Avalon » Serie komiksowe » Agent X » Agent X #11

Agent X #11

Agent X #11

"Fight The Power!"

Postacie
Cytat


Podczas realizacji szatańskiego planu:
Roman Candle: "...why's Ms. LaCoco here? I mean, she ain't got no powers..."
Beverly: "Yeah, well, obviously you've never t seen me work my tongue over..."
Hooded Eye: "Bev, for pity's sake, not in front of the villains!"

Streszczenie

Fight Man usłyszał odgłosy zła dobiegające z jego kuchni i przybył, by z pomocą lodówki ocalić swojego nowego przyjaciela, Alexa, od zmiażdżenia przez wielkiego robota. W napastnikach rozpoznał swoich starych wrogów, którzy teraz twierdzą, że przybyli go zabić. Kiedy tylko Hayden dochodzi do siebie po ciosie lodówką i wyjściu przez ścianę, bierze się za stojącego najbliżej przeciwnika. Frank zamierza mu pomóc, ale zapomniał, że Massive Globula jest żywym glutem, przez którego jego pięść przenika bez problemu, trafiając Alexa. Po chwili wyrzuca obu w powietrze, gdzie stają się celem pocisków Plug-In Maniaca. Fight Man radzi Haydenowi się ukryć, twierdząc, że tylko on sam może poradzić sobie z przeciwnikami. Kiedy zostaje zaatakowany przez Atomic Lou, rozbija jego ochronny pancerz, przez co ten osiąga masę krytyczną i eksploduje. Maniac próbuje go zatrzymać, grożąc zabiciem Alexa, ale takie groźby nigdy nie powstrzymywały Franka (dlatego stracił czternastu pomocników) i po chwili robot zostaje rozbity, a jego glutowaty kolega, rozchlapany po okolicy. Gdy wreszcie Fight Man napawa się sukcesem, Hayden z trudem dochodzi do siebie po próbie ratunku. Frank prosi, by nie dziękował, chociaż tyle mógł zrobić w podziękowaniu za ocalenie przed zadławieniem orzeszkiem. Teraz od resztek Plug-In Maniaca wydobywa informację o tym, gdzie jego była ukryła Sandi. Cyborg [jednak nie robot, hmm... - Gil] wyjawia, że Beverly i Kenny są w ratuszu wraz z innymi jego wrogami. Okazuje się, że Kenny, zwany teraz Hooded Eye, był pierwszym pomocnikiem Franka, który zwiał potem z jego żoną. Fight Man niszczy resztki cyborga i oświadcza, że pora brać się do roboty, ale najpierw trzeba zatroszczyć się o odpowiedni strój.


W jednej ze swoich tajnych siedzib, Frank próbuje przekonać Alexa, żeby założył kostium jego pomocnika. To niestety kłóci się z planem Haydena, który zamierza dostać się do kryjówki złoczyńców, udając jednego z nich i prowadząc go jako swojego więźnia. Fight Man twierdzi, że to plan godny piżamowego ninja i lepiej byłoby rozwalić całą bazę wroga. Hayden oczywiście zamierza mu na to pozwolić, ale już po tym, jak uratują Sandi. Po chwili, Frank chwyta go i wylatuje przez dach, robiąc sporo huku. Uspokaja jednak, że nikt ich nie zauważy.


Pomylił się niestety, bo natychmiast został zauważony przez starszą panią z sąsiedztwa, która niezwłocznie zadzwoniła do telewizji. Wieść o powrocie Fight Mana została przekazana w specjalnym wydaniu wiadomości, wywołując panikę wśród ludności Delta City. Zdenerwowany jest także Burmistrz, który jest sprzymierzeńcem Beverly. To w łaśnie w jego gabinecie przetrzymywana jest Sandi, w otoczeniu wszystkich przeciwników Fight Mana. Beverly nie zamierza tolerować roztrzęsionego Burmistrza, więc każe go usunąć, samodzielnie stając na czele bandy i ogłaszając, że nadszedł czas, by pozbyć się jej byłego męża i Agenta X. Problemem jest tylko, jak go zabić, bo poprzednim razem powstrzymał go dopiero trzydziestopiętrowy budynek, spadający na głowę. Hooded Eye i DoctOrangutan przygotowali dla niej niespodziankę - plan zabicia Fight Mana, wymaga on jednak pięciu ochotników.


Na zewnątrz, Frank i Alex napotkali przeszkodę w postaci ostrzału rakietowego. Po chwili pojawia się także cała armia przeciwników o idiotycznych pseudonimach. Hayden stwierdza, że zabicie ich wszystkich może być męczące, ale Fight Man zdecydowanie się sprzeciwia - zabijanie jest sprzeczne z jego bohaterskim kodeksem. Nie ma tam jednak nic na temat okaleczania przeciwników, więc przynajmniej przed tym Alex nie musi się powstrzymywać.


Przebijając się przez kolejne ulice w kierunku ratusza, szybko dochodzi do wniosku, że okaleczanie jest nudne i błaga Franka, żeby pozwolił mu zabić chociaż jednego wroga. Ten jednak jest stanowczy w tym względzie i nie pozwala zabić nawet jednego paskudnego potwora. Wkrótce, przy użyciu miejskiego autobusu, przebijają się pod sam ratusz.


Tymczasem, w zaparkowanej z boku furgonetce, przywódcy spisku oraz pięciu ochotników przygotowują się do wykonania decydującego kroku. Mózgi ochotników i Beverly zostają podłączone do machiny, którą uruchamia DoctOrangutan., ogłaszając swoim niemieckim akcentem śmierć przeciwnikom.


Wielka bitwa wciąż trwa. Fight Man rozprawia się ze słodkim misiem i ludzką kulą armatnią, podczas gdy Alex jednym cięciem pozbawia rąk faceta, który przenosi raka przez dotyk. Nagle dochodzą ich straszliwe, jodłujące dźwięki, których źródłem jest przerażający ludzki beat-box. Alex błaga, by Frank wyrwał mu uszy i przebił bębenki, bo dopiero bez nich jest w stanie unieszkodliwić przeciwnika. Niespodziewanie na polu bitwy zjawia się Sandi. Jest cała i zdrowa, a w hełmie i z karabinem sprawia, że Hayden zaczyna się ślinić. Szybko wyjaśnia, że kiedy zaczęło się to przeraźliwe jodłowanie i wszyscy złapali się za uszy, chwycił broń jakiegoś gościa i wystrzelała sobie drogę do wyjścia. Alex przedstawia ją Fight Manowi, ale ten jest w tej chwili bardziej zajęty poszukiwaniem swojej byłej i faceta w kapturze.


Nagle stojąca obok furgonetka wybucha i ze środka wylatuje Beverly. Dzięki maszynie, którą zbudowali Hooded Eye i DoctOrangutan, przejęła zdolności pięciu ochotników i stała się najszczęśliwszą i najpotężniejszą kobietą świata [kwestia mocno dyskusyjna - Gil]. W podzięce zabija obu swoich dobroczyńców i zamierza dobrać się do tyłka Frankowi. Sandi i Alex chowają się za nim i radzą, żeby szybko zrobił coś z byłą żonką. Niestety, bicie kobiet też kłóci się z jego bohaterskim kodeksem i ona dobrze o tym wie. Postrzelony w kroczę Fight Man salwuje się ucieczką, więc Beverly postanawia wyładować swoją frustrację na pozostałej dwójce. Próby powstrzymania jej spełzają na niczym, bo najwyraźniej jest odporna na wszelkiego rodzaju broń. Po chwili robi w brzuchu Haydena wielką dziurę, a gdy Sandi próbuje mu pomóc, bierze oboje na cel. Wydaje się, że tylko cud może ich uratować.


W tej właśnie chwili, z nieba spada Metalhead - ludzka kula armatnia, którego wcześniej Frank posłał na orbitę - upada tak nieszczęśliwie, że wbija Beverly w ziemię. To jednak nie koniec, bo zjawia się także Fight Man. Chociaż ominęła go fascynująca końcówka, wciąż pozostała pewna kwestia do rozwiązania: zdaje się, że do Franka dotarło wreszcie, że Alex jest zawodowym zabójcą, co kwalifikuje się pod podręcznikowe hasło złego faceta. W związku z tym, on i Sandi powinni zostać niezwłocznie doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości. Hayden czuje się zdradzony, a kiedy bohater próbuje skuć jego partnerkę, rzuca mu w twarz własnym jelitem. Ponieważ Alex rzucił na poczekaniu jakimś bezsensownym kodem planu, Sandi musi improwizować. Zrywa więc resztki spodni Fight Mana, odsłaniając publicznie jego małego fajtmanka, a gdy zawstydzony bohater poszukuje schronienia, odpala jedną z kurczakowych rakiet i obala pobliski budynek wprost na jego głowę. Zaskoczony Frank zdąży jedynie rzucić kilka gróźb, zanim przysypie go gruz.


Sandi jest z siebie dumna, ale pora wreszcie wracać do domu. Alex przyznaje, że była to bombowa pierwsza randka, a w zamian słyszy, że wyjątkowo potrafi zapewnić dziewczynie rozrywkę. To dopiero początek.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Agent X #11

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.