Avalon » Serie komiksowe » Agent X » Agent X #7

Agent X #7

Agent X #7

"Shameful William"

Postacie
Cytat


Alex do Williama: "Yeah, true love can be rough. I think your lady landed over there, and over there, and a little bit over there."

Streszczenie

Alex udaje się na spotkanie z nowym zleceniodawcą. Przed wejściem do prywatnej kwatery, urocza, acz stanowcza asystentka podsuwa mu do podpisania dokument, orzekający że zrzeka się prawa do wszelkich roszczeń z tytułu wysypki, opuchlizny i reakcji alergicznych, na czas obowiązywania kontraktu. Zostaje także ostrzeżony, by nie dotykać i nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z pracodawcą, a przede wszystkim, nie kusić go.


Z drzwiami zastaje dziwnego młodego człowieka o jeszcze dziwniejszym sposobie wysławiania, który zażywa kąpieli, spryskiwany pachnidłami przez śliczne niewiasty. Na widok Haydena, wyskakuje z wanny i biega nagi po pomieszczeniu. Alex częstuje go batonikiem, a ten rozpływa się nad jego rozkosznym smakiem i walorami. Asystentka wyjaśnia, że ich wspólny pracodawca jest nieco nadpobudliwy i wszystko go podnieca. William ma też wyjątkowe i interesujące hobby - kolekcjonuje majtki. W jego niebanalnej kolekcji znajdują się takie okazy jak bojowe gacie Thora czy stringi Madonny, jednak te najcenniejsze i jego ukochane zostały niedawno skradzione przez jakąś złą kobietę. Zadaniem Alexa jest odzyskać bezcenną bieliznę, lecz musi być ostrożny, bo ta podła harpia prędzej zniszczy ją, niż odda.


Trochę później, Hayden dzwoni do Sandi, żeby wyjaśnić, na czym polega zlecenia. Ona jest właśnie zajęta wieszaniem szyldu Agencji X. Spodziewa się, że kiedy rozniesie się wieść o rozróbie w parku, posypią się zlecenia poważniejsze i lepiej płatne od tego. Przy okazji informuje, że przyszły zamówione przez niego płyty z muzyką klasyczną: Alexa Schumana i Josepha Haydna. Sandi zastanawia ta dziwna zbieżność nazwisk, ale Tony nie widzi w tym nic dziwnego. Bardziej zastanawia go, dlaczego Sandi z miejsca tak polubiła tego dziwaka. Odpowiedź jest prosta: tylko on nie mówi jej, jak ma żyć. No i jeszcze zapewnia interesującą pracę.


Po skończonej rozmowie, Alex przygotowuje się do wykonania zadania. Pracodawca w ostatniej chwili ostrzega go, że przeciwniczka ma zamiłowanie do wybuchów, po czym opuszcza go na sznurowej drabince na dach pędzącego poniżej pociągu. Lądowanie nie obywa się bez trudności, zwłaszcza, że William także zapragnął wziąć udział w tej fascynującej przygodzie. Ich obecność zostaje szybko zauważona przez grupę najemników, ubranych jak Village Peaople i ich szefową w typie Emmy Frost z nadwagą. Lynda rozpoznaje w Alexie słynnego małopłapa, lecz on nic sobie nie robi z szyderstw i w mig rozprawia się z jej pracownikami, udowadniając, że poczynił postępy. Zła kobieta powstrzymuje go jednak, grożąc zniszczeniem bezcennych majteczek Marii Antoniny. Sytuacja wydaje się patowa, gdy nagle podmuch wiatru wyrywa jej bieliznę z ręki i kieruje ją na dno wąwozu. Alex bohatersko rzuca się na ratunek figom, w ostatniej chwili łapiąc się sznurowej drabinki, zwisającej z helikoptera, by już po chwili powrócić na dach pociągu i rozprawić się z pozostałymi ochroniarzami. Lynda grozi wysadzeniem reszty kolekcji, ale Hayden znajduje inne rozwiązanie problemu. Skoro i ona, i William są zboczonymi psychopatami, odjechanymi na punkcie używanych majtek, może powinni się pobrać i połączyć swoje kolekcje. Po chwili zastanowienia i wpatrywania w siebie nawzajem, oboje rzucają się sobie w ramiona. Niestety, ściskając się, nieszczęśliwie przygniatają detonator i cały pociąg wylatuje w powietrze.


Wśród deszczu płonących gaci, Alex wylądował w strumyczku płynącym pod wiaduktem kolejowym. Jego pracodawca miał mniej szczęścia, bo wylądował obok i trochę się połamał. Jego niedoszła żona miała jednak zupełnego pecha, bo rozpukła się i zapaskudziła okolicę. Pozostała jeszcze kwestia zapłaty.


Z powrotem w swoim parku, który jest teraz siedzibą Agencji X, Alex pragnie podzielić się z przyjaciółmi tym, czego się nauczył: rywalizacja może im tylko zaszkodzić, więc powinni działać razem, jako jedna grupa i jedna Agencja. Niestety, oni mają trochę inne plany. Taskmaster ma swój interes i od zawsze pracuje sam, więc woli, żeby tak zostało. Outlaw ma inny problem - musi wracać do domu, bo jej ojciec ciężko zachorował. Sandi proponuje, żeby Alex pojechał z nią, ale on wie, że nie może tego zrobić teraz. Inez odchodzi więc z ciężkim sercem i łzami w oczach, życząc wszystkim wszystkiego najlepszego. Jedynie Sandi nie zawodzi oczekiwań Haydena i postanawia zostać z nim, wiedząc, że ktoś musi poprowadzić Agencję i park. Ale to nie koniec! Z ukrycia wychodzi też Mary Zero, oferując swoją pomoc. W ten sposób oficjalnie rozpoczyna działalność Agencja X.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Agent X #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.