Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 2 » Wolverine vol. 2 #9

Wolverine vol. 2 #9

Wolverine vol. 2 #9

"Promises to Keep"

Postacie
  • * Wolverine
  • * Malone, Rollings, Bruno, Van Slyke, Needle
    * zakonnica, barmanka
Cytat

Wolverine: "I was thinking about a long time ago back before I had any friends... or X-friends."
Barmanka: "That's what you're thinking about? Ex-friends?"

Streszczenie

Do niewielkiego motelu gdzieś w górach wchodzi grupka pięciu mężczyzn. Chcą wynająć domek. Są wyraźnie zdenerwowani. Rozglądają się uważnie i nasłuchują najdrobniejszych szmerów. Najbardziej czujny wydaje się ich przywódca - Malone. W domku Malone jeszcze raz sprawdza czy wszyscy są: Rollings, Bruno, Van Slyke i Needle. Van Slyke opiera się o ścianę ocierając pot z czoła i mówi, że napewno już "go" zgubili. Schmidta i Shelly'ego zabił setki mil stąd. Gdyby wciąż szedł za nimi, już by nie żyli. Nagle ścianę ze jego plecami rozcinają trzy długie pazury i Van Slyke pada martwy. Pozostali wybiegają z domku, lecz na zewnątrz nikogo nie ma.


Później w nocy. Malone widzi we śnie wydarzenia z przed paru dni... Siedzą w jaskini opowiadając sobie różne pikantne historie. Nagle Schmidt wyczuwa na zewnątrz jakiś ruch. Krzycząc, że to pewnie jeleń, strzela w tamtą stronę i znika w lesie by odnaleźć swoją ofiarę. Po chwili rozlega się jego przeraźliwy wrzask. Pozostali biegną sprawdzić co się stało. Z ciemności dobiegają ich słowa: "Mógłbym teraz zabić was wszystkich, ale to jeszcze nie czas." Zaczynają strzelać na oślep. Pod ich stopami ląduje ciało Schmidta, a tajemniczy głos oświadcza, że Shelly będzie następny. Nie czekając ani chwili rzucają się do ucieczki. Głos podąża za nimi - nie pójdą na policję, policja byłaby szczęśliwa mogąc położyć na nich swoje łapy. Są zdani tylko na siebie...


Malone budzi się z wrzaskiem, budząc przy tym pozostałych. Widzą, że na posłaniu Rollingsa ktoś leży. Malone krzyczy do ukrytego pod kocem osobnika, że przecież miał stać na straży. Postać podnosi się. Koc spada jej z głowy rozcięty pazurami. Obcy rzuca w stronę osłupiałych mężczyzn: "Pamiętacie Irak?", po czym nie czekając na odpowiedź wyskakuje przez okno. Wypadają za nim, lecz po intruzie nie ma już śladu. Przed domkiem leży ciało Rollingsa. Malone zaczyna się zastanawiać. Wydarzenia z Iraku miały miejsce dokładnie pięć lat temu. Jutro będzie rocznica. Nieznajomy nie zostawi ich w spokoju i nie wygląda na to, by mieli szansę go zgubić. Najlepiej więc ruszyć za nim.


Powoli wstaje nowy dzień. Idą we trójkę przez las z bronią gotową do strzału. Wspólnie zaczynają wspominać Irak... Zostali wynajęci przez grupę irakijskich wojowników, którzy chcieli przypuścić atak na "szatany z Ameryki". Wspólnie z nimi przejęli amerykańską ambasadę. Irakijczycy przedstawili swoje żądania i nastały dni oczekiwania. Wśród zakładników była młoda zakonnica, która spodobała się Malonemu. Ponieważ jednak dziewczyna konsekwentnie odrzucała jego zaloty, rozpoczął z nią okrutną grę. Któregoś dnia wyciągnął ją i parę innych osób na zewnątrz i ustawił je przed szwadronem swoich ludzi, jak do rozstrzelania. Strzały jednak nie padły - broń porywaczy była nienaładowana. Malone obiecał dziewczynie, że któregoś dnia zmieni zdanie. Powtarzał zabawę codziennie. A potem brał od swojej ofiary wszystko, na co miał ochotę. Trzynastego dnia ambasada została odbita i tylko cudem udało im się uciec. Teraz wiedzą, że ich prześladowca musiał tam wtedy być.


Docierają do rzeki. Przy brzegu widzą kilku mężczyzn krzątających się przy łódce. Grożąc im bronią, zabierają łódź i wypływają. Kilkadziesiąt mil dalej są już niemal pewni, że niebezpieczeństwo minęło, gdy nagle z wody wynurza się dłoń uzbrojona w pazury i rozcina łódź na pół. Needle wrzeszczy, że nie potrafi pływać, jednak pozostali dwaj ratują tylko siebie i po chwili mężczyzna bulgocząc znika pod wodą.


Na brzegu Bruno zaczyna panikować. Obwinia Malonego, że to przez niego podjęli się roboty w Iraku. Celuje w niego krzycząc, że jeśli go zabije, może ich prześladowca daruje mu życie. Malone wyciąga broń i strzela do kompana zanim tamtemu udaje się zareagować. Mija jego ciało i rzuca się w samotną ucieczkę.


Zatrzymuje się dopiero o zachodzie słońca. Stoi nad urwiskiem. Nagle z pomiędzy drzew wyłania się mężczyzna w obcisłym żółto-niebieskim kostiumie. Malone już nie próbuje uciekać. Wolverine pyta, czy chciałby wiedzieć, czemu ich ścigał. Malone kiwa głową i Logan opowiada.


Wśród zakładników było kilku Kanadyjczyków. Dlatego Amerykanie skontaktowali się w tej sprawie z rządem kanadyjskim, a ten wysłał do Iraku swojego agenta specjalnego - Weapon X. Wśród kanadyjskich zakładników była zakonnica. Została ranna w ogniu krzyżowym, w czasie akcji odbijania ambasady. Umarła, jednak przed śmiercią opowiedziała swoją historię kanadyjskiemu agentowi. Błagała go by się zemścił. Wtedy nie mógł wypełnić obietnicy, dlatego robi to teraz, w piątą rocznicę jej śmierci.


Malone nie może zrozumieć - przecież nie on zabił dziewczynę. Wolverine odpowiada, że zrobił coś o wiele gorszego. Sprawił, że osoba, która oparła swoje życie na miłosierdziu i przebaczeniu, nie była zdolna wybaczyć. Zabił jej ducha. Bandyta wyciąga rewolwer i krzycząc, że nie da swojemu prześladowcy przyjemności dopełnienia zemsty, strzela sobie w głowę. Wolverine patrzy jak jego ciało spada do rzeki, po czym odchodzi z myślą, że nie byłaby to żadna przyjemność. Zabijanie nigdy nie sprawiało mu przyjemności.


Patch powraca do rzeczywistości, słysząc że ktoś uporczywie powtarza jego imię. Barmanka jest ciekawa, o czym tak myślał. Logan mówi, że dziś mija kolejna rocznica śmierci pewnej zakonnicy. Myślał o niej i o człowieku, który ją pomścił. Człowieku podobnym do niego. Trochę bardziej dzikim, bardziej samotnym, ale za to mniej ludzkim.

Autor: Lena

Galeria numeru

Wolverine vol. 2 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.