Avalon » Serie komiksowe » Agent X » Agent X #2

Agent X #2

Agent X #2

"Dead Man's Switch" - part 2

Postacie
Cytat


Alex o Taskmasterze: "This is the guy teaching me how to bleed profusely from multiple wounds. He likes to be called the Taskmaster, which, you gotta figure, means something dirty, which makes him a big skull-faced pervo. I've been discreet enough not to mention that, however."

Streszczenie

Alex, Sandi i Taskmaster przybyli właśnie w pewne miejsce, które budzi u nich mieszane uczucia. Pierwszy jest nim absolutnie zachwycony, pozostałą dwójkę raczej przygnębia. Tym miejscem jest park rozrywki, który Hayden otrzymał jako zapłatę za pierwsze wykonane zlecenie. I chociaż jest zupełnie zrujnowany, on cieszy się jak dziecko, dostrzegając w tym miejscu wielkie możliwości.


W budynku korporacji Kenichi, jeden z podwładnych opowiada panu Higashi o mężczyźnie, który wjechał do hollu na słoniu i narobił sporych zniszczeń. Udało im się jednak ustalić, że zwierzę należało do właściciela parku rozrywki, który próbowali wykupić. Wygląda jednak na to, że człowiek ten wyjechał i zostawił swoją własność komuś innemu. Higashi-sama nakazuje przygotować kosztorys likwidacji nowego właściciela parku.


Wyżej wymieniony siłuje się właśnie z bramą swojej posiadłości, kiedy Tony informuje go, że załatwił proste zlecenie, które nie ma nic wspólnego ze zwierzętami. Sam by się tym zajął, ale ma inne plany na wieczór, a ponieważ chciałby, żeby Haydenowi się udało, pożycza mu nawet swój samochód wraz z pełną kolekcją płyt Spice Girls.


Pół godziny później, w ekskluzywnym klubie strzeleckim, Alex, Outlaw i trzech innych najemników, zapoznaje się z zadaniem, które mają wykonać: pięciu prezesów klubu wynajęło ich pięcioro, aby zdobyli pewne unikatowe przedmioty, obiecując w zamian sporą premię dla tego, kto spisze się najlepiej. Prawdziwa rywalizacja toczy się jednak wśród prezesów, gdyż ten, którego pracownik zdobędzie precjoza, będzie mógł zatrzymać je, a także żony pozostałych czterech partnerów. Tymi tajemniczymi przedmiotami są pistolety Punishera.


W tej samej chwili Taskmaster powiedział Sandi, w co wpakował Haydena, za co oberwał po pysku. Twierdzi jednak, że zrobił to dla jej dobra - lepiej, żeby ten wariat zginął, zanim jej stanie się krzywda.


Alex niecierpliwie dopytuje się, kiedy mają zacząć się zawody, a kiedy słyszy, że już się zaczęły, od razu zabiera się do usuwania konkurencji, rzucając się na faceta ze skalpelem. B-1 odpala swoje silniki odrzutowe, ale zanim zdąży zawrócić w stronę Alexa, zostaje złapany na lasso przez Outlaw. Drugi koniec liny zostaje zarzucony na szyję Bloca, który próbuje zaatakować Haydena i po chwili obaj panowie zderzają się, czemu towarzyszy malowniczy wybuch. Na placu boju pozostają więc tylko Alex i Inez. Ona uprzedza go, żeby się wycofał, bo nie da rady pokonać jej, a tym bardziej Punishera, po czym wyskakuje przez okno i rusza do roboty, uprzednio przebijając opony w samochodzie Taskmastera.


Półtora godziny później, Punisher znalazł się na celowniku Outlaw. Nagle widok przesłania jej buźka Alexa, który oświadcza, że musi mu zwrócić za taksówkę. Ponieważ nie został wcześniej uprzedzony, żeby nie zabierać broni dziewczynie z Texasu, teraz żałuje tego kroku, bo okazuje się, że jest ona nie tylko szybsza od niego, ale też silniejsza. Po chwili zostaje przyparty do muru, ale udaje mu się zdenerwować dziewczynę, nazywając ją Crazy Inez, dzięki czemu uwalnia się. Cała ta szamotanina spłoszyła ich cel, ale okazała się na tyle zabawna, że postanowili kontynuować i po chwili oboje spadli z dachu do śmietnika poniżej. Wygrzebując się ze śmieci, Outlaw gratuluje Haydenowi uporu i zdolności walki, a ponieważ dziś już nie wytropią Punishera, proponuje wyskoczyć do knajpki.


Chwilę później siedzą już przy stoliku w barze w stylu country, a kelner, który słabo udaje południowy akcent przynosi im piwo. Inez mówi, że to miejsce jest żałosne, ale chociaż przez chwilę pozwala jej się poczuć jak w domu, więc Alex zobowiązuje się zapewnić jej iście westernową rozrywkę. Oznacza to ni mniej, ni więcej tylko ujeżdżanie mechanicznego byka, tańce na stole i hektolitry piwa. W końcu zalany i obolały po zmaganiach z bykiem Alex ląduje w mieszkaniu Inez. Ku jego zaskoczeniu, dziewczyna chce żeby ją pocałował, ale nie w usta, tylko tam, gdzie boli po upadku z dachu... To mówiąc, odsłania biodro.


Następnego ranka Hayden budzi się z bólem głowy w łóżku Inez i wyczuwa coś miękkiego w nogach - coś jakby głowę. Zanim orientuje się, że to tylko peruka Outlaw, narobił tyle krzyku, że wyciągnął jej właścicielkę z łazienki. Co więcej, ku niemałemu rozczarowaniu Alexa, okazuje się, że nie tylko jej włosy nie są naturalne. Ona dla odmiany zauważa, że on chyba nigdy wcześniej się nie spił i nie robił też kilku innych rzeczy. Podczas pysznego texańskiego śniadanka, Inez informuje, że dowiedziała się gdzie teraz mieszka Punisher, więc jak tylko skończą, ruszają po zdobycz, już jako partnerzy.


I rzeczywiście, jakiś czas później obserwują, jak Frank wychodzi z mieszkania. Postanawiają nie zadzierać z nim i włamać się do środka, żeby zabrać broń. Okazuje się jednak, że kryjówka Punishera nafaszerowana jest pułapkami, które co chwilę wybuchają Alexowi w twarz. W końcu dostają się do środka, gdzie znajdują cały arsenał, nie ma w nim jednak czterdziestek-piątek, jakie zażyczyli sobie dostać ich zleceniodawcy. Sytuacja pogarsza się, kiedy właściciel mieszkania wraca i zaskakuje intruzów. Wśród gradu wymówek, usprawiedliwień i modlitw o życie, w końcu ujawniają, że przyszli tylko po broń, za którą pewni bogacze chcą dużo zapłacić. Frank chciałby tylko wiedzieć, jak dużo?


Jakiś czas później, Sandi odbiera telefon i odczuwa wielką ulgę, słysząc, że Alex jest cały i zdrowy, prosi tylko, żeby przyjechać po niego do miasta. Tony drży na myśl, co stało się z jego samochodem, Hayden wyjaśnia więc, że Punisher sam postanowił zgarnąć nagrodę, więc zabrał im ubrania i samochód Outlaw, i zamknął w budce telefonicznej, a sam udał się do siedziby klubu strzeleckiego. Nie powiedzieli mu tylko, że prezesi klubu życzyli sobie jego śmierci, ale o tym już Frank sam się przekona na miejscu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Agent X #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.