Avalon » Serie komiksowe » X-Man » X-Man #9

X-Man #9

X-Man #9

"A Question of Power"

Postacie
Cytat

Nate: "So... Who wants to get old?!"

Streszczenie

Okolice przylądka Hatteras, Północna Karolina. Kierujący się do Westchester, żeby ostrzec profesora Xavier'a, Blaquesmith natrafił na burzę. Pod wpływem niebezpieczeństwa zaczyna sie zastanawiać czy nie jest aby za stary, żeby tak ryzykować i zaczyna wspominać, wiążące się z Cable'em wydarzenia z przeszłości. Nagle tuż przed nim z wody wynurza się pokaźnych rozmiarów krążownik dziwnej konstrukcji. Blaquesmith'owi ledwo udaje się go wyminąć, ale tajemniczy pojazd zaczyna go ścigać. Mimo licznych uników, wykonywanych przez Blaquesmith'a przeciwnik trafia jego statek wiązką energii. W rezultacie statek wpada do wody, a Blacksmith pozwala mu unosić się swobodnie na powierzchnii. Kiedy przeciwnik nadlatuje, zgodnie z przypuszczeniami Blaquesmith'a, szukać wraku przybysz z przyszłości strzela w jego kierunku, powodując wybuch na pokładzie wrogiej jednostki. Blaquesmith odlatuje, unieruchomiwszy przeciwnika. Choć kusi go, żeby spróbować się dowiedzieć, kto go zaatakował, wie, że ma dużo ważniejsze sprawy na głowie, a dostanie się do posiadłości Xavier'a jest tylko pierwszą z nich.

 

Pokład jachtu "Wendi", gdzieś na Morzu Śródziemnym. Nate Grey stoi twarzą w twarz z Dark Beast'em, a u ich stóp leży martwy Rex. McCoy jest pod wrażeniem broni, jaką stworzył Sinister i głośno wyraża tę opinię. To uświadamia chłopakowi, że jego "wybawca" pochodzi z jego świata. McCoy potwierdza to, a ponadto określa ich zniszczony świat, rządzony przez Apocalypse'a mianem "wesołego". Informuje Grey'a, że oprócz nich dwóch przez kryształ M'Krann to tej rzeczywistości wciągnięty został także Sugarman, który to wysłał Rexa, żeby schwytał Nate'a. Dlatego McCoy musiał zabić Rex'a. Naukowiec wie, jak potężną mocą rozporządza Nate oraz zdaje sobie sprawę, jak ważne jest, aby była ona mądrze wykorzystywana, jak istotna może być dla ukształtowania tego świata na podobieństwo ,a zarazem niepodobieństwo ich własnego. Następnie McCoy mówi, że będzie lepszym nauczycielem niż Sugarman. Ale Nate nie ma na to najmniejszej ochoty, wie kim jest i co robił ten pies Apocalypse'a w ich rodzinnym świecie. Chwyta Beast'a za szyję i zaczyna dusić. Ale McCoy jednym ruchem łapy zrzuca jego ręce. Wypomina chłopakowi brak wdzięczności, którą winien jest temu, kto uratował mu życie. To tylko rozwściecza Nate'a, który nie chce grać w gry McCoy'a. Chłopak atakuje. Dark Beast nie odpowiada atakiem, ale uskakując przed potężnymi wybuchami energii dalej mówi. Zauważa, że Grey, choć jeszcze przed chwilą sprawiał wrażenie wypalonego, teraz uderza bez namysłu. Radzi mu zachować więcej umiaru. Wie o Grey'u kilka ciekawych rzeczy, wiedział, że Sinister stworzył broń, ale nie spodziewał się czegoś tak wspaniałego. Ale Nate ma Sinistra za kłamcę i mordercę, a McCoy'a za zwyrodnialca i nie chce już więcej słuchać. Jego kolejny atak łamie maszt, na którym schronił się McCoy, na co ten ostrzega chłopaka, żeby go nie rozwścieczał.


Pod pokładem. Susan, która poprzedniego dnia próbowała zrekompensować sobie alkoholem nieudany flirt z Nate'em, budzi się skacowana w swojej kajucie. Po chwili zdaje sobie sprawę, że oprócz kaca ból głowy potęgują hałasy dobiegające z góry. Opuszcza kabinę, żeby sprawdzić co się dzieje, ale zaraz po wyjściu na pokład zaczyna żałować swojej decyzji, ponieważ natrafia na zwłoki marynarza zabitego przez Rexa [X-Man #8 - Toranga]. A to nie koniec przykrych wydarzeń tego dnia. Po chwilowym szoku dziewczyna odwraca się i spostrzega walczących Grey'a i McCoy'a. Na widok tego ostatniego krzyczy z przerażenia. Jej krzyk odwraca uwagę Nate'a, co natychmiast wykorzystuje Dark Beast i celnym kopnięciem w klatkę piersiową posyła go do wody. Nate szybko wyskakuje nad powierzchnię i zawisa w powietrzu unoszony telekinezą (na szczycie widocznego za jego plecami klifu widać schowany za drzewami kształt przypominający statek Blaquesmith'a). Żąda, żeby McCoy wypuścił dziewczynę, którą w międzyczasie pochwycił. McCoy przystaje na tą propozycję pod warunkiem, że najpierw Grey go wysłucha. Grozi, że w przeciwnym razie skręci Susan kark. Nate zgadza się. McCoy roztacza przed nim swoją wizję. Uważa, że jako istoty o wielkiej mocy powinni z niej korzystać, a celem wszelkiej mocy jest według niego władza. Przedstawia Nate'owi świat, w którym się znaleźli, świat, gdzie ludzie boją się i nienawidzą mutantów. McCoy uważa, że obaj mogą wpłynąć na to, czy w tym świecie niewolnikami będą mutanci czy ludzie. Przekonuje Nate'a, że nie może stać z boku, bo teraz jest jeszcze czas, żeby uderzyć i zadecydować o tym do kogo należeć będzie władza. W przeciwnym razie Ziemia, na której się znaleźli zmieni się w lustrzane odbicie ich świata, z tą różnicą, że tu mutanci będą ofiarami. Nate przypomina sobie piękno, które poznał dopiero po przybyciu na tą Ziemię: Szwajcarię, Paryż, zachód słońca na morzu. Ale choć pamięta też złe rzeczy: eksplozje, śmierć i utratę Madelyne, nie chce, żeby ten świat podzielił los jego własnego. "Zatem przyłącz się do mnie." zachęca McCoy "Jedyny sposób na uratowanie tego świata to rządzić nim."


Niedaleko. Niedostrzeżony przez Grey'a i McCoy'a statek Blaquesmith'a wisi w powietrzu, a w środku jego pilot obserwuje na monitorach przebieg konfrontacji dwóch przybyszów z innego świata. Udało mu się przypyć na czas i zobaczyć anomalię "na własne oczy", ale nadal nie może uwierzyć w to, co widzi. Nie rozumie, jak ktoś może mieć bio-sygnaturę niemal identyczną z Cable'em - Wybrańcem, ale wiedząc wiedza o tym, co zrobił klon Cable'a - Stryfe, napawa go obawą o świat. Tymczasem na jednym z ekranów widać Nate'a, który mówi, że zrobiłby wszystko, żeby nie dopuścić do przemiany tego świata na podobieństwo jego własnego. "I dotyczy to także usunięcia ciebie!" z tymi słowami Nate Grey przyciąga telekinetycznie przeciwnika, chwyta go i unosi się razem z nim wysoko w powietrze. Widząc to Blaquesmith również podnosi swój pojazd, jednak kryje się wśród chmur, żeby pozostać niezauważonym. Obserwuje, a tymczasem Dark Beast'owi udaje się wyrwać. Podczas krótkiej szamotaniny udaje mu się kilkakrotnie, celnie ugodzić Nate'a, który ogłuszony spada w kierunku ziemi. Beast z kolei, spadając, łapie się wystającego konaru drzewa, odbija się zmieniając odrobinę kierunek, robi salto i z gracją ląduje. Nate miał twardsze lądowanie, z trudem podnosi się na nogi, a McCoy jest już przy nim i ponownie próbuje przeciągnąć chłopaka na swoją stronę. Powtarza, że wiele o nim wie, a mianowicie, co Sinister dla niego planował i jakie zabezpieczenia w niego wbudował. Nate nie wierzy mu ale Dark Beast mówi dalej. Wypomina mu nagłe osłabnięcia, pyta czy wie co je powoduje, a nie usłyszawszy odpowiedzi, zaczyna tłumaczyć. Nate miał być bronią, którą Sinister chciał się posłużyć do zniszczenia Apocalypse'a. A ponieważ miał być użyty tylko raz i był zbyt potężny, Grey nie został zaprojektowany, żeby trwać. Ale Beast twierdzi, że może to zmienić, może go naprawić, pomóc żyć. Oprócz życia proponuje mu także rządy u swego boku. "Więc..." zaczyna Nate "Kto chce się zestarzeć?!", z tymi słowami ciska McCoy'em w stronę kilku uschniętych drzew. Tym razem Beast nie spodziewał się ataku i nie zdążył się uchylić, a telekinetyczne uderzenie było tak potężne, że pozbawiło go przytomności. McCoy leży na ziemi przysypany połamanymi kawałkami drzew, a Nate stoi nad nim. Nie dał wiary słowom pokonanego, ale w jakiś sposób dzięki temu doświadczeniu przypomniał sobie o ludziach, którzy mogą mu pomóc - o X-Men. Obserwujący wszystko Blaquesmith dochodzi do wniosku, że najlepiej zrobi jeśli ostrzeże profesora Charles'a Xavier'a.


Scenariusz: John Ostrander

Rysunki: Lee Weeks

"Teeth of the Storm"


Postacie:

* Blaquesmith

Autor: Toranga

Galeria numeru

X-Man #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.