Avalon » Serie komiksowe » Exiles » Exiles #40

Exiles #40

Exiles #40

"King Hyperion" - Part 3

Postacie
Cytat

Spider zabija Vanishera: "Oops. Did that go though your heart? My bad."

Streszczenie

Storm City, Colorado. Vanisher właśnie sprowadził część grupy Weapon X i informuje swoją panią, że ma coś interesującego. Gambit przedstawia się i zaczyna wyjaśniać pochodzenie i misję grupy. Ororo jednak nie słucha go, tylko bez słowa podchodzi i całuje. Zaskoczony Remy wykrzykuje, że nie jest tym Gambitem, którego znała. Storm wie o tym - widziała jak zginął Le Beau z tego świata. Kochała go, ale nawet nie zdążyła się pożegnać, a ten pocałunek przyniósł jej odrobinę ulgi. Ororo wyraża żal z powodu śmierci X-Men, ale zaznacza, że nie stałoby się to, gdyby Xavier przyjął propozycję schronienia się w obszarze burzy. Kitty oburza się, że nie wysłano nikogo do pomocy, chociaż właśnie zdecydowali się wyruszyć. Storm oświadcza, że wszystkiemu winien był naiwny idealizm Xaviera. Teraz zwraca się do Gambita, mówiąc, że nie mają czasu nacieszyć się swoim towarzystwem, bo media podały wiadomość o wystrzelonej przez Bractwo asteroidzie. Jej uderzenie zniszczy całe życie na ziemi, zamieniając ją w pustą skorupę. Ororo zasmuca fakt, że chociaż mutanci mają moc, by zmienić świat na lepsze, jeden z nich wykorzystał ją, by go zniszczyć, potwierdzając odwieczne obawy ludzi. Kitty sugeruje, że Vanisher mógłby teleportować ich wszystkich na Asteroidę M, on jednak boi się, że mógłby nie trafić do celu i zafundować wszystkim śmierć w zimnej pustce przestrzeni kosmicznej. Zapytana o radę Storm oświadcza, że nie opuści ludzi, którzy oddali się pod jej opiekę. Gambit próbuje przekonać ją, że powinna wykorzystać każdą szansę, kiedy głos z zewnątrz ogłasza, że ocaleją wszyscy.


To Hyperion, który właśnie przybył w towarzystwie Ms Marvel, Rogue i Icemana. Twierdzi, że ma plan, dzięki któremu zatrzyma asteroidę i obejmie rządy na Ziemi. Pomoże mu w tym Rogue, której pozwoli zaabsorbować część swojej mocy, podczas gdy reszta przeczeka newralgiczny moment na Asteroidzie M. Storm sprzeciwia się - wciąż nie zamierza opuszczać tego miejsca. Na to Hyperion chwyta ją i wyjaśnia, że jeśli mutanci z tego świata zginą, grupa będzie musiała go opuścić, a na to on nie zamierza pozwolić. Ororo wyrywa mu się, ale teraz Gambit próbuje ją przekonać, mówiąc, że tylko Hyperion może ich ocalić. Ona w to wątpi, na co Remy odpowiada, że w jego świecie byli małżeństwem i stracił ją, teraz zaś nie chce stracić jej ponownie. To przekonuje Ororo. Wszyscy oprócz Hyperiona i Rogue zbierają się wokół Vanishera i znikają w błysku teleportacji.


Po chwili Hyperion oświadcza, że powinni zaczynać. Pyta Rogue, czy absorpcja mocy jest bolesna. Ona odpowiada, że nie bardzo i dotyka go, a uczucie wielkiej potęgi wypełnia ją.


Asteroida M. Forge informuje Quicksilvera, że do uderzenia zostało niecałe pięć minut. Nagle pojawia się Vanisher i reszta kompanii. Pietro wypytuje, co to ma znaczyć i gdzie jest Magneto? Iceman informuje go o śmierci ojca oraz Wolverine'a i Mystique. Twierdzi, że winę za to ponosi szaleństwo Magneto i Pietro powinien o tym wiedzieć, bo sam planował go powstrzymać, a można to było zrobić tylko zabijając go. Quicksilver przyznaje mu rację. Forge informuje, że jest już za późno na wszelkie działania, po czym pyta, co stało się z Rogue? Carol odpowiada, że wcale nie jest za późno, a Rogue jest z Hyperionem. A teraz niech wszyscy się zamkną, bo zaczyna się przedstawienie.


Na granicy ziemskiej atmosfery Hyperion i Rogue dają z siebie wszystko, ale asteroida zaczęła się rozpadać i muszą się skupić na jej największym fragmencie. Nagle Rogue stwierdza, że wyczerpała zaabsorbowane moce i prosi o doładowanie. Hyperion jednak odmawia i odlatuje, twierdząc, że to wszystko nie ma sensu. Rogue krzyczy, kiedy rozgrzana skała uderza ją i pali na popiół, aby po chwili walnąć w Ziemię, robiąc wielkie BUM!


Zebrani na Asteroidzie M z przerażeniem obserwują koniec świata poniżej. Kitty odciąga na bok zaskoczonego Colossusa i fazuje na niższy pokład. Tłumaczy, że muszą uciec stąd, zanim Hyperion wróci. Teraz, kiedy świat, którym chciał rządzić został zniszczony, na pewno będzie chciał dokończyć misję i przenieść się do następnej rzeczywistości, a to znaczy, że zabije ją i wszystkich innych mutantów z tego świata. Piotr powątpiewa w to, ale kiedy otwierają następne drzwi, za nimi czeka już Hyperion. Colossus atakuje go i powala na chwilę. Każe Kitty przefazować w otwartą przestrzeń i obiecuje, że wszystko będzie dobrze, ale e tej chwili optyczny promień Hyperiona wysadza sporą część Asteroidy.


Pozostali zastanawiają się, co w nich trafiło, kiedy nagle Gambit zauważa unoszące się na zewnątrz ciała Piotra i Kitty. Zapada głucha cisza, którą przerywa Spider, pytając czy teraz wreszcie wszystkich zabiją? Na pokład wdziera się Hyperion, robiąc wielką dziurę, przez którą dekompresja wyrzuca Forge'a. Iceman zatyka szybko wyrwę, a Quicksilver atakuje przybysza. Ten zabija go jednym ciosem i rozkazuje pozbyć się reszty. Carol i Spider tylko na to czekali.


Vanisher stwierdza, że pora stąd znikać, ale Storm odmawia, mówiąc, że i tak nie mają dokąd uciec. Spider przebija teleportera od tyłu, ostrzem uformowanym z symbionta, ale sam zostaje zaatakowany przez Gambita, który próbuje ocalić Storm. Resztką sił Vanisher przenosi ich na inny pokład.


Hyperion walczy z Icemanem, kiedy na pokładzie pojawia się dwoje nowych członków Weapon X: Hulk [tym razem Bruce Banner i to inteligentny - dop. Gil] i Firestar. Oświadczają, że Timebroker nie jest zadowolony z przebiegu misji i ochoczo zabierają się do jej wypełniania, zabijając Icemana [to ciekawe, bo Hulk ma na plecach wielką pacyfę i w ogóle wygląda na hipisa... - uwaga Gila]. Hyperion zgaduje, że wybuch zniszczył szczątki Visiona, a Colossusowi zabrakło wreszcie powietrza, ale nic sobie nie robi z gróźb nowoprzybyłych, tylko proponuje dokończyć misję wspólnie.


Gdzie indziej, Gambit i Storm stoją nad martwym Vanisherem. Remy żałuje, że namówił ją na przybycie tu, ona również żałuje, że nie zginęła z Ziemią, którą kochała. Twierdzi jednak, że tak musiało być i każe Gambitowi opiekować się swoją Ororo, kiedy wreszcie wróci do domu. Po tych słowach, wręcza mu sztylet i prosi, by zrobił to szybko, bo nie chce, żeby Hyperion ją dotykał. Remy odmawia, ale ona przekonuje go, że tak musi być. Po policzku Gambita spływa pojedyncza łza, kiedy powtarza: "Tak musi być."


Wkrótce reszta grupy odnajduje go, trzymającego w ramionach ciało Storm. Hyperion chłodno stwierdza, że przewidział, że tak się stanie. Tallus mówi, że mogą ruszać dalej. To cieszy Hyperiona, jest przecież tak wiele innych światów, a to zajęcie okazało się w sumie całkiem zabawne.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Exiles #40

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.