim najlepiej).

Guggenheim zdradził również, że miał przygotowane pomysły nawet na trzy lata Young X-Men, ale musiał z nich zrezygnować, kiedy dowiedział się, że dziesiąty numer będzie ostatnim przez niego napisanym, a dalej serią miał się zająć jego następca. Dlatego w Young X-Men #10 starał się wyjaśnić wszystkie tajemnice (m.in. to, kim jest Cipher) i przygotować grunt dla kolejnego scenarzysty. Wtedy jednak się okazało, że seria zakończy się na numerze dwunastym i Guggenheimowi powierzono napisanie ostatnich dwóch Young X-Men, ponieważ uznano, że nie ma sensu, aby jego następca wdrażał się w tytuł tylko po to, aby go od razu skończyć. Scenarzysta w finałowej historii choć trochę zarysował swoje plany, jakie miał wobec Dust i pokazał, jak w jego zamyśle miała się zakończyć historia Inka, czyli zdobyciem mocy równej Phoenix dzięki symbolizującemu ją tatuażowi. Guggenheim postanowił wykorzystać ten motyw, aby wprowadzić Erica i Leona w stan śpiączki i stworzyć sytuację, z której ktoś inny kontynuowałby dzieje tych postaci, ale nie wydaje mu się, żeby to się stało w najbliższej przyszłości.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.