Avalon » Serie komiksowe » Weapon X: Days Of Future Now » Weapon X: Days Of Future Now #3

Weapon X: Days Of Future Now #3

Zapowiedź

Skaczemy naprzód, w przyszłość, by wraz z Agentem Zero odkryć tajemnicę Neverlandu. Poznamy też nowych i całkowicie odmienionych X-Men.

Cytat


Logan: "Deadpool, Wade, please. I ain't got time for this. I need you here. As you pointed out, times are different. I need a different kind of X-Men."
Wilson: "So what do you need me for... To be the token human? So all the rest of the mutant kids can make fun of me at the mutie spring formal when I don't have an eighth eye or webbed feet or an extra set of unmentionables on my back?"

Streszczenie

Niezbyt odległa przyszłość. Śledząc Chambera, Agent Zero trafił do pokoju hotelowego, w którym zastał Brenta Jacksona i jego elitarny oddział [pierwszy numer - Gil]. Patrząc na Mesmero, siedzącego przy stole w otoczeniu pań i służby, dziwi się, że widzi go żywym. Jackson stwierdza, że za każdym razem jest tak samo i zaczyna to już być nudne, ale Mesmero wyjaśnia, że Zero za każdym razem kiedy ich znajduje, niczego nie pamięta. Agent przystawia mu pistolet do głowy i domaga się odpowiedzi, jednak gdy Mesmero nalega, by strzelił, odkrywa, że nie może tego zrobić. To oczywiście wynik działania zdolności tamtego, który teraz każe mu usiąść przy stole i obierać krewetki, kiedy będzie wszystko wyjaśniał. Ponieważ Zero posłusznie wypełnia polecenia, Mesmero rozpoczyna swoją opowieść:


Zaczyna od tego, jak Jackson odbił go z transportu do Neverlandu, gdzie wysłał go Colcord. Przez kilka miesięcy trenował, by odzyskać swoje zdolności, których działanie oparte jest na pewności siebie, aż w końcu pewnego dnia, tak po prostu zadziałały. Jackson, który wtedy był już dyrektorem Weapon X, wtajemniczył go w szczegóły wojny programów i zlecił wykorzystanie największej pomyłki Colcorda - jak nazywał Agenta Zero - do zadania druzgocącego ciosu Weapon PLUS Sublime'a. Przyznaje, że ciężko mu było złamać Zero, ale w końcu się udało. Sam zainteresowany nie może uwierzyć, że przez cały czas był narzędziem w rękach Weapon X. Jackson dodaje, że był najlepszym narzędziem, bo nieświadomym swojej roli. Nawet dzisiaj planowali wykorzystać go jako plan B, gdyby zamach na Sublime'a się nie powiódł. W ten sam sposób wykorzystali go do rozbicia Gene Nation, a także w Neverlandzie. Zero nie wie, co się stało w Neverlandzie, więc Jackson z uśmiechem przystępuje do wyjaśnień:


Gdy wojna programów rozpoczęła się na dobre, uznał, że najlepiej będzie przenieść działalność Weapon X do podziemia, bo niewidoczny cel trudniej trafić. O ile jednak wyczyszczenie sztabu nie stanowiło większego problemu, prawdziwym wyzwaniem okazał się Neverland. Oczywiste wydawało się, że coś trzeba z nim zrobić, skoro służył jako źródło organów dla U-Men Sublime'a, przeprowadzono więc selekcję, która wyłowiła potencjalnych agentów Weapon X, resztę natomiast zostawiono i wysłano Agenta Zero, by ich wymordował.


Słysząc to, North zrywa maskę i ze łzami w oczach krzyczy, że to nie może być prawda. Jackson śmieje się, stwierdzając, iż nawet nie zdawał sobie sprawy, że ma na sumieniu więcej mutantów niż ktokolwiek. Wildchild dodaje, że w tej sytuacji jego bohaterskie poszukiwanie ocalałych z Neverlandu zakrawa na ironię. Jeszcze przez chwilę napawają się jego cierpieniem, a potem Jackson stwierdza, że pora kończyć zabawę i rozkazuje Mesmero wyczyścić mu pamięć. Sprzeciw Zero nic to nie znaczy - Mesmero wykonuje swoją sztuczkę i każe mu opuścić pokój. W chwili, gdy wychodzi, przez dach wdzierają się Sentinels Colcorda.


Trzynaście lat później, David North budzi się w nocy z krzykiem, w swoim mieszkaniu w Niemczech. Dzwoni telefon, a gdy podnosi słuchawkę, słyszy głos Logana, który ma dla niego pewną propozycję.


Tijuana, Meksyk. Deadpool wścieka się, kiedy Wolverine zjawia się w środku rozróby i przeszkadza mu w wykonywaniu roboty. Logan chce mu złożyć propozycję, ale Wade słyszał już, co się kroi i nie ma ochoty przystąpić do grupy "Profesora W". Wolverine nalega jednak, podkreślając, że nowe czasy wymagają nowych X-Men, ale Wilson podejrzewa, że przemawia przez niego poprawność polityczna i chce mieć w drużynie kogoś, kto nie jest mutantem. W końcu jednak zgadza się, bo przecież nie darowałby sobie, gdyby taka rozpierducha przeszła mu koło nosa.


Nocny klub w Amsterdamie. Wychylając kolejne piwo, Cain Marko stwierdza, że nigdy szczególnie nie lubił swojego brata, ale zdenerwował się, słysząc, co się z nim stało - głównie dlatego, że sam miał ochotę go zabić. W takim razie, zgadza się na propozycję Logana, bo ma ochotę coś rozwalić.


Klasztor w Lourdes, we Francji. Siostra Jeanne-Marie cieszy się na widok Logana, którego nie widziała od ostatniego pogrzebu jej brata i mówi, że może na nią liczyć jeśli potrzebuje pomocy. On jednak policzkuje ją kilka razy, twierdząc, ze Jeanne-Marie ani Aurora do niczego mu się nie przydadzą. Po chwili, ląduje na ziemi, gdy do głosu dochodzi jej trzecia, wredna osobowość.


Honolulu, Hawaje. Chociaż Logan przyszedł z kwiatami i propozycję, osobnik zabandażowany po czubek głowy każe mu się wynosić, twierdząc, że przed laty dał do zrozumienia X-Men, że nie chce należeć do tej grupy wyrzutków. Teraz tym bardziej nie ma na to ochoty, wiedząc, jak marne szanse ma drużyna Logana. Wolverine jednak wie, że jest postrzegany jako głupiec, ale dodaje, że to samo można powiedzieć o kimś, kto przybył tutaj, by zniszczyć budowaną fabrykę Sentinels, ryzykując przy tym życiem z braku kontroli nad swoimi zdolnościami. Przypomina, że niewiele brakuje, by roboty dotarły do Japonii i zrobiły tam to samo, co w Ameryce i wychodzi. Sunfire nic nie mówi.


Londyn. Logan i bezdomny mężczyzna siedzą w nocy na chodniku. Wolverine mówi, że liczy na pomoc i oferuje szansę pomszczenia śmierci Rogue i Nightcrawlera, co z pewnością jest lepszą opcją od siedzenia w kałuży psiego moczu z butelką. Jego rozmówca wstaje i strzela do przechodzącego mężczyzny. Wracając do swojej prawdziwej postaci, Mystique wyjaśnia, że jeszcze tak nisko nie upadła, ale musiała poświęcić się dla wykonania zadania. Gotowa jest przystać na jego propozycję, pod warunkiem, że nie będzie przesadzał z odgrywaniem szefa.


Ottawa, Kanada. Wolverine obserwuje ćwiczenia swojej grupy w nowej rezydencji, rozmawiając z kimś, kto zarzuca mu, że nie zaproponował mu miejsca w grupie, chociaż jest ostatnim ocalałym członkiem X-Men. Logan odpowiada, że nigdy się nie lubili i ledwie wytrzymywali ze sobą dla dobra grupy Xaviera, a tak naprawdę, nie wydaje mu się, żeby pasował do jego zespołu. Pomieszczenie wypełniają unoszące się pióra. Stając przed zaskoczonym Loganem z rozpostartymi metalowymi skrzydłami, Archangel oświadcza, że teraz na pewno lepiej się dopasuje.


Rok później. Kolejna fabryka Sentinels została zniszczona, więc Logan gratuluje swoim X-Men, wyrażając nadzieję, że w ciągu roku mają szanse wyeliminować Weapon X. Nie wszyscy jednak są tak optymistycznie nastawieni. Ktoś proponuje, by przesłuchać ocalałych i wyciągnąć z nich informacje, jednak okazuje się, że nikt z załogi nie przeżył ataku.


Pięć lat później. X-Men leżą martwi lub konający na podłodze Sali Ćwiczeń, a ciała Deadpoola i Archangel są rozpuszczane. Obok, Wolverine walczy ze zdrajcą - Agentem Zero. North błaga go, by trzymał się z daleka. Mówi, że nie kontroluje się i ostrzega, że jeśli podejdzie bliżej, spotka go taki sam los jak Wilsona i Worthingtona, bo Weapon X wyposażyła go w enzym, zwalczający czynnik regeneracyjny specjalnie po to, by go zabił. Logan nie zamierza się poddać. Przystawia sobie jego broń do głowy i mówi, że jeśli musi zabić X-Men, może to zrobić teraz. Jednak, patrząc na swoje odbicie w drzwiach pomieszczenia, Zero odpycha go od siebie, zrywa maskę i przepraszając za wszystko, strzela sobie w skroń.


Obserwujący wszystko ze swojej kwatery Colcord wpada w furię. Tyle lat zajęło im opracowanie metody kontroli Agenta Zero bez pomocy Mesmero, a teraz wszystko poszło na marne, bo Wolverine wciąż żyje. Syntetyczny głos z boku stwierdza, że X-Men zostali zlikwidowani, więc misja powiodła się. Dyrektor jednak przypomina Botowi, że ich głównym celem jest Wolverine i dałby wszystko, by zobaczyć jak kona. Głos poucza go jednak, by nie nazywał go Botem, gdyż ewoluował i stał się Master Moldem.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Weapon X: Days Of Future Now #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.