Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #20

Black Panther vol. 4 #20

Black Panther vol. 4 #20

"World Tour" - part 2: "Fly me to the Moon"

Postacie
Zapowiedź

Królowa Ororo i król T'Challa przeżyli wprawdzie wizytę w Latverii, ale czy zdołają wrócić cało z Księżyca? Odkąd Inhumans zadeklarowali wojnę Ludzkości, może to nie być takie proste - tym bardziej, że królewska para wpada bez zapowiedzi.

Cytat


Black Panther (uciekając przed Gorgonem i Karnakiem): "This is NOT how a diplomatic mission is supposed to go!"

Streszczenie

Księżyc. Black Panther w skafandrze kosmicznym ucieka przed goniącymi go Gorgonem i Karnakiem. Stwierdza, że to nie jest sposób, w jaki powinna przebiegać misja dyplomatyczna. A wszystko zaczęło się tak dobrze poprzedniego dnia...


Na obszernym dziedzińcu trwa sparing pomiędzy Shuri i T'Challą. Black Panther uskakuje przed uderzeniem kija, dziewczyna jednak natychmiast wyprowadza kontrę. Mężczyzna chwali ją za to, ale ona stwierdza, że nienawidzi jego protekcjonalnych komplementów. Na to Black Panther powala ją, szybkim ruchem odbierając broń. Stwierdza, że cały ten gniew tylko rozprasza Shuri, na co ta odpiera, że go nienawidzi. Trening przerywa służący, informując T'Challę, że czeka na niego telefon... z Księżyca! Okazuje się, że to Black Bolt i jego małżonka, Medusa proszą, w świetle ostatnich wydarzeń - zarówno tych, związanych z grupą Illuminati, jak i tych, których król może nie być świadom, zważywszy na potrzebę prywatności - o spotkanie z nimi na Księżycu. T'Challa przyjmuje zaproszenie, a wraz z nim robi to Storm, choć przyznaje, że nie znosi podróży kosmicznych.


Centrum Operacyjne Wakandyjskiego Programu Kosmicznego [sic! - TNA]. W'Kabi głośno wyraża swoje obawy, co do samotnego wylotu królewskiej pary w kosmos podczas wojny, ale T'Challa przypomina mu, że Inhumans są potężnymi ludźmi, mogącymi zmienić równowagę sił na świecie, jeśli tylko będą chcieli. Król musi być pewny, że staną po ich stronie, gdyby wojna domowa w Ameryce przeniosła się poza jej granice. W'Kabi stwierdza, że nie powinni mówić o "gdyby", ale raczej "kiedy", więc rozpoczyna odliczanie do startu. T'Challa pyta Ororo jak się czuje, a ta lakonicznie odpowiada, że dobrze. Mężczyzna uspokaja ją, że nie siedzą na wieżowcu płynnego dynamitu, tak jak w konwencjonalnych statkach kosmicznych, ale do startu używają pola magnetycznego samej Ziemi. W tej samej chwili zostają wystrzeleni w górę, a po krótkim czasie trafiają na orbitę. Storm wspomina, że Watcher też żyje na Księżycu, na co Panther przyznaje jej rację. Nadal jednak nie wiadomo co istota ta robiła na ich weselu, chociaż podobno po zakończeniu uroczystości wielu świadków widziało, jak się uśmiechał.


Błękitna Strefa Księżyca, w której istnieje atmosfera. Storm i Black Panther wysiadają z wahadłowca, a na ich spotkanie wychodzi Triton, witając w Attilanie i prowadząc do pałacu królewskiego. Tam też Medusa zdradza im przyczynę, dla której zaproszono T'Challę do Attilanu - Inhumans chcą się z nim skonsultować, gdyż rozważają wypowiedzenie ludzkości wojny. Okazuje się, że święte kryształy Terrigenu, wytwarzające mgłę, będącą źródłem mocy Inhumans, zostały wykradzione przez Pietro Maximoffa, a następnie w jakiś sposób trafiły w ręce wojska. Sytuacja ta zagraża istnieniu Inhumans jako rasy, więc bynajmniej nie jest ona błaha. Na pytanie, o które wojsko dokładnie chodzi Gorgon wykrzykuje, że nie ma to znaczenia - Inhumans robili wszystko, aby uniknąć konfliktu, ale tym razem mają już dosyć. Karnak wchodzi swemu kuzynowi w słowo, stwierdzając, że choć skory do gniewu, to ma on rację - Inhumans są zbyt potężni, żeby tolerować takie zniewagi, a skoro jedyna droga do szacunku ludzi prowadzi przez strach, to niech i tak będzie. Black Panther słysząc to zwraca się do władcy Inhumans, pytając, czy i on podziela to zdanie, a gdy Black Bolt potwierdza kiwnięciem głowy, pyta dlaczego w ogóle tam jest. Czy nie powinien przygotowywać swego kraju na inwazję? A może jest zakładnikiem? W tym jednak momencie do komnaty wkracza Crystal, zapewniając go, że jest tu na jej osobistą prośbę. Czuję się ona pośrednio odpowiedzialna za zachowanie pokoju, gdyż to właśnie jej mąż wykradł wspomniane kryształy, a T'Challa wydaje się najbardziej wiarygodnym z tych, którzy mogliby optować za bardziej zdystansowanym podejściem. Dodaje, w odpowiedzi na jego wcześniejsze pytanie, że mowa o wojsku amerykańskim. Black Panther stwierdza, że to komplikuje sytuację i sugeruje, że on sam zasięgnie informacji i przekaże Inhumans swoją opinię.


Wystawna uczta, zorganizowana specjalnie z okazji przylotu gości. Podczas rozmowy T'Challa porusza temat starożytnej cywilizacji, na gruzach której osiadł Attilan, Karnak stwierdzają, że to tajne informacje. Na pytające spojrzenie Black Bolta, kuzyn prosi, by nie poruszali tego tematu w obecności ludzi. Władca Inhumans uderza pięścią w stół i opuszcza komnatę. Crystal tłumaczy zaskoczonym T'Challi i Ororo, że można się było czegoś takiego spodziewać wcześniej, czy później - Black Bolt, nie mogąc wypowiedzieć ani słowa, polega na innych, by wykonywali jego rozkazy bez ich wydawania, co czasem prowadzi do nieporozumień.


Ruiny nieopodal Attilanu. Black Bolt schodzi do starożytnych podziemi i widzi stłoczonych Alpha Primitives, przerażonych jego widokiem. Władca przygląda się im w milczeniu.


Z powrotem w pałacu, Karnak atakuje Black Panthera, krzycząc, że ten obraził ich króla. Pomimo zdolności Inhumana do wykrywania słabych punktów przeciwnika, T'Challa powala go jednym uderzeniem, a Storm wyładowaniem elektrycznym pokonuje szarżującego Gorgona. Do walki włącza się Crystal, którą obezwładnia Panthera, jednak w tej samej chwili pojawia się też i Medusa, która nie wiedząc co się dzieje, rzuca T'Challą prosto w jego żonę. Gdy kurzawa trochę opada, Gorgon stwierdza, że to ludzie ich zaatakowali, na co królowa Inhumans odrzeka, że po tym, czego się o nim dowiedzieli, jego wiarygodność została mocno podważona. Storm i Black Panther już jednak znikli, potwierdzając według Gorgona swoją winę.


Na zewnątrz Attilanu T'Challa i Ororo są już w swoich skafandrach, szykując się do ucieczki. Storm pyta dlaczego nie zostali - mogliby się wytłumaczyć, ale Panther woli nie ryzykować; nie ma zamiaru walczyć z całym miastem super istot na Księżycu tylko dlatego, że zadał niewinne pytanie. W tym momencie drogę zagradzają im Karnak i Gorgon. Storm jest bezsilna, z racji braku atmosfery, więc jej mąż postanawia odwrócić uwagę przeciwników, by mogła dotrzeć do statku kosmicznego i po niego wrócić. Zanim jednak dochodzi do bezpośrednio starcia, znikąd pojawia się rozjuszony Black Bolt, spowijając okolicę gigantyczną błyskawicą z symbolu na czole.


Z powrotem w zamku, Medusa wyjaśnia, że wykorzystywanie Alpha Primitives zostało zakazane przez Black Bolta, ale najwyraźniej niektórzy członkowie królewskiej rodziny postanowili obejść jego rozkaz. Gorgon wykrzykuje, że zrobił to dla dobra królestwa - Inhumans nie są stworzeni do takich prac, jak sprzątanie chodników, czy gotowanie posiłków. Stwierdza, że przyjmie odpowiedzialność za swój czyn, ale pyta też co z tymi, którzy nie zadawali pytań, gdyż nie chcieli usłyszeć odpowiedzi. Black Bolt spogląda milcząco na Medusę, na co ta oplata Black Panthera swoimi włosami i prosi o rozmowę na osobności.


Z powrotem w wakandyjskim statku kosmicznym, Ororo pyta męża co się właściwie stało - po tym, jak walczyli z całą jej rodziną i wyszło na jaw, że nadal używają oni sztucznie rozmnażanych niewolników, Medusa uwodzicielsko wciągnęła go do prywatnego pokoju, podczas gdy Ororo siedzi tam z jej mężem. Okazało się, że królowa pytała T'Challę, czy mógłby zbudować komnatę z Vibranium, która pozwoliłaby Black Boltowi mówić bez niszczenia wszystkiego dookoła. Panther nie wie, czy coś takiego jest możliwe, ale jeśli tak, to na pewno nie dostarczy jej osobiście.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #20 Black Panther vol. 4 #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.