Avalon » Serie komiksowe » Bishop: The Last X-Man » Bishop: The Last X-Man #10

Bishop: The Last X-Man #10

Bishop: The Last X-Man #10

"Preludes" - part 1: "Gimme Shelter"

Postacie
Cytat

Jinx, widząc setki rąk w górze: "You see, Scorch. We brought plenty of friends to this party!"

Streszczenie

Podenerwowana szlachta przybyła na wezwanie do twierdzy Chronomancera. Ich przedstawiciel tłumaczy, że przybyli ponieważ Fitzroy nie zrobił nic odnośnie ich próśb. Największym jednak kłopotem jest człowiek z literą M na twarzy, który podróżuje od miasta do miasta i zasiewa ziarno buntu. Z każdym kolejnym postojem, jego sojuszników przybywa. Ludzie wierzą w niego, a jego imię jest na ustach wszystkich. Fitzroy pyta szlachcica, czy nazywa się Kendrick. Z tego co pamięta to ma on żonę, dziecko, ziemię, tytuł, a także władzę i tak się składa, że gdyby mu na to nie pozwolił, nie miałby nic. Następnie przypomina, by nazywać go Chronomancerem. Mężczyzna nie milknie - przybył znikąd, a inni podążali za nim tylko dlatego, że miał plan, którego teraz już nie ma. Wychodząc, Kendick mówi dalej: najwidoczniej Bishop i Trevor to jeden gatunek, bynajmniej nie ich. Władca, z uśmiechem na twarzy pyta mężczyznę o samopoczucie.


Tymczasem, karawana dotarła do gór. Niepokój narasta, pojawiają się pogłoski o nadludzkich umiejętnościach Chronomancera i jego dowódców. Jinx chce iść po Lucasa, by poinformować, że ludzie są gotowi, ale Michael, który także namalował sobie X na twarzy, mówi że on pójdzie. Przywódca stwierdza, że dość długo już czekali, czas ruszać.


Bantam wchodzi do celi Shard. Chce ją uwolnić i pomóc odnaleźć Bishopa. Prosi o pośpiech, bo mają bardzo mało czasu. Gdy się odwraca, za jego plecami stoi oddział cyborgów. Uciekając krzyczy, żeby kobieta mu uwierzyła - jej brat żyje, a odnalezienie go to jedyna szansa na pokonanie Fitzroya. Człowieczek potyka się na schodach, otaczają go roboty, a jedyne słowo, które tłucze się po głowie kobiety to imię jej brata.


Lucas przemawia do tłumu: wielu z nich nie przeżyje tej kampanii, część ucieknie. Jednak cel jest wart takiego poświęcenia, będzie z dumą walczył i maszerował wraz z nimi. Pyta czy podążą za nim, a w odpowiedzi setki rąk wznoszą się w górę. Zauważając literę na twarzy Michaela, pyta czy on sądzi, że to gra. Chłopak mówi, że nie i ucieka.


Bantam, unikając patroli, stara się uciec z twierdzy. Dociera do warsztatu, w którym pilnowani przez roboty niewolnicy, składają kolejne maszyny. Każde nieposłuszeństwo karane jest chłostą. Jeden ze stworów chwyta człowieczka za nogę i pyta czy jest Morlockiem. Przerażony Bantam ucieka.


Michael, brnąc przez śnieg, mówi do siebie: czy Bishop myśli, że jest jedynym który utknął w tym czasie? Niech mu będzie, skoro nie chce go oglądać, to nie będzie go więcej widział. Nagle pojawia się potwór. Łuk, w który chłopak jest uzbrojony, na nic się nie przydał. Z jego ust wydobywa się krzyk.


Biegnący na pomoc Bishop chwyta go w ramiona. To coś miało dziesięć stóp wysokości i było jak śnieg. Nagle wszyscy zostają porwani przez lawinę.


Fitzroy informuje szlachcica, że zgromadził ich tylko po to, by zademonstrować swoje umiejętności. To jest jego przyszłość i lepiej, żeby się przyzwyczaili. Wysysa z mężczyzny życie, a dookoła leżą już ciała wszystkich przedstawicieli szlachty.


Ludzie powoli wydostają się spod zwałów śniegu. Jinx powiadamia Bishopa, iż straty nie są duże, a wtedy nagle Scorch krzyczy, by ludzie pomogli mu odnaleźć Noma. Na spotkanie wychodzi grupa dziwnych stworzeń - to Morlockowie.


Noc. Gigant patrzy na swój tatuaż i rusza na w góry, na północ, by odnaleźć innnych przedstawicieli swego gatunku.

Autor: Spence

Galeria numeru

Bishop: The Last X-Man #10

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.