Avalon » Serie komiksowe » Omega Flight » Omega Flight #1

Omega Flight #1

Omega Flight #1

"Alpha to Omega" - part 1 of 5

Postacie
Zapowiedź

Prosto ze stron Civil War: The Initiative nachodzi nowa kanadyjska super grupa i bynajmniej nie jest to Alpha Flight. Przed Wami śmiali i odważni Omega Flight!

Cytat

Sasquatch: "I. Am. Not. A. Clone!"

Streszczenie

Siedziba parlamentu, Ottawa, Kanada. Agent Brown mówi, że są świadkami śmierci marzenia. Gdy pani premier pyta, o czyje marzenie konkretnie chodzi – Captaina America, czy Iron Mana, ten odpowiada, że zapewne ich obu, bo żaden nie przewidział, że ich Wojna Domowa wywoła masową emigrację superłotrów do Kanady. Pokazuje członkom Rządu nagrania z kamer przemysłowych na całej długości granicy amerykańsko-kanadyjskiej – od Nowej Szkocji, poprzez Winnipeg, po Vancouver. Gdy premier stwierdza, że przecież mają swój własny Akt Rejestracji Nadludzi od wielu lat i nigdy nie mieli z tym problemów, Brown odpiera, że przecież rozmawiają o Amerykanach. Dodaje, że ilość super-przestępstw wzrosła o 400%, i stwierdza, że przestępcy widzą w Kanadzie bezpieczny azyl. Premier, przyglądając się monecie z wybitą podobizną Alpha Flight, pyta, kto z ich rodzimych superbohaterów jest aktywny, jednak odpowiedź brzmi: żaden. Każe zatem agentowi Brownowi natychmiast to zmienić, a ten odpiera, że już się za to zabrał.

W jednej z kanadyjskich szkół przeprowadzany jest wykład z astronomii. Gdy mężczyzna go kończy i prosi o pytania, widzi las uniesionych w górę rąk. Uczniów nie interesują jednak planety, lecz superbohaterska przeszłość Wiktora Langkowskiego, jego niedawna „śmierć”, znajomość z Wielką Stopą i podobne. Gdy próbuje się wykręcić od zmiany w Sasquatcha, jeden z nastolatków stwierdza, że jest tylko klonem, na co Walter się obrusza. Nauczycielka stwierdza, że czas przeznaczony na wykład minął i wyprowadza doktora na korytarz. Ten nie ma pojęcia, czemu dzieci, w przeciwieństwie do Hulka czy agresywnych kosmitów, budzą w nim taki strach. Nagle ktoś klepie go po plecach i przedstawia się zaskoczonemu Walterowi jako agent Brown z CSIS [Canadian Secret Intelligence Service – Kanadyjska Tajna Agencja Wywiadowcza – przyp. S_O].

Noc, przy granicy amerykańsko-kanadyjskiej. W jednym ze stojących w kolejce aut ktoś pyta towarzysza podróży, co czyta. Ten pokazuje mu brukowiec z Alpha Flight na okładce, tłumacząc, że chce się przygotować na wypadek spotkania. Nagle przy przejściu granicznym następuje wybuch – to jeden z uciekających z kraju superłotrów się zdenerwował i atakuje celników. Gdy zostaje zestrzelony z nieba, kierowca komentuje jego głupotę. Roztacza przed kompanami wizję dostatniego i wolnego od herosów życia w Kanadzie.

Na pokładzie Helicarriera Langkowski przypomina, że sam miał ich poinformować, kiedy będzie w stanie wrócić do dowodzenia Alpha Flight. Agent Brown odpiera, że zagrożenie ze strony imigrujących superłotrów jest zbyt duże i muszą podjąć jakieś środki teraz. Mówi też, że w związku z nowymi czasami nazwą zespołu nie będzie „Alpha”, ale „Omega Flight”, bo w końcu kanadyjska super-grupa jest nie tylko pierwszą, ale też ostatnią linią obrony kraju. Walter dodaje, że zespół i tak będzie pewnie jego ostatnią szansą na odzyskanie dobrego imienia. Brown stwierdza, że nie tylko jego, i ostrzega, że jeśli Sasquatch się nie zdecyduje, „Omega Flight” stanie się operacją S.H.I.E.L.D. Przypomina, że po śmierci członków Alpha Flight w Kanadzie prawie nie ma bohaterów, i podkreśla, że nie mają do pomocy Avengers ani nawet głupiego Force Works. Po chwili namysłu Sasquatch zgadza się. Wobec tego Brown przystępuje do wymieniania pozostałych członków. Na pierwszy ogień idzie... USAgent. Gdy Walter niedowierza, agent jako powód podaje to, że bezpieczeństwo ekonomiczne Ameryki zależy od bezpieczeństwa Kanady, a że ich wybór, jeśli chodzi o Kanadyjczyków, jest mocno ograniczony, musiał porozmawiać z Tonym Starkiem. Następna w kolejce jest Arachne, która miała pewne problemy w związku z Aktem Rejestracyjnym [patrz Ms. Marvel vol. 2 #6-#9 i #13-#14 – przyp. S_O] i chce zacząć od nowa w Kanadzie. Gdy Walter komentuje dobór [oboje należeli wcześniej do Force Works - przyp. S_O], Brown odpiera, że próbują namówić do współpracy Talisman. Pokazuje także Sasquatchowi ostatniego członka drużyny. Gdy ten nie może uwierzyć własnym oczom, dodaje, że Amerykanie nie wiedzą, co z nim zrobić, a był on taką samą ofiarą, jak reszta. Przypomina, że drużyna to dla wielu ostatnia szansa.

W rezerwacie Indian Sarcee trwa festiwal. Jedna z Rdzennych Amerykanek opowiada zebranej wokół niej młodzieży legendę o Szałasie Potu i Pierwszym Shamanie. Dawno temu trzech mężczyzn skradło z pewnego obozowiska konie, jednak zostali przyłapani i podczas ucieczki jeden z nich został trafiony strzałą w nogę i mocno krwawił. Pozostali ukryli kompana w pustym w środku drzewie, obiecując, że wrócą po niego, gdy już ukryją konie. Wcześniej przybył do niego jednak Niedźwiedzi Ojciec, który odczuł nad nim litość i postanowił go uratować. Kazał mu postawić namiot i rozpalić wewnątrz ognisko. Nauczył go sposobów leczenia i pieśni, po czym kazał mu pozostać w szałasie, aż zostanie wezwany przez ludzi. Od tego czasu będzie ich prowadził i bronił... Nagle Elizabeth Twoyoungmen wpada w trans. Na jej ramieniu siada gigantyczna biała sowa, która pyta, czy kobieta widzi to, co zostało jej pokazane. Talisman stwierdza, że ktoś się zbliża. Nagle widzi przed sobą całe stado podobnych sów, z których jedna pyta, czy dobrze się czuje. Liz budzi się z transu i przeprasza słuchaczy, gdy nagle zauważa stojącego obok niej Sasquatcha. Ściska go i pyta, co go tu sprowadza. Ten odpiera, że przybył, by porozmawiać o Alpha Flight.

Gdy przechodzą koło pomniku Shamana, Talisman stwierdza, że wie o zalewie kryminalistów – w zeszłym tygodniu sama jednego unieszkodliwiła. Prawda jest jednak taka, że nigdy nie powinna wstępować do Alpha Flight, a zresztą po śmierci ojca została nowym szamanem plemienia. To tutaj jest potrzebna. Przeprasza Waltera i radzi mu, żeby też zrezygnował. Przypomina, że to wszystko jest winą Amerykanów i to oni powinni się tym zająć. Kiedy jest już sam, Walter mówi, że to właśnie robią i tylko pogarszają sprawę.

Na parkingu przy jednym z barów pewien mężczyzna wyciąga z samochodu torbę podróżną. Gdy wraca do knajpy i widzi wnętrze zniszczone i zasłane trupami, pyta, czemu trzej jego kompani nie zaczekali na niego. Ci stwierdzają, że stanowczo zakazali używania komórek, a potem jedna zaczęła dzwonić, a w dodatku dzwonkiem była znienawidzona przez jednego z nich piosenka. Mężczyzna rzuca torbę na stół. Jak się okazuje, znajdują się w niej charakterystyczne stroje superłotrów. Uśmiechnięty Wrecker naciąga na twarz swoją maskę.

Siedziba główna CSIS. Walter siedzi przy kieliszku nad aktami nowych członków Omega Flight. Nagle dzwoni telefon. Doktor podnosi słuchawkę.

Wrecking Crew szaleje na ulicach jednego z kanadyjskich miast. Wrecker zachwyca się perspektywą braku jakichkolwiek superbohaterskich wrzodów na tyłku, gdy nagle na Bulldozerze ląduje Sasquatch, wbijając go w ziemię. Pozostali członkowie gangu dziwią się, widząc go żywego, ale ich przywódca postanawia to naprawić. Walter łapie jednak rękę, w której trzyma swój łom, a następnie powala go ciosem w twarz. Wychodzący spod ziemi Camp stwierdza, że ich przeciwnik to klon. Sasquatch zdenerwowany mówi, że nie jest żadnym klonem i że się ich nie boi, na co Piledriver, taranując go razem z Bulldozerem, stwierdza, że powinien. Gdy Wrecker zaczyna mu grozić, Langkowski, już porządnie zdenerwowany, krzyczy, że jeśli myśleli, że Kanada jest słaba i nie potrafi się sama obronić, to się mylili. Thunderball okręca łańcuch od swojej kuli wokół szyi bohatera i obala go na ziemię, jednak Sasquatch orze jego twarz pazurami i uwalnia się z uścisku. Odrzuca przeciwników, ale nagle przypomina sobie walkę z Collectivem [New Avengers #16 – przyp. S_O] i zaczyna krzyczeć. Przerażony, za późno zauważa rzuconą w niego cysternę, która wybucha w momencie uderzenia. Do powalonego Waltera podchodzi cała czwórka superłotrów, a Thunderball krzyczy, że nikt nie zadziera z Wrecking Crew. Złoczyńcy bez litości okładają powalonego bohatera.

Autor: S_O

Galeria numeru

Omega Flight #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.