Avalon » Serie komiksowe » Soldier X » Soldier X #8

Soldier X #8

Soldier X #8

"MMIII, Anno Morionis (Year of the Madman, 2003)"

Cytat

babcia do Jonathana: "Being able to do something does not necessarily mean you must do it."

Streszczenie

Jest rok 4006. Młody chłopiec, Jonathan Earthsalt Woo pływa w morzu z delfinami. Jego babcia, członkini zakonu Askani, przyzywa go telepatycznie, czas na ćwiczenia umysłu i medytację. Chłopiec woli się bawić, ale posłusznie wychodzi z wody i wykonuje jej polecenia. Jonathan lewituje do góry nogami i przemieszcza w powietrzu kamienie. Babka jest zdenerwowana tym, że chłopiec nie przykłada się do szkolenia na Askani. Co by było, gdyby lata temu Nathan Summers wolał wykorzystywać swoją moc do zabaw niż do ratowania świata. Jonathan śmiało i żartobliwie ripostuje, co strasznie złości babkę. Ta zaczyna go bić ręcznikiem i krzyczeć, aby nie robił sobie żartów ze swojego wybawiciela. Nathan Summers zażegnał konflikt, który mógł zniszczyć ziemię. Był tak potężny, że mógł żyć wiecznie, ale dobrowolnie poświęcił się, przypominając wszystkim co tak naprawdę oznacza bycie człowiekiem. Cały świat obserwował jego śmierć i dzięki temu się zmienił, na lepsze. Chłopiec zastanawia się, dlaczego Summers nie zginął bardziej heroiczną śmiercią, walcząc, z bronią w ręku. Babcia odpowiada mu, że nasłuchał się za dużo legend i powinien częściej modlić się do ich opiekunki, Iryn. Wtedy podbiega do nich zasapany mężczyzna, to posłaniec znad Czerwonej Zatoki. Miał trzy dni by sprowadzić do wioski Askani i zapobiec rozlewowi krwi, ale sama droga tutaj zajęła mu dwa dni, bo Wężowi Maruderzy napadli go po drodze i ukradli konia. Staruszka przyjmuje to zadanie i czym prędzej wyrusza w drogę wraz z Jonathanem, który uważa to za stratę czasu.


Wieczorem podczas drogi spotkali jeźdźca. Babka prosi go o użyczenie konia do celów jej misji, lecz ten odpycha ją kopniakiem i odjeżdża. Jonathan jest zły, chce odpłacić pięknym za nadobne, ale babcia uspokaja go mówiąc, że to nie przystoi Askani i widząc nieopodal kapliczkę Iryn idzie się pomodlić. Iryn jest duszą całego zakonu, jest istotą na wpół żywą, na wpół maszyną, której wszyscy Askani telepatycznie opowiadają o swoich doświadczeniach, lękach i przeżyciach, a ona zapamiętuje je dla przyszłych pokoleń, tłumaczy babka lecz chłopiec woli się iść pobawić. Nagle podczas tej zabawy pojawia się Wężowy Maruder na koniu i strzela z kuszy do Jonathana. Zamiast bełtów używa jadowitych węży. Babcia słysząc krzyk dziecka, jednym szybkim susem doskakuje do niego i zasłania własnym ciałem. Maruder ucieka krzycząc, śmierć ścierwom z Askani, a ukąszona kobieta osuwa się na ziemię. Chłopiec krzyczy aby babcia zwalczyła jad we własnym organizmie, przecież wie, że potrafi. Lecz ona odmawia mówiąc, że prawdziwy Askani przyjmuje własną śmierć jeśli przyniesie ona więcej pożytku niż smutku i umiera. Zapłakany Jonathan nie rozumie, nie chce się z tym pogodzić, widząc wijącą się żmiję obok ciała chwyta za kamień by ją zmiażdżyć, ale po chwili opanowuje emocje i pozwala jej odpełznąć. Później, gdy chłopiec pochował staruszkę pod stosem kamieni, podszedł do kapliczki i zaczął rozmawiać z Iryn. Pierwszy raz z nią rozmawiał i poczuł, że to mu przynosi ulgę. Postanowił dokończyć misję babci.


Następnego dnia, rano Jonathan potrzebował jak najszybciej jakiś transport, więc widząc zbliżającego się jeźdźca postanowił wykorzystać okazję. Za pomocą telekinezy zrzucił go z konia, potem powiedział, że widział ten wypadek i pojedzie po pomoc. Zdezorientowany człowiek zgodził się i oddał konia chłopcu. Jonathan wskoczył na zwierzę i ruszył w stronę zatoki najszybciej jak tylko mógł.


W wiosce rybackiej, nad Czerwona Zatoką zapada zmrok, a obie zwaśnione strony szykują się już do starcia. Nagle między przeciwników wjeżdża, na toczącym ze zmęczenia pianę rumaku, Jonathan. Krzyczy, że jest z zakonu Askani i przybył powstrzymać rozlew krwi nawet za cenę własnego życia. Przywódca jednej z grup uderza chłopca w głowę. Wtedy zdegustowani ludzie rozchodzą się do domów. Dziś nie będą walczyć. Do rannego Jonathana podchodzi kobieta i jego własną krwią rysuje linie wokół jego prawego oka, symbol na cześć Nathana Summersa, mówiąc, że zasłużył sobie na miano prawdziwego Askani. Chłopiec popatrzy na swoje odbicie w tafli wody i poczuł na swoich barkach wielką odpowiedzialność oraz radość z dobrze wykonanego zadania.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Soldier X #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.