Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man » Amazing Spider-Man #543

Amazing Spider-Man #543

Amazing Spider-Man #543

"Back in Black" Part 5

Postacie
Zapowiedź

Jeden pocisk zmienił wszystko w życiu Petera Parkera. Odziany na czarno Spider-Man nie przebierając w środkach dotarł do człowieka, który wydał rozkaz - Wilsona Fiska, znanego również jako Kingpin. Czy Peter przekroczy granicę, której przysiągł nigdy nie przekraczać? Nie uwierzysz swoim własnym oczom, gdy to zobaczysz.

Cytat

Sanitariusz 1: "So I say to her I says, fine, if you don't like it, go, leave, be my
guest. You know wht she did?"
Sanitariusz 2: "What?"
Sanitariusz 1: "She left. Can you believe this?"
Sanitariusz 2: "Unreal."

Streszczenie

Noc. Mary Jane śpi w szpitalnym fotelu, a Peter siedzi przy wciąż nieprzytomnej ciotce i rozmawia z nią wierząc, że go słyszy. Mówi jej, że przepompował do jej krwiobiegu swoją krew z nadzieją, że pomoże jej w walce o życie, ale na wyniki muszą poczekać do rana.

Rano pielęgniarka pobiera próbki krwi May.

Peter niepostrzeżenie wykrada wyniki testów krwi, w których nie widać żadnej poprawy. Tłumaczy Mary Jane, że jak wynika z badań jej ciało wytworzyło przeciwciała, aby zwalczyć skażoną krew Petera, przez co transfuzja okazała się bezużyteczna. MJ pyta się, co dalej? W tym czasie do drzwi puka kościelny kapelan. Bynajmniej nie przyszedł tutaj, aby modlić się o wyzdrowienie May, lecz aby zadbać o ewentualne przygotowania względem pochówku.

Na komisariacie porucznik zleca detektywowi Delintowi zajęcia się sprawą starszej kobiety z raną postrzałową. Raport doszedł kilka dni temu, ale nikt go nie ruszył z powodu natłoku pracy. Rana postrzałowa, nie odnotowana przez policje, żadnego wezwania na 911, przyprowadzona do szpitala przez swoją bratanicę, na dodatek całe leczenie opłacane jest gotówką, co oznacza, że na pewno ktoś tu coś ukrywa.

W szpitalu Peter rozmawia z MJ na temat wizyty księdza i sprzeciwia się spisywaniu ciotki na straty. Mary Jane stara się racjonalnie podejść do sytuacji i sugeruje, że powinni się przygotować na najgorsze co jest bardzo możliwe. Pyta więc Petera czego życzyłaby by sobie May, jakiego pochówka by chciała, w co tak naprawdę wierzyła? Peter trzymając May za rękę odpowiada, że wierzyła w niego a ta wiara może doprowadzić ją do śmierci i nie wie jak mógłby z tym żyć.

Detektyw Delint rozmawia z pielęgniarką, która pobierała krew May. Kobieta podkreśla ostatnie zmiany w krwi pacjentki i fakt że pierwsze wyniki zaginęły. Dilin pyta o szczegóły. Pielęgniarka mówi, że we krwi kobiety wykryto ślady jakiegoś skażenia, zidentyfikowane przez laborantów jako nieznanego pochodzenia jad pająka. Jedyna osoba, która przebywa z nią praktycznie cały czas jest jej bratanica, która mogła dopuścić się otrucia pacjentki w nocy kiedy nikt jej nie pilnuje. Podobno kobieta ma męża lub chłopaka, którego nikt do tej pory nie widział [jak w Sensational Spider-Man #39 szedł po korytarzu to pewnie sobie oczy zawiązywali - Snak3]. Pielęgniarka przedstawia detektywowi swoja wersje wydarzeń.

Według niej musiało dojść do jakiejś kłótni i celowo bądź niechcący mąż rudowłosej postrzelił starszą kobietę. Małżeństwo pomyślało pewnie, że kobieta nie żyje i zaczęli kombinować, co z tym fantem zrobić. Jakimś cudem starsza pani dotarła do szpitala, w końcu ludzie zdolni są do niewyobrażalnych wyczynów pod wpływem adrenaliny. Małżeństwo pewnie domyśliło się, że kobieta przyjdzie do tutaj i ruszyło za nią, aby ją wykończyć. Mężczyzna dopadł ją w szpitalnym pokoju, może próbował ją zabrać z powrotem, ale broń wystrzeliła i kula trafiła w szybę. Facet przestraszył się i uciekł a kobieta została leżącą na szpitalnym łóżku tak jak ją znaleziono [heh, cóż za fantazja - zadziwiony Foxdie].

Delin uznaje to za możliwy bieg wydarzeń i pyta o dalsze informacje. Kobieta mówi, że bratanica skłamała mówiąc, że zgłosiła postrzał policji i płaci za wszystko gotówką, ponieważ gdyby skorzystała z ubezpieczenia, firma zażądałaby dowodu, potwierdzającego przypadkowy postrzał z przejeżdżającego samochodu. W związku z tym musieliby skontaktować się z policją, aby potwierdzić zdarzenie, co wiązałoby się z podaniem dla ubezpieczyciela i szpitala jej aktualnego nazwiska. Ponieważ ranna kobieta mogłaby ich wydać gdyby się obudziła, dlatego bratanica jest z nią cały czas, aby upewnić się że ta nigdy się nie obudzi. Możliwe, że w związku z tym wstrzyknęła jej nieznaną toksynę, która miała zabić ofiarę. Detektyw przyznaje, że taki może być jeden z prawdopodobnych scenariuszy, a faktem jest, że niewypełnienie przez bratanice formularza dla policji i skłamanie, że zostało to już zgłoszone, jest przestępstwem. Delint udaje się na górę do pokoju May.

Peter i MJ zastanawiają się co dalej, gdy pajęczy zmysł daje znać o nadchodzącym zagrożeniu. Detektyw Delint otwiera drzwi pokoju i staje twarzą w twarz z Mary Jane. Ta mówi, że to nie najlepszy moment i musi zostać przy swojej ciotce. Mężczyzna mówi, że nie wchodzi to w rachubę i pyta się jej czy jest świadoma popełnienia przestępstwa. MJ nie wie, o co mu chodzi, mężczyzna łapie ją za rękę i próbuje wyciągnąć z pokoju oznajmiając, że albo pójdzie po dobroci albo będzie musiał ja skuć. Nagle gaśnie światło. Policjant przykuwa Mary Jane do klamki i w tym momencie słyszy głos za plecami rozkazujący mu zostawić kobietę. Delint odwraca się i namierza stojącego w pół mroku Petera, mówi mu aby położył się na ziemi. Parker odmawia. Policjant powtarza ostrzegając, że nie zamierza robić tego ponownie. Peter zgadza się, co do tego stwierdzenia, po czym rzuca się na mężczyznę, powalając go jednym uderzeniem. Odrywa Mary Jane od klamki i spoglądając na nieprzytomnego Delinta zaczyna zastanawiać się nad swoim czynem. Po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa i nie może zrobić nic, aby to zmienić. Mówi MJ, że musi jak najszybciej przenieść ją i ciotkę w bezpieczne miejsce, rozkazuje kobiecie zejść na dół i czekać na jego telefon, zadzwoni jak wszystko przygotuje. W myślach podkreśla swoje przewinienia. Przestępstwo numer jeden: niewypełnienie zgłoszenia o postrzale. Przestępstwo numer dwa: zaatakowanie policjanta. Przestępstwo numer trzy: uwięzienie policjanta. W tym momencie związuje Delinta prześcieradłem, specjalnie nie używa pajęczyny, aby nikt nie powiązał go z tym, co się stało. Przestępstwo numer cztery: ucieczka z miejsca przestępstwa. Wyskakuje przez okno.

W barze dwóch sanitariuszy szpitalnej karetki rozmawia [patrz cytat numeru - Foxdie] spożywając posiłek. Nie zauważają jak za oknem ktoś kradnie ich ambulans. Przestępstwo numer pięć: kradzież samochodu. Peter siedząc za kierownicą karetki dzwoni do MJ. Przestępstwo numer sześć: włamanie. Peter dostaje się do szpitalnego magazynu gdzie przebiera się za sanitariusza [to powinno być przestępstwo numer siedem: kradzież - sędzia Foxdie].

Mary Jane biegnie do recepcji szpitala krzycząc, że na podłodze w główny holu ktoś doznał ataku serca. Pielęgniarka z recepcji natychmiast wzywa pomoc i biegnie na miejsce zdarzenia. W tym czasie MJ dostaje się do szpitalnych dokumentów i zabiera druk potwierdzający transfer pacjenta.

Peter ze szpitalnymi noszami wjeżdża do pokoju May. Mówi do niej, że przez najbliższe kilka minut musi być silna i przeżyć bez pomocy maszyn. Przestępstwo numer siedem: umyślne narażenie na niebezpieczeństwo. Odłącza kobietę od aparatury i przenosi na nosze, po czym przykrywa całe ciało białym prześcieradłem z nadzieją, że nikt nie będzie chciał oglądać martwego ciała wiezionego do kostnicy. Udaje mu się dowieść May do ambulansu i podłączyć z powrotem pod aparaturę podtrzymującą życie. MJ mówi, że ma papiery. Peter włącza syreny i rusza do innego szpitala.

Przestępstwo numer osiem i dziewięć:
fałszerstwo i oszustwo. Pielęgniarka w recepcji mówi, że nie dostała wcześniejszego zgłoszenia o planowanym przeniesieniu pacjentki. Peter wykręca się, że łóżka w ich szpitalu są przeładowane i musiał przywieść ją tutaj. W końcu pielęgniarka przyjmuje przeniesienie. Razem z Mary Jane wyciąga May z ambulansu i zawozi na zatłoczoną salę nowego szpitala.

Na korytarzu Peter przytula Mary, Jane która gotowa jest się rozpłakać. Pyta męża, co się z nimi dzieje i jaka przyszłość ich czeka, kiedy te szaleństwo w końcu się skończy? On odpowiada, że nie wie, ale nie mogą się podać i muszą walczyć, nie tylko za siebie, ale i za May. Teraz musi pozbyć się ambulansu, zostawić go w jakimś miejscu z dala stąd aby nikt nie odkrył miejsca obecnego pobytu May.

Po wyjściu ze szpitala zatrzymuje się na chwilę i myśli nad tym, czego dokonał. Dziewięć przestępstw, za każde dostałby dziesięć lat, co łącznie dałoby dziewięćdziesiąt lat odsiadki. Prawdopodobnie dożywocie. Dziewięć przestępstw, które popełnił on. Nie Spider-Man, nie ktoś podszywający się, tylko on sam. Wszędzie pełno jest jego odcisków palców, nie był zamaskowany. Łatwo będzie go wyśledzić. Peter właśnie zdał sobie sprawę, że stał kryminalistą, takim samym jak ci, których zawsze ścigał. Jego najgorszy koszmar właśnie się urzeczywistnił i nie ma od niego odwrotu. W myślach prosi Boga o pomoc.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Amazing Spider-Man #543

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.