Avalon » Serie komiksowe » Agent X » Agent X #13

Agent X #13

Agent X #13

"Out With A Bang!"

Postacie
Cytat


Alex do Taskmastera: "You know, if we get killed in the street by two delinquent Pokemon trainers, people might completely forget that we were badasses."

Streszczenie

Na pokładzie transportowca, znajdującego się aktualnie w pobliżu wybrzeży Portugalii, grupka pijanych marynarzy zaczepia Amerykanina, który wydał im się mało przyjazny, bo nie chciał z nimi porozmawiać, ani się napić. Jeden z nich rzuca w nieznajomego butelką, podczas gdy inny wyciąga nóż. Z pomocą milczącemu pasażerowi przychodzi inny, najwyraźniej jego towarzysz, który przecina jednego z napastników mieczem. Prosząc uprzejmie kolegów marynarza, żeby pozbierali jego palce z pokładu, jednocześnie ostrzega, żeby więcej nie niepokoili ich. Po chwili zwraca się do swojego towarzysza, mówiąc, że powinien był ich zabić, ale najwyraźniej wykształciło się w nim coś w rodzaju sumienia. To trochę niepokoi Black Swana.


Tymczasem Alex rozmyśla o swoim życiu, jeżdżąc na karuzeli, która ocalała po wybuchu w parku. Dręczy go to, że przez swoje działania ściągnął niebezpieczeństwo na przyjaciół. Mimo to, nie znalazł odwagi, żeby powiedzieć Sandi, że chce zamknąć Agencję. W tej chwili zaś, największym utrapieniem są gryzące spodnie i płaczący obok mężczyzna. To jeden z najemników, których były pracodawca wynajął, żeby zabezpieczyć swoją przyszłość. Było ich czterech, został tylko ten mazgaj. Hayden schodzi ze swojego konika, zbliża się i celuje mu z pistoletu w głowę, wymieniając swoje problemy (od trzech dni sypia na karuzeli, a poza tym przespał się ze swoją najlepszą przyjaciółką, przez co prawdopodobnie straci dwie najważniejsze kobiety w swoim życiu), w porównaniu z którymi, szybka śmierć wydaje się przysługą. Ale ponieważ niedoszły zabójca jest zbyt przestraszony, żeby chociaż błagać o życie, Alex postanawia do oszczędzić. Zdaje się, że wykształciło się w nim coś w rodzaju sumienia.


Niespodziewanie, na strzelnicy zastaje Taskmastera, który radzi mu opatrzyć rany, bo Sandi załatwiła im obu zlecenie. Okazuje się też, że Tony był tu dość długo, żeby słyszeć monolog Haydena, więc ten chce się upewnić, czy nie przeszkadza mu to, co zaszło między nim a Sandi. Po chwili leży na ziemi, z dwoma strzelbami wycelowanymi w głowę i podkutym butem, miażdżącym kroczę - w ten sposób Taskmaster daje mu do zrozumienia, że jakoś daje sobie radę. Teraz nie pora jednak na osobiste animozje, bo pora brać się do roboty.


Wkrótce, ku swej niewypowiedzianej rozpaczy, Alex otrzymuje mundur szofera i dowiaduje się, że ma pilnować swojego dawnego wroga - pana Higashi. Mają udać się na spotkanie rodzin dawnych Czterech Wiatrów. Towarzysząca mu Sandi wyjaśnia, że to jedyny sposób na zażegnanie dawnych sporów, a może także pozbycia ciążącego nad nimi od śmierci Wiatrów fatum. Alex jest tak samo poirytowany, jak zazdrosny i chętnie wyładowałby swój gniew na pracodawcy, ale panna Brandenberg przywołuje go do porządku. Po chwili odjeżdżają na spotkanie, nie wiedząc, że śledzą ich dwie kobiety na motorach.


W trakcie jazdy, Alex dzieli się z Higashim swoim pomysłem, jak zarobić miliony na sprzedaży pachnących książeczek dla psów. Taskmaster zauważa, że jadą za nimi dwa motory, ale chwilowo jest zbyt zajęty uciszaniem Haydena. Ten jednak ciągle odwraca się do tyłu i zagaduje, żeby powstrzymać Higashiego przed dotykaniem Sandi. Nagle zauważa, że jedna z motocyklistek macha do niego, zajeżdżając z boku. Po chwili przyspiesza i przyczepia coś do maski samochodu - to słodki plastikowy piesek, trzymający dwa granaty. Podczas gdy Tony przejmuje kierownicę, Alex wychodzi przez boczną szybę, żeby usunąć wybuchową maskotkę. Udaje mu się ją dosięgnąć, ale w tej chwili wybuch urywa mu dłoń. Nie ma jednak czasu ponarzekać, bo druga z dziewczyn przeskakuje nad maską i strąca go kopniakiem. Trzymający się jedną ręką i zamiatający tyłkiem po asfalcie, Hayden staje się celem pierwszej dziewczyny, która teraz zamierza się na niego z mieczem. Higashi rozpoznaje w napastniczkach pracownice dawnego Północnego Wiatru i domyśla się, że to zamach na jego życie. Tony każe Sandi przesiąść się do przodu, co nie podoba się Alexowi, ponieważ w trakcie manewru Higashi ma świetny widok na jej tyły i nie ważne, że właśnie został przecięty, a teraz druga dziewczyna celuje do niego z różowego Uzi. Kiedy Sandi przejmuje kierownicę, Taskmaster próbuje strzelać, ale ponieważ sam staje się łatwym celem, postanawia ostro zahamować, przy okazji wyrzucając Haydena daleko do przodu. Każe pasażerom schować się z tyłu, po czym pomaga Alexowi pozbierać się i wspólnie przygotowują się do odparcia kolejnego ataku. Po chwili nadjeżdżają tanie imitacje pań z Bubblegum Crisis.


Dwadzieścia minut później pod budynkiem korporacji Kenichi zatrzymuje się limuzyna, ciągnąca za sobą dwa motory. Higashi wita swojego starego znajomego - Kita - informując, że ma jego własność oraz dwie niedoszłe zabójczynie, zamknięte w bagażniku. Następnie daje swoim pracownikom wolny wieczór, sugerując delikatnie, że mogliby zostać na bankiecie i porozmawiać sobie z tym panem. Obserwując, jak Higashi żegna się z Sandi, Alex znowu daje się opanować zazdrości, ale dochodzi do wniosku, że bogaty biznesmen zapewni jej lepsze warunki, niż najemnik bez przeszłości. Po chwili podchodzi do niej i z ciężkim sercem wyznaje, że jeśli chciałaby być z tamtym, on zrozumie, bo chce tylko, żeby była szczęśliwa. Sandi wydaje się lekko zdenerwowana, kiedy pyta, czy zauważył, że założyła sukienkę w jego ulubionym kolorze, a kiedy wreszcie dociera do niego ten fakt, uśmiecha się i mówi, że nie żałuje tego, co między nimi zaszło.


Późnym wieczorem cała trójka wraca do mieszkania Sandi. Już przed drzwiami, panna Brandenberg zarzuca swoim partnerom, że zachowywali się jak skończeni idioci i jeśli to potrwa dłużej, nie uda im się stworzyć sprawnie działającej grupy. Nagle Tony zauważa, że ktoś majstrował przy zamku. Wchodzi pierwszy i zastaje w środku Black Swana, który uprzejmie przeprasza z wtargnięcie. Sytuacja staje się napięta i tylko Alex nie rozumie, dlaczego. Taskmaster wyjaśnia więc, że stoi przed nimi człowiek, który zabił Wade'a Wilsona. Black Swan wydaję się być zadowolony, że jego reputacja tak bardzo go wyprzedza, jednak musi wyprowadzić ich z błędu. Przyprowadził ze sobą żywy dowód swojej niewinności. Gdy jego zakapturzony towarzysz ujawnia się, wszyscy wstrzymują oddech - Deadpool żyje! W tej chwili pada strzał. To Alex strzelił mu prosto między oczy.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Agent X #13

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.