Avalon » Serie komiksowe » Exiles » Exiles #39

Exiles #39

Exiles #39

"King Hyperion" - Part 2

Postacie
Cytat

Magneto: "Everyone has an Achilles heel!"
Hyperion: "Only Achilles had an Achilles heel! I cannot be stopped!"

Streszczenie

Nad częściowo zniszczonym Białym Domem, majestatycznie krążą Sentinels, w ogrodzie, odpowiednie służby zbierają martwych Avangers, a w środku prezydent Kelly rozmawia ze swoim doradcą - Gyrichem. Wszystko wskazuje na to, że zagrożenie ze strony Mutantów zostało całkowicie zlikwidowane. Prezydent jest z siebie zadowolony, gdyż przeforsował plan budowy Sentineli, mimo sprzeciwu Demokratów [no proszę, Republikanin... jak Dżordż - dop. politycznie-świadomy Gil], którzy twierdzili, że w razie konfliktu wystarczą siły Avangers. Ci zaś, w ostatecznym rozrachunku okazali się zdrajcami swej rasy i również musieli zostać zlikwidowani. Rozmowę przerywa wiadomość, że Magneto spełnił swą groźbę i skierował w stronę ziemi asteroidę, która uderzy w ciągu dwudziestu czterech godzin.


W centrum sterowania Sentinels pod Pentagonem, pułkownik Ross odbiera raport o postępach w budowie nowej linii robotów, przystosowanych do działania w przestrzeni kosmicznej. Wkrótce Mutanci na Asteroidzie M nie będą już mogli czuć się bezpieczni. W tej chwili globalny system monitoringu superistot sygnalizuje coś dziwnego: pojawiły się nowe odczyty, zawierające dane kilku Mutantów, uznanych za martwych. Rozważania na temat ich pochodzenia przerywa raport Sentinela: Kilka sygnałów zmierza w kierunku Obszaru Storm, natomiast dwa wyraźnie kierują się na Pentagon.


Wśród wybuchających robotów i ogólnego zamieszania, w samym centrum sterowania pojawia się Hyperion, a po chwili również Ms Marvel. Carol jest wściekła, że najpierw prosił ją o wsparcie, a potem wyprzedził o pół długości kontynentu i nie zostawił prawie nic do rozwałki. Pospieszyła się jednak, bo pozostało sporo działających Sentineli i właśnie jeden z nich sprowadził ją na ziemię, strzelając wiązką energii w plecy. Ms Marvel zostaje otoczona, a ponieważ potrzebuje chwili, żeby się naładować, prosi Hyperiona o pomoc. On jednak jest zajęty: Właśnie zabił Rossa i odkrył główny rdzeń zasilania. Energia Carol już podniosła jego temperaturę do wartości krytycznej, ale to wciąż za mało. Podczas, gdy Denvers zarzuca mu, że się obija, zamiast ją ratować po tym wszystkim, co między nimi zaszło, Hyperion wysadza rdzeń i całe centrum, wraz z zagrażającymi jej robotami. Wyciągając Carol z gruzów, pyta chłodno, czy teraz jest wreszcie zadowolona?


Nieco dalej, krążącym nad Białym Domem Sentinels nagle brakuje mocy. Kelly i Gyrich dyskutują o strategii najbliższych działań: użyć robotów wyposażonych w głowice jądrowe do wysadzenia asteroidy, a najważniejszych dygnitarzy zabrać do najlepszego schronu, żeby uchronić ich przed spadającymi odłamkami skały. Nagle prezydent zauważa, że szum silników Sentineli ucichł. Gyrich twierdzi, że to nie możliwe i właśnie w tej chwili jeden z robotów spada im dosłownie na głowy.


Coś podobnego wydarzyło się w Colorado, gdzie są teraz Gambit, Spider, Colossus i Kitty. Wszystkie Sentinele spadły nagle z nieba i Spider jest pewien, że to Hyperion dotrzymał słowa. Gambit jednak ponagla resztę: nie wiadomo, co się stało i jak długo to potrwa, a oni muszą jak najszybciej dotrzeć do miasta Storm. Kitty twierdzi, że Ororo wyśle po nich swojego teleportera, a to nie podoba się Spiderowi, który nie cierpi teleportacji. Po chwili wszyscy stają na skarpie, a w dole ukazuje im się miasto otoczone nieustanną burzą i prawdziwe złomowisko Sentineli. Gambit jest pełen podziwu, jednak Kitty ma wątpliwości: Storm nie przyłączyła się do Xaviera, ani do Magneto, więc czemu miałaby zechcieć współpracować z nimi?


Na Asteroidzie M, podekscytowany Quicksilver informuje swego ojca, że system sterowania Sentineli padł, a dokonały tego jakieś nieznane im superistoty. Pietro twierdzi, że teraz mogliby wrócić na Ziemię i objąć należną im władzę, jednak Magneto sprzeciwia się. Po pierwsze: nie ma zamiaru ocalić ludzkości przed zagładą. Po drugie: Jest już i tak za późno, bo asteroidy nie da się zatrzymać. Nie znaczy to jednak, że nie zamierza udać się na Ziemię, by złożyć pozostającym tam zdrajcom swej rasy ostatnią propozycję. Przydadzą mu się przecież wszyscy poddani.


W Waszyngtonie, Hyperion unosi martwe ciało prezydenta i ogłasza się Królem. Zadowolona Carol pyta, jaki będzie ich następny cel? Francja? Rosja? Jakiś głos z boku sugeruje Genoshę. To Magneto, który przybył w towarzystwie Rogue, Logana, Icemana i Mystique. Ms Marvel przypomina, że ich zabicie jest celem ich misji w tej rzeczywistości, jednak Hyperion stwierdza, że teraz ten świat należy do niego i będzie go bronił przed każdym zagrożeniem. Magneto oświadcza, że wkrótce będzie mógł rządzić w ruinach tego świata chyba, że przyłączy się do Bractwa i odejdzie z nimi w kosmos. Jeśli nie - zginie. Hyperion składa kontrofertę: Członkowie Bractwa mogą przyłączyć się do niego, a Magneto ma zatrzymać Asteroidę. Jeśli nie - zginie. Magneto jednak twierdzi, że nie podporządkuje się nikomu i nakazuje swoim poddanym zabić przeciwników.


U progu Obszaru Storm, reszta Weapon X oczekuje na transport. Spider wyraźnie się niecierpliwi, podczas gdy Colossus i Kitty wypełniają czas rozmową. Ona opowiada, że była związana z Piotrem z tego świata, a on przeprasza, że próbował ją zabić. Kitty wybacza mu, bo rozumie, do czego zmusza ich misja i twierdzi, że na jego miejscu zrobiłaby chyba to samo. Colossus ma jednak duże wątpliwości, co do sensu tego wszystkiego. Boi się, że nigdy nie wróci do domu, chociaż Angelowi podobno się udało. Kitty pociesza go, mówiąc, że jest bardzo podobny do jej Piotra, po czym całuje go. Spider wyśmiewa całą sytuację, ale w tej właśnie chwili zjawia się Vanisher. Wyraźnie cieszy się na widok Gambita i twierdzi, że Storm też się ucieszy. Remy próbuje tłumaczyć, ale to nie jest odpowiedni czas. Porter każe wszystkim się zebrać, Lady Storm oczekuje ich.


Gdzie indziej, Hyperion bez problemu zatrzymuje Wolverine'a. Twierdzi, że nie zamierza go zabić, interesuje go tylko śmierć Magneto, ale Logan oświadcza: "Po moim trupie", co też szybko dochodzi do skutku. Magnus rozkazuje Rogue i Icemanowi atakować, oni jednak twierdzą, że kiedy nie ma Sentineli, wolą zostać na Ziemi niż błąkać się gdzieś w przestrzeni, a to, kto ma władzę, nie ma znaczenia. Są pewni, że jeśli Magneto zatrzyma asteroidę, Hyperion pozwoli mu żyć. Ten zaś wyraża się jasno: "zatrzymaj asteroidę, albo wysadzę twoją głowę." Magnus jest wściekły i zamierza rozerwać go na strzępy, wykorzystując żelazo z krwi. Jednak ani ta groźba, ani strzały Mystique, nie robią wrażenia na Hyperionie. On nie jest z tego świata, a jego krew nie zawiera żelaza. Szybko zabija Mystique i chwytając Magneto za głowę, ciągnie go na orbitę, po drodze przekonując, że nikt nie może go pokonać. Magnus konsekwentnie odmawia zatrzymania asteroidy. Kiedy docierają na odpowiednią wysokość, Hyperion pyta po raz ostatni. Tym razem Magneto nie zdąży już odmówić, bo jego głowa eksploduje. Odrzucając zwłoki przeciwnika, Hyperion sam staje naprzeciw pędzącej skały.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Exiles #39

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.