Avalon » Serie komiksowe » Bishop: The Last X-Man » Bishop: The Last X-Man #12

Bishop: The Last X-Man #12

Bishop: The Last X-Man #12

"The Chronowar" - act 1: "Helter Skelter"

Postacie
Cytat

Link (telepatycznie): "You've whined for the last hour, butterball. Perhaps a private conversation is called for."
Bantam: "Oh... No more with the headspeak! Please...?"

Streszczenie

Zbuntowana armia kotłuje się pod twierdzą ,szykując do ataku. Oblężenie trwa już ponad dzień. Fitzroy prosi, by Shard odsunęła się od okna - po pierwsze, jest tam niebezpiecznie, a po drugie, muszą się przyszykować na przybycie gościa. Kobieta nie rozumie, dlaczego atakujący na flagach mają X takie jak ona. Trevor, wskazując za okno, tłumaczy, że tam jest mnóstwo wściekłych ludzi, którzy jej nie lubią. To prawda - jest mutantem, ale oni nie przybyli tu uwolnić ją, są tu po to, żeby zapolować na niego i innych, których on trzyma bezpiecznych w wieży. Obiecał jej, że ją stąd zabierze i dotrzyma słowa, najpierw jednak chce jej coś pokazać. Palcami rysuje portal. Wspomina, że kiedyś bardzo się dziwił widząc, iż nie jest więźniem czasu, ale to czas był jego podwładnym. Przekłada rękę przez portal, staje się ona, podobnie jak portal, różowa - tak naprawdę jego ciało jest tylko skorupą. Wyciąga rękę i mówi, że zawsze był ambitnym człowiekiem. Shard odpowiada, że jedyne co wie to, iż potrzebuje energii innych, by korzystać ze swych zdolności. Chronomacer wie, że tak było, teraz jednak się zmienił i jako dowód, da jej wszystko czego chce. Daje jej szansę wyboru innej drogi, podsuwając do portalu. Mutantka myśli, że jedyne co jej doskwiera, to chłód. Fitzroy uśmiecha się złowieszczo.


Bishop, Link, Tracker i Bantam przemieszczają się tunelami. Morlockowie mają otworzyć bramy, a następnie dać wojskom sygnał - wywiesić na maszt flagę. Dowódca gasi pochodnię, mówiąc, że albo im się uda i będą bohaterami, albo zginą. Telepatka idzie z nim.


Scorch informuje Jinx, że są gotowi do walki i czekają tylko na znak. Wysłał w poszukiwaniu Michaela kilku ludzi, to jedyne co mogli teraz zrobić. Kobieta jest zmartwiona nie tylko Michaelem. Zawsze chciała, by to się stało - by powstali i zmienili świat, teraz chciałaby bardzo, żeby X-Men byli z niej dumni. Mężczyzna pyta, czy ma na myśli Bishopa, ale nie słyszy żadnej odpowiedzi.


Michael, błądząc przez tunele, zastanawa się dlaczego to zrobił. Nagle potyka się o kamień. Dotarł do pracowni, gdzie powstają słudzy Chronomancera. Roboty, patrolujące okolice, biorą go za Morlocka i zaczynają chłostać. Niewolnicy modlą się do swej bogini, by miała ich w opiece.


Tymczasem, infiltratorzy są już na powietrzu. Karzeł zauważa, że podłoże jest inne niż to zapamiętał - na środku umieszczony jest okrąg z prostokątnych płyt. Tracker bierze się za wieszanie flagi, a tymczasem Bantam ma opuścić bramę. Chwilę później, czuje ruch kamieni pod stopami i pojawia się różowa poświata. W tej chwili, armia przypuszcza szturm na zamek, wbiegając przez otwarte wrota.


Bishop jest pełen podziwu dla umiejętności Link i obiecuje uczyć ją, gdy wrócą do domu. Wpierw jednak udadzą się do sali tronowej, by uwolnić jego siostrę. Otwiera celę i wchodzi do środka. Shard bardzo się cieszy, pyta jednak czy jest sam. Brat przytakuje. Muszą więc się pospieszyć, bo Fitroy czeka na nich. Jednak, zamiast fazować, Shard uderza o ścianę, dziwiąc się, iż jej ciało jest stałe.


W wirze walki, Jinx zauważa leżącego na ziemi karła i prosi Scorcha, by spojrzał w tamtym kierunku. Bantam prosi, by odeszli. Nagle wrota zamykają się, a spod płyt i z teleportów wyłaniają się roboty. Rudowłosa kobieta pyta, co się stało z dowódcą i innymi.


Lucas podąża schodami w kierunku, w którym jak sądzi udała się jego siostra. Nie ma pojęcia, o co tu chodzi, nie wie też co ten maniak jej zrobił, ale ona musi go zrozumieć. Na podłodze dostrzega ślad krwi. Przechodąc dalej, zauważa Shard, tulącą się do Trevora. Ten - w odpowiedzi na pytanie mówi, że jest ona teraz w trudnym okresie transformacji, ale znosi to bardzo dobrze. Stwierdzając, że jest to najwidoczniej rodzinne, wita Bishopa w swoich skromnych progach. Wyjaśnia też, że jego siostra była słaba, a on ją leczy i znowu tworzy z niej kobietę - po tych słowach, liże Shard po włosach. Bishop oświadcza, że Fitzroy wymordował już wystarczająco wielu ludzi i teraz czas to zakończyć. Rzuca się na niego z pięściami, na co tamten pstryka palcami i odpowiada, że wcale nie zamierza tego kończyć.


Para mutantów stawia czoła przeważającym siłom wroga. Jinx mówi, że to nie może się tak skończyć - tak długo są już związani ze sobą, razem walcząc i starając się przetrwać. Po chwili kobieta zostaje ogłuszona strzałem z broni jednego z robotów. Reszta robotów zostaje zniszczona w gigantycznej esplozji ognia, którą spowodował wściekły Scorch.


Lucas jest sparaliżowany. Chronomancer szydzi z niego, mówiąc, że miał takie dalekosiężne plany, które sończyły się totalną porażką - jego armia leży pokonana w śniegu, jego Shard jest czymś mniej niż była kiedyś, a on sam jest teraz na jego łasce. Uderza mutanta w twarz, zrzucając go trzy poziomy niżej. Długo czekał na ten moment. Zwraca się do podnoszących nieprzytomnego Bishopa, niech uważają na unoszącą się dookoła energię - wiedzą przecież, jak ważna jest dla niego. Następnie dziękuje Shard za to, iż poddała mu się i sprowadziła tu swojego brata. Po chwili wkracza w portal i znika. Całą scenę obserwowała zza kratki wentylacyjnej przerażona Link.


Jinx budzi się w ramionach Scorcha i pyta czy wygrali. Mężczyzna prosi, by się uspokoiła i pozwoliła mu się ogrzać. Za dwójką stoi gromada cyborgów.


Nom ostatkiem sił czołga się przez pustynię, a w końcu mdleje. Znajduje go gigant-dzeiecko, Chakra. Po chwli dołączają do niego kolejni. Przybysz jest słaby, ale może czegoś go nauczą. Później, Nom budzi się w ziemiance, gdzie na tronie usadzone zostały szczątki Azerocha. Do budyneczku wchodzi ten, który go odnalazł, stwierdzając, że czekali na niego. Zaprowadzili go do krypty króla, ponieważ zapowiedział on swoje ponowne przybycie. Ponieważ jednak legendarny gigant też przebył długą drogę, by spotkać się z nimi, to właśnie Nom uznany został za następcę. Zdziwiny Nom otrzymuje laskę władcy. Giganci są gotowi podążyć za nim. Jak mówi przepowiednia Azerocha: poprowadzi ich przez ciemność ku nowej erze dla gigantów.

Autor: Spence

Galeria numeru

Bishop: The Last X-Man #12

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.